60 231. do 60 240. z 60258
Temat: Październikowe Mamy 2010
-
Wczoraj, 13:19 #60231
-
Wczoraj, 13:34 #60232
-
Wczoraj, 13:55 #60233
-
Wczoraj, 14:03 #60234
Odp: Październikowe Mamy 2010
oj to ja tak sama z siebie też bym nie pamiętała , ale mój telefon i przypomnienie o 9.30 evridej jest sprawdzone

baska nie stresuj się , bedzie dobrze. Ja to się mam czym stresowac .... idę do dentysty za 2 tygodnie, a takie atrakcje to ja poprostu "kocham"
. Już bym wolała ,zeby mi gin pogrzebał niż dentysta
-
Wczoraj, 14:12 #60235
-
Wczoraj, 15:09 #60236
Odp: Październikowe Mamy 2010
hejka ja na chwilkę bo mnie głowa boli od leków, chyba pójdę do mojego rodzinnego po skierowanie do jakiegoś alergologa bo się wykończę.
Kania- ona nic nie zrozumiała dziś powtórka z rozrywki.
Sarisa- powrotu weny.
Baśka- chociaż leki pomagają od pulmologa?
Sheeney- tylko się cieszyć, że masz takie grzeczne dzieci, mi to nie było pisane, moje zawsze płakały, mało spały a dużo jadły i do tej pory tak mają.
Spadam Arek rozmontował łóżeczko, chyba nigdy nie odpocznę
-
Wczoraj, 17:12 #60237
Odp: Październikowe Mamy 2010
Hej,
Mąż z Hanią na spacerku, więc mam chwilkę.
Wczoraj miałam cudny zabieg na żylaka i spędziłam w poczekalni dwie godziny, nim się wreszcie doczekałam. Dodam tylko, że to placówka prywatna. Jak wyszłam z domu przed 17:00, to wróciłam o 22:30. Masakra! Teraz noszę sexi pończochę, a jutro jadę do kontroli.
Co do dyskusji o drugim dziecku, to do mnie, poza argumentem, że dwójce raźniej, razem się pobawią i może czegoś od siebie nauczą, to przemawia także to, że kiedy jest więcej dzieci, człowiek zyskuje pewien komfort psychiczny. Wiadomo, więcej dzieci to może także więcej zmartwień, ale w związku z tym, że trzeba obdarzyć miłością np. dwoje, ta miłość staje się mniej zaborcza. Zabrzmi to brutalnie, ale w życiu bywa różnie i może poczucie, że gdyby jednego dziecka zabrakło (co nigdy nie powinno się w życiu stać), to jest jeszcze to drugie. Mam nadzieję, że rozumiecie, co chcę przez to powiedzieć.
Sheeney, super, że Tomuś ma takie podejście do braciszka.
Tabletek anty to ja nie biorę, bo mój organizm ich nie toleruje... Niestety, bo może cera by mi się poprawiła...
-
Wczoraj, 18:22 #60238Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2010
- Postów
- 3 028
Odp: Październikowe Mamy 2010
kaniu, kochana, jak ja bym cię chciała w realu spotkać, no!!!!!!!!!!!!!!


gościa już nie ma, pojechał wczoraj przed południem, ale spotkanie było bardzo udane
i mam szczerą nadzieję PRZEOGROMNĄ że równie owocne się okaże
dorisku, jestem jestem, ale nie mam ostatnio na nic czasu a jak już mam chwilę to sprzątam
nie mam wen do pisania...
sarisku, łączę się w bólu - ja tak jak kania mam zupełnie inny "odbiór" niż moja rodziecielka i za chusteczkę dogadać się nie mogę z nią
i muszę spadać bo młoda mnie żąda
-
Wczoraj, 18:56 #60239
-
Wczoraj, 20:24 #60240
Odp: Październikowe Mamy 2010
witam się wieczornie.musiałam na chwilkę chociaż wejść bo nie mogę wytrzymać.mały zasnął, mąż ogląda tv
a ja no tak byłam u ginka i wiecie co..............jestem w 5tc
nie wiem jak to się stało
tzn wiem ale jak to możliwe bo brałam anty i regularnie i w ogóle nigdy nie zapominałam itp ale lekarz uważa że może to te leki inne które brałam na zapalenie przełyku i astmę osłabili działanie anty
kroma jak narazie to pomagają ale biore je od wczoraj zobaczymy po dłuższym czasie
a tak wracając do mojej ciąży to lekarz kazał mi porobić badania jak najszybciej i przyjść 1czerwca bo te plamienia nie dają mu spokoju.a badania to takie morfologia ,mocz i crp kazał zrobić



40113Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj







Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki