1 681. do 1 690. z 1796
Temat: 100 pytań do... :-)
-
3-02-2012, 12:05 #1681
Odp: 100 pytań do... :-)
nasz Bartek miesiac temu wazyl 10,5 kg. dwa dni temu opuscilismy materac w lozeczku na najnizszy poziom i nagle maly zaczal zle spac w nocy. do tej pory jak zasnal ok. 20 to spal do ok. 7:00 bez przerwy, az tu nagle budzi sie , marudzi, wstaje, kladzie sie, nie potrafi zasnac chociaz probuje, ciumka swoje paluszki (smoczka nigdy nie zaakceptowal) i takie tam.. dzisiaj w nocy jak zasnal po 1,5 przerwie pomiedzy 1 w nocy a 2:30 to spal do 6, znowu sie przebudzil i dospal do 7, a wczoraj juz przed polnoca kilka razy do niego szlam, pozniej 1, 3, 6.. wzielam go do lozka i bylo troche lepiej ale i tak nie jest to normalna sytuacja. Bartek lubi spac, zasypia samodzielnie - nie wiem o co chodzi.. zobaczymy jaka bedzie najblizsza noc..
-
4-02-2012, 10:45 #1682
-
6-02-2012, 22:24 #1683
-
6-02-2012, 22:29 #1684
-
6-02-2012, 22:33 #1685
-
6-02-2012, 22:40 #1686
-
6-02-2012, 23:52 #1687
Odp: 100 pytań do... :-)
tak zrobie. przeczekam.jakos wczesniej nie przeszkadzala mi ta wysokosc. lozeczko bylo przysuniete do mojego lozka, rano nawet nie musialam wstawac zeby "wciagnac" malego do mnie. w ciagu dnia nigdy sam nie zostawal w lozeczku, w porach drzemek ladnie zasypia, ale zaczal sie wspinac i przechylac na tyle mocno, ze raz wyskoczyl na glowke z lozeczka - prosto na nasze lozko i prawie dostalam zawalu, wiec poziom zostal obnizony.
-
7-02-2012, 09:48 #1688
-
7-02-2012, 09:55 #1689
Odp: 100 pytań do... :-)
o Boże! dobrze że na łóżko wyskoczył
u nas jak Zosia jest w kojcu to wspina się po zabawkach, normalnie wchodzi na np. na gąsieniczkę i jest już o jakiś 10 cm wyżej, i choć dużo jej brakuje żeby się przechylić to i tak cała w nerwach jestem jak widzę, że zaczyna się od zabawki odbijać...na szczęście kojec jest na widoku a ja w pobliżu, a poza tym długo w nim nie wytrzymuje
lepiej na wolności
-
7-02-2012, 10:23 #1690
Odp: 100 pytań do... :-)
katjusza, dobre
siedzialam sobie na lozku i skladalam pranie, a on szalal w lozeczku obok mnie. skakal, sklakal az wyskoczyl.. na szczescie widzialam kazdy jego ruch i jak sie przechylil to go asekurowalam ale wyobraznia zaczela pracowac.. kilka nastepnych wieczorow i podczas drzemek, pomimo tego ze zasypia praktycznie "od reki", spedzilam w sypialni bo mialam takiego schiza ze cos sie stanie.. lozeczko obwarowalam wiec nie bylo szans na ponowny "skok".. poziom na stale poszedl w dol, a Bartek spal dzisiaj nawet dluzej niz zwykle



326Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj












Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki