Strona 227 z 227 PierwszyPierwszy ... 207 217 222 226 227
2 261. do 2 264. z 2264
Drzewko podziękowań1030Podziękowań

Temat: Alergia i problemy z nią związane

  1. #2261
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    03-2010
    Postów
    3 028

    Domyślnie Odp: Alergia i problemy z nią związane

    nice, kania, biedne maluszki...
    nice, oby z Alą nie było gorzej - kciuki zaciśnięte!!!
    Kaniu, a tobie żebyś też znalazła "złoty lek" dla Oliwki!!!niech te testy rozjaśnia wam sytuację!!!

    a tak mi się przypomniało, moja sis miała właśnie jako maluszek okropną alergię i kąpana była w kalii, do tego kazali ją czymś smarować a to jeszcze bardziej pogarszało bo zasuszało tak że skóra aż pękała... naprawdę teraz jednak jest łatwiej o takiego maluszka zadbaćtylko szkoda że w ogóle muszą sie z takim czymś męczyć
    Kania78 dziękuje za post.


  2. #2262
    tu i teraz :)))
    Avatar natolin
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    8 671

    Domyślnie Odp: Alergia i problemy z nią związane

    Renata i jak? Podałaś już mleko normalne?
    U nas też Pudzianek jadł serki normalne i było OK, a zaczęłam mieszać bebilon pepti z HA i niestety...
    Ja jeszcze nie kupowałam w maju, ale niedługo muszę pójść po receptę.
    Nice mam nadzieję, że z Alicją nie będzie pogorszenia. A Przemkowi życzę poprawy! Mój też cały czas na ketotifenie.
    A Wy mieliście testy na pyłki? Czy tylko pokarmowe?

    My mamy dopiero pod koniec miesiąca wizytę u alergologa.
    Generalnie jest OK, ale pod kolanem nadal jest plamka czerwona już nie pamiętam czasu kiedy by jej nie było
    Lepiej późno poznać prawdę niż wcale.

  3. #2263
    tu i teraz :)))
    Avatar natolin
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    8 671

    Domyślnie Odp: Alergia i problemy z nią związane

    u nas chyba nawrót
    Lepiej późno poznać prawdę niż wcale.

  4. #2264
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    03-2010
    Postów
    2 480

    Domyślnie Odp: Alergia i problemy z nią związane

    Natolin - a co się dzieje? Jakie ma objawy?
    U nas u Przemka ostatnio była duża poprawa, a od przedwczoraj znowu pogorszenie. Nie wiem od czego, albo znowu jakieś pyłki, albo jeszcze może być od dżemu truskawkowego, bo właśnie przez 2 ostatnie dni jadł po raz pierwszy. Na razie go odstawiłam i zobaczę co będzie.
    Przemek nie miał za bardzo testów na pyłki, w tym 1 panelu tylko była bylica, brzoza i mix traw,ale nic na to nie wyszło. My mamy wizytę dopiero 8 czerwca. To będzie ta wizyta u tej niby genialnej pani doktor, na którą czekamy ponad rok. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. A u tej naszej co chodzimy to dopiero w lipcu mamy wizytę. Fajnie jakby któraś zleciła nam testy na pyłki.

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •