Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 3 4
31. do 38. z 38
  1. #31
    Mama marcowa 2007 Avatar pooka
    Zarejestrowany
    06-2008
    Postów
    625

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D



    mam nadzieję że nie będzie tak źle, bo moje "normalne" pięć godzin plus jeszcze pięć


  2. #32
    szalona mama
    Guest

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    W kwestii podróży.
    My z klimą ale dla S. nie ma to znaczenia i tak się wścieka i tak.
    Max dystans to 200 - 250 km w porze drzemki. Inaczej się tak drze, że tchu mu brakuje
    No cóż dostosowaliśmy się, może kiedyś polubi jeżdżenie autem

  3. #33
    Fan(ka) Avatar Ewelina z Bydgoszczy
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    3 704

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    ja tez bałąm sie podrózy, bo mielismy do pokonania ok520km, ale wyjechalismy ok3.00 nad ranem i mały dosyc długo spał, potem przerwa 2h i dalej znowu pospał, z powrotem było juz gorzej, bo jechalismy w dzień i mały juz mniej spał, ale nas zadziwił swoim spokojem, chyba sie wyszalał wczesniej

  4. #34
    Agutek
    Guest

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    Ewelina ile zajęła wam podróż?

  5. #35
    Fan(ka) Avatar Ewelina z Bydgoszczy
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    3 704

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    jechalismy w sumie 12h, w tym postoje 2h w Częstochowie i ok.0,5h pod Krakowem, z powrotem jechaliśmy godzinę krócej, bo nie robilismy długich przerw.

  6. #36
    Fan(ka) Avatar Sandi
    Zarejestrowany
    05-2007
    Postów
    2 792

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    dopiero teraz zauwazylam nowy watek my ostatnio jak lecielismy do pl
    (z lotem +dojazd z lotniska i na +2ogdziny odprawy= kolo 7godzin) zniosla extra z tym ze lot mielismy o 23 wiec wiekszosc przespala ale wczesniej jak z nia wracalam do uk w godzinach wczesniejszych (dziennych) sama z walizami ,wozkiem i dzieckiem i do tego jeszcze dala mi niezle popalic

    Dziecko jest chodzącym cudem - jedynym ,wyjątkowym i niezastąpionym! :***

  7. #37
    mama Madzi Avatar elahar
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    1 877

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    U nas ostatnia podróż skończyła się fatalnie. Jechaliśmy do rodziny samochodem i Madzia po 2 godzinach jazdy tak strasznie zwymiotowała, że aż "pływała" w foteliku.
    Nie wiem czy to były zwykłe kłopoty żołądkowe czy choroba lokomocyjna.

  8. #38
    Zadomowiona(y) Avatar elaklb
    Zarejestrowany
    07-2007
    Postów
    209

    Domyślnie Odp: Dzieciaczki w podróży ;D

    Ja tez podejrzewam, ze moja mala ma chorobe lokomocyjna. Jak jechalismy na wakacje to w tamta strone nam zwymiotowala i z powrotem to samo. Z powrotem zwrocila caly obiadek ktory chwile wczesniej jej dalam. Normalnie jak jedziemy w krotka trase to nic sie nie dzieje, ale wtedy jechalismy dlugo, w samochodzie bylo duszno (nie mamy klimy) i do tego teren gorzysty, wiec wiecej wstrzasów i pewnie to wszystko plus wlasnie zjedzony obiadek spowodowaly te wymioty. Podobno duzo dzieci ma w tym wieku chorobe lokomocyjna i z wiekiem ona minie albo sie przynajmniej zmniejszy.

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 3 4

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •