Strona 1 z 65 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 642
Drzewko podziękowań36Podziękowań

Temat: U Lekarza... szczepienia, choroby i wszystko o zdrowiu naszych maluszkow

  1. #1
    Początkująca(y) Avatar amonit
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    39

    Domyślnie Szczepienie maluszka

    Chciałam się z Wami podzielić moimi wątpliwościami i zapytać o Wasze stanowisko.

    Zamierzam udać się na poród wraz z pisemkiem, w którym nie wyrażam zgody na zaszczepienie mojego dziecka w pierwszej dobie życia przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Nie jestem pewna, czy nowelizacja z 1 stycznia 2009 jest dobrze przeze mnie interpretowana (wyczytałam min. na tym forum: http://forum.prawnikow.pl/lofiversio...hp/t43108.html że obowiązek został zniesiony za wyjątkiem dwóch przypadków: 1.ogłoszenia epidemii przez organ do tego powołany; 2.bezpośredniej styczności z osobą chorą, np na gruźlicę), ale jeszcze bardziej interesuje mnie, czy macie podobne rozterki, jak ja.

    Wiem, że szczepionka na gruźlice jest przestarzała i coraz częściej notuje się zachorowania u osób zaszczepionych. Kiedyś uważano, że szczepionka choć nie chroni w 100% przed zachorowaniem, jednak chroni przed powikłaniem (tzw guzami gruźliczymi) dziś już wiemy, że nie chroni także przed tym. Jest natomiast dużym obciążeniem dla jeszcze nie w pełni rozwiniętego układu immunologicznego noworodka (w szczególności wcześniaka, nawet o nieznacznym wcześniactwie).

    Natomiast szczepionka WZW B nie jest niezbędna (oczywiście to moje zdanie i nie wypowiadam się tutaj jako immunolog, tylko jako rodzic, który jednak ma trochę większą, niż przeciętnie, styczność z tymi zagadnieniami), gdyż ryzyko zachorowania u zdrowego dziecka, które nie jest poddawane zabiegom, przetoczeniom itd jest niewielkie. A jeśli nawet taki zabieg jest konieczny i tak odporności nie zyskuje się po pierwszym szczepieniu i w razie lęku o dziecko zawsze można podać immunoglobuliny, które wspomogą odporność tymczasowo. A obciążenie szczepionką jednak istnieje realnie i nieodwołalnie jeśli ją podamy (szukam artykułu na necie o działaniach ubocznych szczepionek, w których zawarte są pochodne rtęci - jak znajdę zamieszczę linka).

    Bardzo jestem ciekawa, jakie jest Wasze stanowisko w tej kwestii. Może któraś z Was przy starszym dziecku przechodziła już przez upokarzające wezwania ze strony ośrodka zdrowia (teraz już nie moją do tego podstaw).


    Pozdrawiam serdecznie i trochę przepraszam za tak ciężki temat od samego początku tygodnia ale nosiłam się z tym zamiarem już jakiś czas.




  2. #2
    Fan(ka) Avatar mag349
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    861

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    Wiesz, ja tez mam takie dylematy. Szczerze mówiąc to sami nie wiemy co robić. Zwłaszcza, że w mojej najbliższej rodzinie jest jeden przypadek maluszka (no, teraz to już nie maluszek) i wiemy jak szczepionki mogą wpłuwać na organizm dziecka
    A dokładnie nie same szczepionki, tylko właśnie rtęć.

  3. #3
    Początkująca(y) Avatar amonit
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    39

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    Ja jestem przekonana, że nie będę szczepić, a na pewno nie będę szczepić w zgodzie z kalendarzem szczepień. Wolę, żeby mój maluszek się wzmocnił nim ewentualnie zaaplikuję mu szczepionki.
    Dla mnie inną kwestią jak to zrobić, by oszczędzając własne nerwy odmówić szczepienia. Jak znajdę gotowe rozwiązanie i pewną interpretację tych nowych przepisów, to na pewno się podzielę.

    Ale może jakaś mama-prawniczka będzie tu skuteczniejsza



  4. #4
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    596

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    Ja też mam mieszane uczucia względem tematu. Z jednej strony informacje o skutkach ubocznych, przestarzałych szczepionkach itp a z drugiej- świadomość, że decydując się na nie zaszczepienie dziecka można mu zrobić krzywdę- bo przecież nie mamy gwarancji, że nie zetknie się z chorobą.
    Akurat szczepienie na WZW B uważam za przydatne. Oczywiście są potrzebne 3 dawki ale kto powiedział, że na tym 1 mamy poprzestać? Choroba bardzo niebezpieczna, łatwo się zarazić- i nie zgodzę się, że tylko przy przetaczaniu i innych zabiegach. Czasami zwykłe zadrapanie wystarczy a przecież o takie nietrudno.
    Tylko pytanie czy te wszystkie szczepienia są konieczne?- wątpię...

  5. #5
    Fan(ka) Avatar mag007
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Strzelin
    Postów
    1 218

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    ja tez uważam, że WZWb jest potrzebne

    co do reszty nie wiem, będę myśleć o tym później, mam ten komfort, że mama jest pielęgniarką rodzinną i środowiskową (biedny fasol- babcia będzie mu się kojarzyć, ze szczepieniami)

    najpierw z nią porozmawiam, a potem zdecydujemy razem

  6. #6
    Początkująca(y) Avatar amonit
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    39

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    WZW B jest właśnie obciążone rtęciowym pochodzeniem, stąd głownie moje zastanowienie. Żeby zarazić się przez zadrapanie musiałoby dojść do kilku pechowych zbiegów okoliczności (podstawowy: osłabiona bariera immunologiczna dziecka) a przecież z maluszkiem nie chodzimy do salonów kosmetycznych nie karmimy cudzą piersią (ew zranioną)itd. Rozumiem, że można je uznawać za przydatne i że macie racje bojąc się tego popularnego wirusa, ale czy naprawdę należy robić to w pierwszej dobie życia, może choć 6 tygodni później?

    Pozdrawiam



  7. #7
    Fan(ka) Avatar mag349
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    861

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    Czytałam też ten artykuł o tych szczepionkach z rtęcią. Ale ponieważ nie kogę go znaleźć wklejam Wam go tutaj przytoczonego na pewnym blogu:

    http://michalinka.blog.onet.pl/Szcze...,ID387428971,n

  8. #8
    Fan(ka) Avatar mag349
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    861

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    O, proszę. Tutaj jest całość jakby ktoś chciał poczytać:

    http://yeshe.bloog.pl/id,5018611,tit...l?ticaid=68fe7

  9. #9
    Fan(ka)
    Avatar owlrene
    Zarejestrowany
    07-2009
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    Ja nie myslalam nawet o szczepieniach,ale obydwoje moich dzieci mialo wszystkie szczepienia,zadnych platnych i zadnych powiklan.Nigdzie tez wsrod moich znajomych a mam sporo z dziecmi nie syszalam o powiklaniach.
    Moze dlatego tez nie biore sobie tego jako problem.
    Moze jestem po prostu przestazala mama

  10. #10
    Fan(ka) Avatar mag349
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    861

    Domyślnie Odp: Szczepienie maluszka

    A ja się boję ponieważ mój sistrzeniec zachorował na autyzm. I pomimo swoich skończonych 9 lat nie jest w stanie normalnie funkcjonowac w społeczeństwie

Strona 1 z 65 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •