21. do 30. z 825
-
4-12-2009, 13:30 #21LuizaPatrycjaGuest
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
No u nas tez duże postepy.
Igor Jak tylko wkroczył w 2 miesiac zaczął się uśmiechać,
*Teraz to jużnawet śmieje siew głos
*Macha przy tym często rączkami i nóżkami z zadowolenia
*Łapie za przedmioty typu ubranko,pieluszka,
*pieluchę i dłonie wciska świadomie do buźki,
*Umie okazywać kiedy jest zmęczony, marudzi wtedy i trze oczko.
*Grucha bardzo duzo zmienia też ton.zesto tak sobie gadamy
*Trzyma sztywno główke kiedy tzyma się go w pionie.
*rozglada sie z zaciekawieniem, obserwuje wodzi wzrokiem.
I tak pewnie o połowie zapomniałam tyle już tego jest.
-
4-12-2009, 18:49 #22
-
6-12-2009, 15:30 #23
-
6-12-2009, 19:10 #24
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
Moja Maja od kilku dni bardzo się śmieje gdy robi się jej "pi bi bip" na nosku palcem naciskając na niego kilka razy
Jejciu, jaka radość jest wtedy
Tylko nie wiem czyja większa,moja czy jej
I już od kilku dni malutka zasypia ok. 24 i wstaje na ejdzonko dopiero po 7 i dalej śpi do 10-11. Trochę wtedy i ja pośpię...
-
6-12-2009, 20:10 #25
-
6-12-2009, 22:37 #26
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
no to ja tez sie pochwale

Emisiulek pieknie trzyma główkę,szczególnie w pozycji pionowej i bacznie rozgada sie na boki,na leżąco przewraca sie z boku na bok,gada dużo,oprócz "gu""a!!"i"łlłeee" pieknie krzyczy "niiieeee"-czyżby zwiastun rogatej natury??
Smieje sie jak głupia,uwielbia zyrbytane w szyjke i "noski,noski eskimoski"
,i zabawe jej paluszkami u stópek no i trzy P-Pyzy,Paszczeki i Podgardliny,czyli gilanie po policzkach bródce i szyjce.Położona do łóżeczka z uwaga obserwuje karuzele,gada do kolorowej kaczki i smieje sie do króliczka.No i jeszcze dokładnie pamieta gdzie leży tata i jak sie obudzi to odwraca w testrone główke w poszukiwaniu tatusia.I wkłada sobie raczki do buzi.Aha i oczywiście wodzi pieknie oczkami za nami.Oprócz tego jest paskudnie rozpieszczona

i bardzo nie lubi byc sama wiec domaga sie towarzystwa.
To tyle jesli cbodzi o zachwyty zakochanej mamy nad ukochaną córusią


-
6-12-2009, 23:40 #27
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
hejka, u nas Asia wczoraj skończyła 2 m-ce i zaczęła raczkami trącać karuzele i strasznie sie przy tym śmieje,uwielbiam jak sie rano obudzi tak kolo 7-8 na jedzenie i jak mowie do niej to tak ślicznie sie śmieje, ze wczoraj to sie popłakałam
. Nie mogłam jej tez nakarmić po południu, bo jej zaczęłam mówić ze jedziemy na zakupy i ze zabiorę jej mleko ale teraz niech zje wszystko, a Ona zaczęła sie tak śmiać i nie chciała jesc przy tym, ale ja nawet nie potrafiłam sie złościć na nia, uwielbia tez naciskanie jej noska i robienie bib-bib
-
7-12-2009, 11:59 #28
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
hehe u mnie mały równierz lubi "noski eskimoski",całowanie w szyjkę co powoduje uśmiech na buźce , z reszto w ogóle cały czas się śmieje nawet przez sen dzis w głos sie smiał aż cały drżał myślałam że sie posikam jak to usłyszałam hehe ,lubi leżec na brzuszku gdzie sobie przekręca główke z prawej na lewą i na odwót, trzymany w pionie równierz ładnie trzyma prawie sztywno główeczke, wodzi wzrokiem za każda poruszająca się rzeczą,lubi romawiać a jak nikogo niema to woła słowami"e ee eeeeee" jak małpka dlatego mąż go nazywa małka kiki ,przeręca się z plecków na boczki i odwrotnie, wpatrukję sie w misie na karuzelki po czym wyciaga do nich łapki i gaworzy sobie z nimi aha i bardzo lubi ciągac mnie za włosy ,wkładac place do moich ust i co najbardziej mnie cieszy zawsze jak spimy razem to sie przytula do mnie



jest to takie słodkie
-
8-12-2009, 13:43 #29
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
Jak wasze pociechy sypiają w dzień.
Mój Aniołek, to 15 minut i już mnie szuka (czytaj GDZIE JEST CYC!!!). Huśtawka ratuje nam życie (np. teraz mam chwilkę i mogę pobuszować po BB).
Niestety krótko cieszyliśmy się z okazyjnie kupionej używanej huśtawki. Działa już tylko jeden stopień huśtania (ma ona 6 stopni). Zastanawiam się, kiedy przestanie działać, coś tam puka
-
8-12-2009, 14:10 #30
Odp: Rozwój i postępy naszych dzieciaczków
u mnie mloda sypia różnie... zalezy od dnia... czasami prawie wogóle a czasami całe dnie... w nocy nie pamiętam ile razy budzi się na jedzenie bo wciskam jej cycka na autopilocie
ale maks 3 razy...
oczywiście punkt 5ta rano jest krzyk bo pielucha za mokra... jak zmienię śpi do 8smej....
o 8smej pobudka i do 10tej ględzi sobie, pedałuje i wydziera się na matkę która przykrywa głowę poduszka i udaje że nie słyszy...
mi młoda rzadko kiedy się uśmiecha... musi być najedzona, przewinięta, wynoszona, wybuziana i wogóle musi być idealnie zadowolona moja księżniczka aby strzelić usmiechem
główki nie potrzymuję bo trzyma sama
na macie najpierw się bawi, ględzi, rowerkuje, minutę się drze i potem zasypia
ma swoje ulubione grzechotki ale to mama musi trząchać nimi przed nosem
karuzelka jest fajna ale na chwilkę...
najlepsiejsze w smaku są własne piąstki...
ze mną nie chce gadać ale jak moja matka ją bierze na kolana i wypytuje ją o cały dzień to gada z nią jak najęta
mały konfident opowiada co robiłam przez cały dzień :P
do mamy strzela uśmiechy jedynie rankiem jak spojrzę na nią wzrokiem pt. "czemu nie dajesz spać mamusi"
uśmiech mamę rozbraja i wycałowuje kluchę



33Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj





















Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki