21. do 30. z 230
-
31-05-2009, 13:53 #21
Odp: kulinaria
może odnowię trochę ten temat.
wiem ze wiele z was (podobnie jak ja) zjada teraz duże ilości owoców, a pozatym teraz zaczął się owocowy sezon. mam taką propozycję na ciasto-deser owocowy.
wystarczy wziąść dostępne owoce np.: truskawki, czereśnie, wiśnie, brzoskwinie, jabłka (i co tylko macie pod ręką. mogą być świeże, ale również z puszki, słoika czy mrożone). umyć i pokroić, ale niezbyt drobno. wyłożyć na blachę do pieczenia. przygotować z margaryny mąki i cukru kruszonkę i posypać obficie owoce. zapiec w piekarniku.
ciasto jest przepyszne i na ciepło i na zimno. można podawać z bitą śmietaną.
-
1-06-2009, 08:13 #22
Odp: kulinaria
ponieważ od dłuższego czasu nie kupuję chleba, tylko piekę sama, wrzucę Wam dwa przepisy na razowe chlebki. wychodzą pyszne

Chleb razowy pszenny
1,5 kg mąki razowej - ja daję pszenną pełnoziarnistą
1 łyżka soli
25 gram masła
25 gram świeżych drożdży
2 łyżeczki cukru
0,9ml-1,5litra ciepłej wody
Mąkę wsypać do naczynia, wymieszać z solą i masłem. Drożdże rozetrzeć z cukrem i odrobiną wody, pozostawić na 10 min. Wlać do naczynia z mąką, dodać resztę wody. Wszystko wymieszać, przełożyć na wysypaną mąką stolnicę i wyrabiać przez 8-10 min, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Włożyć ciasto do ogrzanego naczynia, przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na 2 godziny. Powinno podwoić objętość. Ponownie wyrabiać przez 2-3min, podzielić na 2 lub 4 części (w zależności od wielkości foremek. ja mam takie dwie długie). Foremki posmarować tłuszczem, nałożyć ciasto. Wierzch posmarować wodą. Foremki przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu na 30min, aż wyrośnie do brzegu foremki (ja mam takie prawie pełne). Piec w nagrzanym do 220stopni piekarniku przez 30-40 min (czasem potrzeba trochę dłużej)
Łatwy chlebek razowy
- 300ml ciepłej wody
- 2 łyżeczki suszonych drożdży
- 2 łyżeczki cukru
- 450 gram mąki razowej - może byc pszenna pełnoziarnista typ 1850 graham drobna
- 1,5 łyżeczki soli
- 15 gram masła
- opcjonalnie 1 łyżka pokruszonych płatków jęczmiennych itp do posypania
Drożdże i 1 łyżeczkę cukru rozmieszać w ciepłej wodzie i pozostawić na 10 min. Do dużego naczynia wsypać mąkę, sól, 1 łyżeczkę cukru, wymieszać z tłuszczem, wlać roztwór drożdży i zagnieść ciasto. Przełożyć ciasto na posypaną mąką stolnicę i wyrabiać rękoma przez 5 min. Uformować okrągły bochenek i położyć na natłuszczonej blasze (ja wsadziłam w podłużną foremkę i też ok). Wierzch naciąć na krzyż ostrym nożem (ja nie nacinałam) . Pozostawić pod przykryciem na 30 min do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość. Wierzch ciasta posmarować wodą, posypać płatkami i wstawić do nagrzanego do 230 stopni piekarnika. Piec przez 30 min, próbować patyczkiem.
-
1-06-2009, 09:34 #23
Odp: kulinaria
Mniam, mniam... Jakie pyszności. Ja ostatnio gotuję tylko tyle, ile muszę, chociaż zawsze bardzo lubiłam spędzać czas w kuchni. Ciągle mi się robi słabo, więc trochę odpuściłam, ale jak będę miała lepszy dzień to się skuszę na taki chleb.
Owoce z kruszonką brzmią smakowicie i nawet nie wymagają lepszego dnia, bo szybkie i łatwe. Tylko po owoce musiałabym pójść, bo w domu została mi tylko cytryna. Przez ostatnich 10 lat nie zjadłam chyba tylu owoców, co w ciągu kilku miesięcy. Co zrobię (a raczej mąż zrobi) nowy zapas, to już się okazuje, że znowu braki...
-
1-06-2009, 09:38 #24
Odp: kulinaria
a ja mam zamiar wybrać się na giełdę, kupić kilka koszyków truskawek i zamrozić na zimę. później porzeczki i maliny. postanowiłam, że w tym roku całą zamrażarkę (mam taką wolnostojącą) wypełnię owocami
a zimą będę tylko wyciągać i robić koktajle i galaretki z owocami, mniam mniam
a owoców to też teraz baaaardzo dużo wcinam.
-
1-06-2009, 10:36 #25
-
1-06-2009, 10:53 #26
Odp: kulinaria
uwielbiam domowy chlebek. kilka razy zdażyło mi się zrobić i o niebo lepszy niż kupny.
co do mrożonych owoców to również je lubie.
cyniczna a może ta twoja mrożonka była "kupna"? wiadomo jak to różnie w sklepach bywa. może im się rozmroziła i ją ponownie zamrozili, czego w żadnym wypadku nie można robić bo właśnie zatruciem grozi. myślę że jak samemu się owoce, czy np pierogi przygotuje i zamrozi to takiego ryzyka nie ma.
-
1-06-2009, 11:55 #27

------------------------------------------------------------------------------------
Basia i Piotruś

http://taka-babska-proba.blogspot.com/
-
1-06-2009, 15:25 #28
-
1-06-2009, 17:04 #29
-
1-06-2009, 17:56 #30
Odp: kulinaria
są różne opinie na temat tego, co się powinno a czego nie powinno jeść w czasie karmienia. moja teściowa jadła wszystko - z umiarem oczywiście - i z mojego Męża wyrósł chłop jak dąb
ja nie mam zamiaru jeść tych truskawek kilogramami zimą, ale kilka od czasu do czasu w jakiejś galaretce na pewno nie zaszkodzi. a jak zaszkodzi, to Mężuś zje



4Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj














Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki