21. do 30. z 93
Temat: na lepszy humor
-
19-01-2010, 20:48 #21
-
19-01-2010, 21:49 #22
Odp: na lepszy humor
:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d
-
21-01-2010, 21:16 #23Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 09-2009
- Skąd
- DK
- Postów
- 225
Odp: na lepszy humor
-
21-01-2010, 21:23 #24
-
21-01-2010, 22:49 #25
-
22-01-2010, 10:48 #26
-
22-01-2010, 12:14 #27
Odp: na lepszy humor
fajne
A to własnie od męża dostałam
Człowiek lecący balonem zdał sobie właśnie sprawę z tego, że się
zgubił. Obniżył wysokość i zobaczył na ziemi kobietę. Zszedł
jeszcze niżej i krzyknął: „Przepraszam, czy mogłaby mi pani pomóc?
Obiecałem przyjacielowi, że spotkam się z nim godzinę temu, ale nie mam
pojęcia, gdzie jestem”.
Kobieta odpowiedziała: „Jest pan w aerostacie napędzanym rozgrzanym
powietrzem, unoszącym się w przybliżeniu 10 metrów nad ziemią.
Znajduje się pan na szerokości geograficznej pomiędzy 40 a 41
równoleżnikiem oraz na długości pomiędzy 59 a 60 południkiem”.
„Pani z pewnością jest inżynierem” – stwierdził pilot balonu.
„Owszem” – odparła kobieta. – „Skąd pan to wie?”.
„No cóż” – odpowiedział mężczyzna. – „Wszystko, co mi pani
powiedziała, jest poprawne z technicznego punktu widzenia, lecz nadal nie
wiem, jak mogę skorzystać z tych informacji i wciąż jestem zgubiony.
Szczerze mówiąc, niezbyt mi pani pomogła”.
Kobieta zauważyła: „Pan musi sprawować stanowisko kierownicze”.
„To prawda” – odrzekł mężczyzna. – „Skąd pani to wie?”
„Cóż” – wyjaśniła kobieta. – „Nie wie pan, gdzie jest ani
dokąd zmierza. Wzniósł się pan wysoko tylko dlatego, że jest pan
balonem. Obiecał pan coś, ale nie ma pojęcia, jak się z tego
wywiązać, i oczekuje, że pański problem rozwiąże ktoś z dołu. Jest
pan dokładnie w takiej samej sytuacji, w jakiej pan był, zanim się
spotkaliśmy, z tą różnicą, że teraz jakimś cudem okazało się, że
jest to moja wina”.
-
22-01-2010, 12:42 #28
Odp: na lepszy humor







Super!!!!
-
22-01-2010, 13:26 #29
Odp: na lepszy humor
Czy Wasi mężczyźni też tak się pielęgnują? Mój codziennie

Pielęgnacja codzienna - Joe Monster
-
25-01-2010, 13:36 #30
Odp: na lepszy humor
Wiem, że kiedyś już to było, ale zawsze się uśmiecham, jak to czytam:
Różnice miedzy pierwszym a trzecim dzieckiem
*Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.
*Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
*Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w
kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz
ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
*Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające
zabawki w łóżeczku.
*Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
*Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy
brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie
poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
*Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek,
do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni
chemicznej.
* Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz
do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi
się krew.
*W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że
starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
*Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.



LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj















Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki