12 951. do 12 960. z 18675
Temat: pogaduchy marcóweczek 2012
-
7-02-2012, 09:35 #12951
Odp: pogaduchy marcóweczek 2012
dzien dobry dziewczyny:)
Masakra normalnie ze mną chyba mnie przeziębienie łapie, jakies katary mnie biorą i boli całe czoło masakra ;/ lekko gardełko czuje, nie boli ale cos tam sie dzieje ehhh.....dziewczyny co mozna brac jakies leki można w ciąży ??
-
7-02-2012, 09:36 #12952
-
7-02-2012, 09:38 #12953
Odp: pogaduchy marcóweczek 2012
Witajcie :) Tyle piszecie, że po weekendzie nie jestem w stanie nadrobić zaległości. Tylko przeczytałam ostatnie posty.
Nie bardzo rozumiem dlaczego tak niektóre z Was chcą urodzić przed terminem. Niby 38 tydzień to też w terminie, ale faktycznie nie wiadomo kiedy doszło do zapłodnienia, stąd bierze się za normę również późniejsze dwa tygodnie, a to oznacza prawie miesiąc różnicy pomiędzy 38-ym a 42 tygodniem. Ja mam nadzieję, że urodzę w terminie i dziecko będzie dobrze rozwinięte.
Z Emilką w ogóle nie przypominam sobie odejścia czopa, a na pewno nie odszedł mi przed akcją porodową.
-
7-02-2012, 09:39 #12954Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 07-2011
- Skąd
- kujawsko - pomorskie
- Postów
- 285
-
7-02-2012, 09:42 #12955
Odp: pogaduchy marcóweczek 2012
Doris - ja marzę o tym żeby urodzić w 38 tyg (czyli po skończonym 37tyg.) . Nie później. Im później, tym mała będzie większa. A w moim przypadku im większa - tym większe ryzyko przy porodzie. Niestety z wagą 3500 nikt CC mi nie zrobi, a Tymka "ledwo" urodziłam właśnie z taką wagą. Więc dla niej (i dla mnie) będzie bezpieczniej jak urodzę wcześniej, szczególnie że mam "zielone światło" od gin prowadzącej. Wiadomo że jeśli organizm nie będzie przygotowany to nic porodu nie wywoła;) a ja się cieszę bo jednak mój organizm się szykuje. Oby z tydzień jeszcze wytrzymała :)
-
7-02-2012, 09:45 #12956Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 07-2011
- Postów
- 1 169
Odp: pogaduchy marcóweczek 2012
Hej Kobietki

Ivi no to gratulacje

widzę, że i Ty do walki o pudło idziesz 



Noc miałam straszną - w pewnym momencie skurcze co 10 minut z tępym bólem podbrzusza ale się wszystko wyciszyło koło 6:00 rano i zasnęłam...
Także moja macica się już pełną parą przygotowuje... Ide po kawkę - jakoś na jedzenie chęci nie mam
Doris - moje wszystkie wyniki na usg wskazywały ostatnio 38-39 tydzień, a mała wagę miała 3300 - usg było robione ponad tydzień temu... także moze to mnie usprawiedliwia... poza tym ja i Ivi dostałyśmy zielone światło od lekarzy... Niekoniecznie mamy wywoływać ale nie panikować jak przyjdzie i się możemy już z tego wszystkiego cieszyć... to czemu tego nie robić??? tak rzadko się zdarza taka radość

Ina - piękny zestaw

Tunia choc Cię przytulę - co byś się samotna nie czuła
uczucia matczyne mi się właczyły 
-
7-02-2012, 09:46 #12957Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 06-2011
- Postów
- 519
Odp: pogaduchy marcóweczek 2012
ivi no to czekasz z nami na skurcze teraz :D
u mnie znowu mały fika teraz a na ktg będzie spał i znowu bedzie ze do szpitala... ale mówie wam to wszem i wobec, Jak dzisiaj pójde do szpitala to już wróce z Maluchem. w tym przypadku nie skorzystam z zasady do 3 razy sztuka.
Doris i to nie tak że chcemy urodzic przed terminem. TYlko czasem lepiej wcześniej urodzic i poleżec dłużej w szpitalu, niż np za długo poddusic dziecko umiejscowione już nisko w kanale rodnym. wszystkie bysmy chciały urodzic wtedy kiedy mamy w karcie wpisane ale to raczej z cudem graniczy he he zeby trafic.
ja mam dzisiaj egzamin ustny, ciekawe czy uda mi sie pojechac na egzamin czy raczej do szpitala.... bede wiedziec o 13.
-
7-02-2012, 09:48 #12958
-
7-02-2012, 09:50 #12959
Odp: pogaduchy marcóweczek 2012
Witam!
Ivi no to ciekawe kiedy kiedy Ciebie na porodówke wywieje
Doris z tym parciem na to, żeby urodzić szybciej a nie póxniej to jest tak, że w ciąży fajnie, ale pod koniec ciężko i lepiej maluszka na rękach niż w brzuszku nosić
ale na to, kiedy maluszek zechce wyjśc to dużego wpływu nie mamy, chyba, że ze względów na dobro nasze lub maluszka jest przewidziane cc lub wywoływanie 
mi chyba dzis brzuszek obniżył się jeszcze bardziej... Oby maluszek przynajmniej do 14 lutego chciał posiedzieć, bo mam jakieś przeczucie, że do 21 (wizyta) to nie doczekam...
póki co muszę sie sprężyc i wszystko przygotować, no i wyleczyc córke i męża, bo w te wirusy i bakterie to maluszka nie chcę wprowadzać
miłego dnia - u mnie dziś standardowo masa planów, zobaczymy ile uda się zrealizować
-
7-02-2012, 10:00 #12960



3170Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj





















Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań