8 191. do 8 200. z 60258
Temat: Październikowe Mamy 2010
-
5-09-2010, 19:18 #8191Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2010
- Postów
- 2 176
-
5-09-2010, 19:23 #8192
Odp: Październikowe Mamy 2010
Margerrita wyrazy współczucia


Kurcze dziewczyny tak was czytam, że Wy już wszystkie gotowe... a ja niespakowana, wyprawka nieskompletowana, niepoprana, a co gorsze nie wiemy jeszcze gdzie będziemy mieszkać
Myślałam, że mamy jeszcze sporo czasu, ale (nie wiem, czy Wam już pisałam) prawdopodobnie będę musiała mieć cesarkę... Możliwe, ze dwa tyg wcześniej... Moja córcia w 31w4d ważyła prawie 2200, więc zapowiada się niezły klocuszek... no i moja pani dr stwierdziła, że ze względu na moją budowę, "przeszłość" oraz parę innych drobiazgów, mój poród siłami natury mógłby być ciężki... No, ale to się jeszcze okaże... Tak więc chyba czas zacząć coś robić 

Poza tym brzuch mi się obniżył
Nie jakoś dramatycznie, ale jednak... Poza tym miewam już skurcze... Nie jest ich za dużo, ale są....
Przy ilu skurczach w ciągu godziny mam się jeszcze nie martwić?? (bo chyba na moim etapie takie nieregularne i nieczęste nie są powodem do paniki... prawda??)
Makuc w którym szpitalu będziesz rodzić????
-
5-09-2010, 19:28 #8193
Odp: Październikowe Mamy 2010
ja dzisiaj z mezem przytachalam do domu lozeczka skladane w razie gdyby... jutro przyjedzie dostawca z wozkiem jakby cos... w piatek moj sadny dzien...albo obroca dzidzie i bedzie ok i bedzie czekac na swoja kolejke albo odwali numer i zacznie sie pchac na swiat po obrocie o ile wogole dadza rade... w kazdym razie teraz na zimne dmucham tymbardziej ze mi pwoiedzieli ze mala juz gotowa w razie cos i nawet do wczesniakow by jej nei dali tylko do normalnie urodzonych dzieci (2500g i 47-48cm) . wiem ze przy obrocie probuja maks 3 razy obrocic zeby nei meczyc ani mnei ani dziecka iwwszytko nadzorowane itp ale nigdy nei wiadomo co bedzie :)w kazdym razie jak bedzie mnie bolalo cos albo ogolnie stchorze po peirwszej probie to wtedy przestaja-nic na sile. jak sie uda obrot to po obrocie bede godzine lezec na obserwacji tetna malenstwa i ruchow czy wszystko ok i jak tak to do domu. no niezbyt bym chciala sie juz rozpakowac (termin na 10.10) ale jak mala sie uprze to nic nei zrobie:ppp jutro prasuje ostatnie wielkie torbisko ubranek dla malej i spokoj. do szpitala jestem spakowana w razie cus...
-
5-09-2010, 19:54 #8194
Odp: Październikowe Mamy 2010
Ale byłam zaskoczona wieściami o dawidowe!!!! Wiedziałam już po 14(sparrowkot dziękuję ślicznie). Niestety, byłam poza domem(na wsi), a potem w kinie. Dopiero niedawno wylądowałam w domu. A dawidowe miała ten sam termin co, ja
. A ja nadal nie spakowana. 

marrgerita współczuję....
-
5-09-2010, 20:11 #8195
Odp: Październikowe Mamy 2010
Witam dziewczęta:) Kurcze mnie strasznie wzruszyła wieść o Dawidowe:) płakałam aż, małż pytał dlaczego płacze to nie potrafiłam odpowiedzieć:)
Ale też podobnie jak co niektóre jakieś obawy się wkradły, jeszcze większy strach...
nie wiem teraz to już będą powoli wieści na porządku dziennym:)
-
5-09-2010, 20:49 #8196
Odp: Październikowe Mamy 2010
Ulisia, dziewczyny kochane, dzięki za zaufanie, niestety nie mogę raczej być moderatorem, bo niedługo wracam do Bydgoszczy, a tam "umarł" nam kompletnie komputer. Przez 2 tygodnie staraliśmy się w 5 bankach o kredyt na nowy, niestety nie udało się. Byłoby nas stać na raty maksymalne 150zł i tym bardziej ciężko byłoby skądś dostać takie warunki. A rodzina aktualnie nie jest nam w stanie pomóc, więc może się stać tak, że z Bydgoszczy nie będę miała częstego dostępu do internetu :(. Może z laptopa służbowego męża, ale on nie zawsze daje radę go przynieść do domu. Zresztą sam nie wie, jak będzie wyglądała jego przyszłość w pracy, bo szefowie Tomka coś się martwią, czy firma nie padnie :/
Także nie mogę nawet obiecać, że będę z Wami często...

A tu się pochwalę swoim hobby :) : http://legalez.nuta.pl/utwor.html?fid=30648
http://legalez.nuta.pl/z.html?ID=4508
-
5-09-2010, 20:58 #8197
-
5-09-2010, 21:04 #8198
Odp: Październikowe Mamy 2010
Właśnie weszłam na BB bo cały dzień nie miałam kiedy a tu taka wiadomość. Jestem w szoku i aż mnie w gardle ścisnęło. A dawidowe jeszcze wczoraj nie pisała że wybiera się do sklepu z walizeczką na kółkach? Chyba nagle trafiła do szpitala co? Wiecie coś więcej?
Mój mały coraz boleśniej daje o sobie znać. Od wczoraj nóżki pod żebra wciska. Dzisiaj wieczór ze zgagą :/ Napiłam się kubusia i zaczęłam odkurzać. Schyliłam się no i zgaga :/ grrr
A i dzisiaj wytoczyłam ostateczną wojnę pająkom na balkonie :) Małż zerwał "trawkę" która była tam rozłożona i ja sama osobiście zmiotłam i odkurzyłam ściany i podłogę. To jest mój balkon i nie pozwolę się zastraszyć!
-
5-09-2010, 21:06 #8199
Odp: Październikowe Mamy 2010
Hehee, nieźle mnie uspakajasz DZIULKA. A ja właśnie dzisiaj po raz pierwszy posiałam gdzieś moje stalowe nerwy. Wiadomo - dzięki dawidowe ;). W każdym razie wyjazd do Bydgoszczy przełożyłam na przyszły weekend, a nie na 15 września, więc od przyszłej soboty rezygnuję z poumawianych już wizyt u mojej ginki w Gdańsku i siedzę na tyłku w domu.

A tu się pochwalę swoim hobby :) : http://legalez.nuta.pl/utwor.html?fid=30648
http://legalez.nuta.pl/z.html?ID=4508
-
5-09-2010, 21:10 #8200



40113Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj









Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki