131. do 140. z 4999
Temat: Kącik małego smakosza
-
6-12-2010, 00:51 #131Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2010
- Postów
- 2 480
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
Onesmile - super że trafiłaś na taką lekarkę :) Szkoda, że nie wszyscy tacy są. Zdrówka ci życzę:)
Makuc - o tym syropku pisała Cass w innym wątku, jej pediatra to poleciła właśnie zamiast czopków. Przeczytałam ulotkę w necie i można podawać takim maluszkom to, wiec ok jest. Dostępne bez recepty. Kupilam sama i naprawde działa. Dzis były 3 kupy. Tu jest opis działania tego syropu Duphalac syrop na zaparcia - Strefa leków Drogi nie jest wiec warto spróbować,czy zadziała. Bo też wiadomo że kazde dziecko inne jest. Cass pisała że jej lekarka kazała dawać 2ml. Tam w ulotce jest napisane ze dla niemowląt 5ml. Ja dałam na razie małemu po 2,5ml. Jak zacznie działać to zmiejsze jeszcze dawkę.
-
6-12-2010, 10:23 #132Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2010
- Postów
- 3 028
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
mi się zdarzyło widzieć promocje na mleko 1 i to chyba nawet gerber był, za to ja mam pytanie czy propagowanie kamienia piersią wpływa też na promocje pieluch? bo o ile dobrze pamiętam to raczej promocje też od dwójek sie zaczynały;D;D;D
onesmile, dużo zdrówka!!! no i zazdraszczam lekarki;)))
dziewczyny mieszające, czy wy też tak macie że jak maluch dłużej cyca nie czuje to mimo że najedzony to niespokojny i piąstkę aż sobie "gryzie"???ja mam wtedy wyrzuty sumienia... głupia jestem??? ale co jak nadejdzie pora żeby całkiem na mm przejść???????????????????
-
6-12-2010, 10:43 #133
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
Ssanie piąstki to normalny odruch. Mój Wiktorek jest na mm i często, nawet zaraz po posiłku wpycha sobie łapkę do buzi. Wtedy smok idzie w ruch.
Nawet nie wiecie jakie ja mam wyrzuty sumienia, że moje dziecko trzy razy miało pierś w ustach.
A w ogóle ktoś mi powie czy teraz jak jeszcze pojawiają mi się kropelki mleka to byłaby szansa na pobudzenie laktacji?
W sumie raczej tego nie planuję, bo dalej biorę leki na nadciśnienie i hormony, ale jestem ciekawa bardzo.
-
6-12-2010, 11:27 #134
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
Madlein - nie miej wyrzutow,to naprawde nie koniec swiata i nie daj sobie wmowic,ze jest inaczej. Dziecko masz zdrowe? Najedzone? Usmiecha sie? To najwazniejsze!
Laktacje mozesz sprobowac pobudzic, np. herbatkami albo piwem Karmi no i pobudzac piersi laktatorem - o ile masz na to sile i checi, bo to cieeeeeeezka praca, a czasem nawet zupelnie niepotrzebna mordega...)
Ale ja bym na twoim miejscu najpierw skonsultowala to z lekarzem. Moze sa jakies przeciwskazania?
-
6-12-2010, 12:21 #135
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
Są przeciwwskazania. Musiałabym odstawić przede wszystkim leki na nadciśnienie.
Wiem, że to straszna praca, bo w szpitalu w czwartej dobie dopiero pozwolili mi go przystawić, a że nic nie chciało lecieć to herbatki i laktator poszły w ruch. W efekcie dwa dni później znów zabronili mi go karmić i koło 10doby miałam nawał, z którym nic zrobić nie mogłam, bo ani dziecka przystawić ani nic, żeby laktacja zanikła. Niestety mój malec musi być na mleku dla dzieciaczków ze skazą.
Takie to bez sensu. Byłam nastawiona na karmienie piersią, a tu rzeczywistość zmieszała mnie z błotem:)
-
6-12-2010, 13:21 #136
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
Madlein - jak rozmawiam z kolezankami, ktore rodzily 2, 3 lata temu i karmily mm zamiast piersia, to mowia, ze zadnej roznicy nie ma: dzieci zdrowe i prawidlowo sie rozwijaja. Ja mysle,ze karmienie piersia jest mooocno rozbuchane...niepotrzebnie, bo powoduje wlasnie NIEPOTRZEBNE wyrzuty sumienia u takich kobiet jak Ty. Albo u mnie na poczatku. Teraz gdybym wiedziala to, co juz wiem o moich problemach laktacyjnych, to bym od poczatku przeszla na mm i w ogole piersia nie karmila.
-
6-12-2010, 13:29 #137Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 01-2010
- Postów
- 1 215
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
mysle, ze da sie.ja rozbuchalam laktacje po prawie 2 tyg nie karmienia, zawiazywania bandazami cycow nacierania picia mnostwa szalwi. juz mialam flaczki i maaaalo mleczka, a teraz jak nie pokarmie dluzej to kamienie. ale to tez od predyspozycji zalezy tak mi sie wydaje.
-
6-12-2010, 14:06 #138
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
mnie na karmienie piersia nikt nie namawial, moja mama sama karmila mm, ale ja sama sie zacielam, ze bede karmic.
Duzo mnie to kosztowalo i karmie.
I czasem zaluje...
Wydaje mi sie,ze przy butli latwiej sie zorganizowac, ja nigdy nie wiem ile mala zjadla i kiedy znow bedzie chciala, coraz bardziej mi sie to zreszta rozregulowuje. Jak placze, to nie wiem czy z glodu, mimo, ze przed chwila jadla czy cos innego..
jednak mimo wszystko nie potrafie zrezygnowac z karmienia piersia..sama nie wiem czemu..
-
6-12-2010, 14:19 #139
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
-
6-12-2010, 15:56 #140Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 01-2010
- Postów
- 1 215
Odp: KarmieNIE piersią, czyli: KARMIMY INACZEJ
nie chodzi pewnie tylko o manipulacje, ja mimo tego, ze mamy rozne klopoty z karmieniem, to i tak lubie to uczucie jak maly wpatruje sie we mnie slipkami i rzuca sie na cycusia i az wzdycha z radosci :)
ale to indywidualna sprawa. przyznac musze ze ze sztucznym bylo mi wygodniej i lepiej spalam i ja i Wojtek, no i ta skaza.... juz zygam tym samym jedzeniem



1225Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj





Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki