Strona 1 z 180 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 1796
Drzewko podziękowań326Podziękowań

Temat: 100 pytań do... :-)

  1. #1
    yea! to ja!
    Avatar futrzakowa
    Zarejestrowany
    06-2010
    Skąd
    3miasto
    Postów
    3 898

    Cool 100 pytań do... :-)

    Założyłam taki wątek gdzie chcę zadawać moje wyrwane z kontekstu pytania oczywiście wy tez zadawajcie a bardziej doświadczone dziewczyny mam nadzieję że podzielą się swoja wiedzą i swoimi opiniami

    może się uda ... pytania zadawajmy kolorem czerwonym (tak by nie umknęły ) no i być może uda nam się pytania numerować... i wtedy przy odpowiedziach można się odnieść do numeru pytania ale zobaczymy jak to wyjdzie

    1. woda mineralna czy źródlana? jedna moja kumpela piła tylko mineralna by dostarczać dużo minerałów a inna twierdziła że mineralna może szkodzic fasolce...a wy co na ten temat wiecie?


  2. #2
    Mama Piotrusia i Bartusia Avatar Scarletka
    Zarejestrowany
    06-2010
    Skąd
    Kraków
    Postów
    2 879

    Domyślnie Odp: 100 pytań do... :-)

    odpowiedź do pyta 1
    za dużo minerałów też nie za dobrze, każda woda ma inny skład i można przedobrzyć. ja wybieram wodę, gdzie na etykiecie jest napisana pozytywna opinia instytutu matki i dziecka. taką wodę piłam w ciąży i podawałam swojemu dziecku od urodzenia, bo wiem, że zawiera odpowiednią liczbę poszczególnych minerałów.
    13437.jpg

    a tak na marginesie, bardzo fajny wątek i myślę, że potrzebny:)










  3. #3
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    07-2010
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: 100 pytań do... :-)

    Odp do pyt. 1.
    Ja do tej pory źródlaną piłam, bo mi bardziej smakowała, ale ostatnio moja przyjaciółka powiedziała mi żebym koniecznie piła mineralną, gdyż jest z głębszych pokładów, jest zdrowsza bo ma minerały, a źródlana je wypłukuje (ona kończy dietetykę, dlatego się jej słucham w kwestiach żywienia). Poleciła mi Nałęczowiankę (na którą się przestawiłam) lub Cisowiankę, ew. co jakiś czas muszyniankę naturalnie zmineralizowaną, a powiedziała że Żywiec Zdrój, który ja piłam cały czas jest najgorszy.

  4. #4
    mama razy DWA;-) Avatar PINKA25
    Zarejestrowany
    07-2007
    Skąd
    SWANSEA
    Postów
    6 605
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: 100 pytań do... :-)

    Cytat Napisał zoszka Zobacz post
    Odp do pyt. 1.
    Ja do tej pory źródlaną piłam, bo mi bardziej smakowała, ale ostatnio moja przyjaciółka powiedziała mi żebym koniecznie piła mineralną, gdyż jest z głębszych pokładów, jest zdrowsza bo ma minerały, a źródlana je wypłukuje (ona kończy dietetykę, dlatego się jej słucham w kwestiach żywienia). Poleciła mi Nałęczowiankę (na którą się przestawiłam) lub Cisowiankę, ew. co jakiś czas muszyniankę naturalnie zmineralizowaną, a powiedziała że Żywiec Zdrój, który ja piłam cały czas jest najgorszy.
    zoszka a dlaczego zywiec najgorszy???? tez jest na butelce napisane ze polecany przez instytut matki i dziecka itp.....

    zwariowac mozna normalnie.............

  5. #5
    Zadomowiona(y) Avatar Fusia
    Zarejestrowany
    07-2010
    Skąd
    nibylandia(Katowice)
    Postów
    182

    Domyślnie Co na mdłosci?

    pomyślałam ze taki temat na czasie
    ja przegryzam migdały i nie wstaje z pustym żołądkiem ktoś ma jeszcze jakieś sposoby???


  6. #6
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    dublin
    Postów
    1 198

    Domyślnie Odp: Co na mdłosci?

    herbata imbirowa, imbir w kapsulkach, przegryzanie czegos co jakis czas ,
    woda z cytryna, mieta,migdaly,cukierki mietowe, slyszalam tez o zelkach owocowych (choc u mnie bylby to pewnie odwrotny skutek), jak mi sie cos przypomni to dopisze.


  7. #7
    kocham moje dziewczyny Avatar polusia
    Zarejestrowany
    07-2010
    Skąd
    Skawina
    Postów
    2 820

    Domyślnie Odp: Co na mdłosci?

    Ja będąc w ciąży z pierwszą córka a było to 6 lat kupowałam w aptece lek homeopatyczy, który jest bezpieczny dla dzidziusia. Lek nazywa się coculine. małe tableteczki do ssania.mnie bardzo pomogły a miałam okropne mdłości. Żyłam wtedy tylko na zupie pomidorowej, chlebie, serze żółtym i pomidorach. ta przez 3 miesiące, później wszystko zniknęło jak ręką odjął.

  8. #8
    Zadomowiona(y) Avatar Fusia
    Zarejestrowany
    07-2010
    Skąd
    nibylandia(Katowice)
    Postów
    182

    Domyślnie Odp: Co na mdłosci?

    nie wstawanie zaraz po obudzeniu-poleżeć parę minut


  9. #9
    mama razy DWA;-) Avatar PINKA25
    Zarejestrowany
    07-2007
    Skąd
    SWANSEA
    Postów
    6 605
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Co na mdłosci?

    • mam nadzieje ze sie przyda.......
    • Zjedz w łóżku przekąskę. Jeśli nie możesz „zamówić” małego śniadania do łóżka, przygotuj je sobie poprzedniego wieczoru, żebyś nie musiała wstawać. Mogą to być 2–3 sucharki czy herbatniki, mały banan albo garść suchych płatków kukurydzianych. Przekąskę popij ciepłą herbatą z termosu. Potem poleż jeszcze 10–15 minut i dopiero wtedy powoli wstań.
    • W ciągu dnia zjadaj 5–6 niewielkich posiłków. Nie powinnaś się ani przejadać, ani dopuszczać do wystąpienia silnego głodu. Jedz powoli i dokładnie żuj każdy kęs.
    • Noś w torebce małe przekąski – batonik muesli, kilka migdałów, orzechów czy krakersów. Gdy poczujesz ssanie w żołądku, a nie możesz zjeść normalnego posiłku, sięgnij po przekąskę. Dzięki temu zapobiegniesz większemu spadkowi cukru we krwi, co może być przyczyną wystąpienia nudności.
    • Zadbaj, by w codziennej diecie nie brakowało produktów bogatych w witaminę B6. Ma ona m.in. tę właściwość, że łagodzi mdłości i odruch wymiotny. Dobrymi jej źródłami są: ryby, chude mięso, banany, warzywa – zwłaszcza kapusta, groszek zielony, kalafior, marchew, szpinak, ziemniaki. W dużej ilości witamina B6 występuje też w zbożach (szczególnie kiełkach pszenicy), ziarnach soi, fasoli, orzeszkach ziemnych.
    • Unikaj potraw pikantnych i tłustych, które mogłyby podrażnić lub nadmiernie obciążyć żołądek.
    • Zorientuj się, które zapachy i smaki wywołują u ciebie nudności (mogą to być także te, które przed zajściem w ciążę bardzo lubiłaś) i starannie ich unikaj.
    • Nie objadaj się na noc, wieczorem staraj się nie przyrządzać potraw o intensywnym zapachu (np. kapusty). A przed snem dokładnie wywietrz mieszkanie.
    • Staraj się dużo pić (2,5–3 l dziennie), ale niewielkie porcje i małymi łykami – osłabisz odruchy wymiotne, a w razie torsji zapobiegniesz odwodnieniu. Unikaj napojów gazowanych i słodkich, pij zaś wodę mineralną, soki warzywne i owocowe. W łagodzeniu nudności bardzo pomocne są herbatki ziołowe (z miętą, melisą, rumiankiem), bo wspomagają trawienie, a ponadto działają uspokajająco, także na żołądek.
    • Pij herbatkę imbirową – jest znana z właściwości przeciwwymiotnych. Ważne jednak, by był to świeży imbir – możesz plasterek zalać filiżanką wrzątku albo wrzucić do zwykłej herbaty.
    • Staraj się być aktywna – spaceruj, spotykaj się ze znajomymi, gimnastykuj się. Bezczynność pogarsza trawienie i skłania do nadmiernego wsłuchiwania się w swój organizm.

  10. #10
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    07-2010
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: 100 pytań do... :-)

    Właśnie dobre pytanie.. ja też tak zareagowałam.. i już sama nie wiem, ale słucham dietetyka;p Najgorsza pewnie w takim sensie, że jest z grupy tych źródlanych, a jest mocno reklamowana i ma silną markę i dlatego ludzie myślą, że jest super, a tu się okazuje, że lepiej kupić tańszą cisowiankę. Często tak jest, że to co najbardziej reklamowane jest najgorszej jakości, a działa 'siła marki'. Dopytam się koleżanki o co chodzi szczegółowo jak się z nią spotkam;)

Strona 1 z 180 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •