Strona 2 z 43 PierwszyPierwszy 1 2 3 7 12 22 ... OstatniOstatni
11. do 20. z 423
Drzewko podziękowań144Podziękowań

Temat: Pożegnanie z pampersem

  1. #11
    show must go on... Avatar happybeti
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Zachpom;)
    Postów
    5 307

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    (...)Teoria nauki czystości.Doktor T.Berry Brazelton,który interesował się możliwościami uczenia dzieci kontrolowania potrzeb fizjologicznych,opracował pewna filozofię i metodę ,którą chce tu streścic.Brazelton wypróbował te metode na tysiącach dzieci,którymi opiekował sie,jako pediatra i doszedł do wniosku,że 80% dzieci z powodzeniem opanowało załatwianie się do nocnika- szybko zyskując kontrolę nad obydwoma zwieraczami- średnio w wieku 28 mcy. Nad potrzebami w nocy nauczyły sie panowac przeciętnie w wieku 3 lat.To według wszelkich miar znakomite wyniki.
    Zgodnie z podstawową zasadą doktora Brazeltona dzieci powinny sie uczyc z własnej woli- bez zmuszania,zachęcania czy krytyki.Uważał on,że w ten sposób nauka przychodzi im najłatwiej ,a prawdopodobieństwo późniejszego brudzenia sie i moczenia się w nocy jest nieznaczne.(Spośród dzieci,którymi się zajmował,tylko 1,5 % wciąż moczyło sie w nocy w wieku 5 lat.To świetny wynikw porównaniu z 15% moczących sie w nocy dorosłych obywateli jednego z europejskich państw ,w którym dzieci intensywnie przyzwyczaja sie do korzystania z toalety.)Doktor Brazelton radził rodzicom stosowac taktowne sugestie i pochwały,ale nie ganic za nieudane próby; nie sadzac dziecka na nocniku,jeżeli nie ma na to ochoty;nie przetrzymywać dziecka na nocniku-nawet przez sekundę-jeżeli chce wstać.Dzieci z własnej woli powinny podjąć decyzję o nauce kontrolowania potrzeb,kiedy poczują,że chcą sie stac dorosłe.Metoda ta wymaga od rodziców cierpliwości i wiary w dojrzewające w ich pociechach pragnienie bycia dorosłym.
    Pamiętajcie jednak,ze nie oznacza to braku oczekiwań ze strony rodziców.Od chwili podjęcia decyzji o rozpoczęciu uczenia mniej wiecej dwuletniego dziecka czystości,powinni oni zachowac tę sama postawę- konsekwentnie ,ale spokojnie oczekując,że maluch zacznie korzystac z toalety ,tak,jak robią to starsze dzieci i dorośli.Takie podejście może sie przejawiać w umiarkowanych pochwałach,gdy dziecku sie udaje,oraz zachętach- a nie złości czy krytyce- gdy maluch jeszcze nie jest gotowy,aby podporządkowac sie treningowi.
    SEDES CZY NOCNIK?
    Niektóre dzieci od początku przyzwyczajają się do specjalnej nakładki.Jeśli wybierzecie takie rozwiązanie,postarajcie sie o podparcie pod nogi,aby dziecku łatwiej było zachowac równowagę.Moim zdaniem dzieci do dwóch i pół roku powinny korzystać ze stawianego na podłodze nocnika.Maluchy wolą sprzęty niewielkich rozmiarów,przeznaczone specjalnie dla nich,z których moga korzystac bez pomocy starszych.Ich stopy opieraja sie o podłoge,a niewielka wysokość sprawia,że czują się pewnie.
    Nie używajcie specjalnej wkładki dla chłopców,dołączanej do dziecięcej deski sedesowej.Może ona sprawiac ból przy siadaniu i wstawaniu,co zniechęci malca do korzystania z toalety.
    Pierwszy etap.
    Pierwszym etapem nauki n i e p o w i n n o być zdjecie dziecku pieluchy i posadzenie go na nocniku.Taka zmiana byłaby zbyt dziwna i nagła.Lepiej pozwolic maluchowi przez co najmniej kilka dni oswajać sie z nocnikiem ,traktowac go jak interesujący mebel,na którym można siedziec także w ubraniu,a nie jak kubełaek,w którym rodzice zbieraja kupki."(...)
    natolin, onesmile, makuc i inni (2) dziękują za post.
    ​...take it easy,babe...take it as it comes...



  2. #12
    Entuzjast(k)a Avatar concita85
    Zarejestrowany
    03-2010
    Skąd
    Leszno
    Postów
    362

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    happybeti ja z kolei pierwszy raz słyszę taką filozofię... nie chcesz to nie sadzasz :) tak jak mówi lolisza to nam rodzicom musi się chcieć bo dziecko jeszcze nic nie kapuje, moj tylko sie z zainteresowaniem rozgląda jak muzyczka gra po wysikaniu sie hehehhe ja też miałam wcześniej duży kontakt z innymi dzieciaczkami i większość z nich właśnie dość wcześnie zaczęła nocnikowanie i nie miało takich przypadłosci jakie opisujesz :) więc i ja nie mam zamiaru zaprzestać sadzania na nocnik, poprostu sadzam czekam pare minut albo zrobi albo nie, zadnego trzymania za wszelka cene z tylkiem na nocniku, poprostu chce zeby zaczal sobie kojarzyc te czynnosci, to dla mnie tak samo jak szczotkowanie zebow po obiedzie silikonowa szczoteczka :)

  3. #13
    show must go on... Avatar happybeti
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Zachpom;)
    Postów
    5 307

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    Drugi etap.Kiedy dziecko zaakceptuje juz nocnik,zaproponujcie od niechcenia ,aby używałao go,kiedy robi kupkę,tak,jak rodzice używają sedesu.(Dzieci w tym wieku szybko sie niepokoją ,jesli ktos je popędza albo zmusza do czegoś w nieznanej m sytuacji.)Możecie dziecku pokazać,jak siadacie na desce dla dorosłych.
    Pozwalajcie malcowi wstawać i zostawiać nocnik,kiedy tylko przyjdzie mu na to ochota.Takie próby,nawet najkrótsze,pomogą mu się oswoić z nową sytuacją.Siedzenie na nocniku nie powinno sie kojarzyć dziecku z czyms w rodzaju uwięzienia,lecz z dobrowolnym rytuałem,z którego może być dumne.
    W ten sam sposób można dziecko przyzwyczajać do dziecięcej nakładki na sedes,choć dzieciom nie wydaje sie ona równie atrakcyjna,jak mały nocniczek stojący na podłodze.
    Jesli maluch nie chce siadac na nocnik bez pieluchy,zaczekajcie tydzień i ponownie spróbujcie to zaproponowac.
    Raz jeszcze można wyjaśnic,ze właśnie w ten sposób z toalety korzystają mama,tato czy starsi znajomi malca.Czasem pomaga obserwacja starszego dziecka przy tej czynności.(jeśli maluch ma starsze rodzeństwo,pewnie już to widział i wie,o co chodzi).
    Gdy juz kilka razy wyjaśnicie dziecku,jak się załatwia na nocniczek,można zdjąć mu pieluchę w porze,kiedy zwykle się wypróżnia ,poprowadzic je do nocnika i zaproponować,aby samo spróbowało.Nie namawiajcie go,jeśli nie zechce.Próbe można ponowic później albo innego dnia.Kiedyś w końcu kupka wyląduje w nocniku,a to pomoże malcowi zrozumiec,o co wam chodzi i zachęci do współdziałania.
    Jeśli dziecko zrobi kupke w pieluche,zdejmijcie ją,poprowadźcie malca do nocniczka i pokażcie mu,jak wrzucacie kupke do środka.Ponownie wyjaśnijcie ,że mama i tato siadają na swojej ubikacji ,żeby sie załatwić,a maluch ma własną,która ma służyć do tego samego celu- żeby nauczył sie robic to,co rodzice.
    Jeśli nie udało sie wam złapać kupki ani siusiu do nocnika,przerwijcie starania na kilka tygodni i potem ponownie delikatnie spróbujcie- nie namawiając ani nie krytykując.
    Spuszczanie wody.
    Na tym etapie nie wrzucajcie kupki dziecka do ubikacji,dopóki ono nie przestanie sie nią interesować i nie zajmie się czymś innym.Większość dzieci w wieku od roku do dwóch lat jest zafascynowana przede wszystkim spuszczaniem wody i chce to sama.Ale później niektóre reaguja strachem ,widząc,jak woda spłukuje ich kupkę i w konsekwencji boja się usiąść na sedesie.Prawdopodobnie obawiaja się,że same mogą wpaść do wody i zostać wciągnięte w wir.Dopóki dziecko nie skończy 2 i pół r.,radzę wyrzucac jego kupke i spłukiwac muszle,dopiero gdy wyjdzie z łazienki.
    Kiedy dziecko zdradza zainteresowanie.
    Gdy dziecko zaczyna zdradzać zainteresowanie i chęć współdziałania,sadzajcie je na nocniczku 2,3 razy dziennie,zwłaszcza,jeśli daje chocby najmniejsze sygnały gotowości do zrobienia siusiu albo kupki.Jeśli uda wam się je "złapać" zaraz po posiłku albo po tym,jak przez kilka godzin dziecko miało sucho,pochwalcie je za to,że zachowało się tak dorośle- zupełnie jak tato,mama,brat,siostra czy przyjaciel,którego malec podziwia- ale nie przesadzajcie.W tym wieku dziecko nie lubi byc zbyt uległe.
    natolin, onesmile, makuc i inni (1) dziękują za post.
    ​...take it easy,babe...take it as it comes...


  4. #14
    show must go on... Avatar happybeti
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Zachpom;)
    Postów
    5 307

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    Concita,wiesz,ja tak pracowicie przepisywałam tu tego Spocka,żeby się podzielic z Dziewczynami (choć nie musiałam,nie?;)).Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do korzystania z rad doświadczonych lekarzy i "fachowej" literatury- jak już pisałam,każdy zrobi,jak zechce,ja tylko dzielę się artykułem,bo wiem,ze nie każdy akurat ma tę książkę:).
    ​...take it easy,babe...take it as it comes...


  5. #15
    Entuzjast(k)a Avatar concita85
    Zarejestrowany
    03-2010
    Skąd
    Leszno
    Postów
    362

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    Cytat Napisał happybeti Zobacz post
    Concita,wiesz,ja tak pracowicie przepisywałam tu tego Spocka,żeby się podzielic z Dziewczynami (choć nie musiałam,nie?;)).Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do korzystania z rad doświadczonych lekarzy i "fachowej" literatury- jak już pisałam,każdy zrobi,jak zechce,ja tylko dzielę się artykułem,bo wiem,ze nie każdy akurat ma tę książkę:).
    jasne ty się możesz dzielic a ja moge wyrazic swoja opinie :) ot i tyle :D

  6. #16
    Fan(ka) Avatar lolisza
    Zarejestrowany
    02-2010
    Skąd
    Kraków
    Postów
    1 950

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    Ja podchodze do tego na zasadzie odruchu bo wiadomo że atkie dziecko sie nie połapie jeszcze o co w tym naprawde chodzi i w rzeczywistosci wiecej mam z tym zachodu niż ze zmianą pampersa, ale próbuje go z tematem oswajać. Można to wyćwiczyć owszem i nie ukrywam że skoro wiem kiedy franek kupke zrobi to chciałabym żeby kojarzył tę czynność z nocnikiem w wiem kiedy zrobi bo po pierwsze zawsze robi w tym samym czasie po drugie ewidentnie po nim widać że sie zbiera, i w jego przypadku widac i po mimice i po tym że zmienia pozycje, Franek po prosty kuca do robienia kupy, więc próbujemy ale i na podłodze kilka razy sie znalazła. Co z tego bedzie zobaczymy, ja jako roczniak grunsze sprawy załatwiałam tylko na kibelku, mój ojciec to samo w wieku 7 miesięcy - wiadomo że nieświadomie ale ptzyzyczajenie jest druga naturą człoweika...
    concita85 dziękuje za post.

  7. #17
    Fan(ka) Avatar margerrita
    Zarejestrowany
    07-2010
    Skąd
    Gdańsk
    Postów
    1 299

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    u nas nocnik to juz od dawno jest rytualem codziennym, zawsze rano jest nocniczek + mycie zabkow, siusiu jest za kazdym razem, kupka jak wypadnie :) Ptysiek bardzo lubi swoj nocniczek, siedzi tyle ile ma ochote


  8. #18
    Fan(ka) Avatar aniawa
    Zarejestrowany
    06-2010
    Skąd
    Śląsk
    Postów
    1 292

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    Ja nie zamierzam zbyt wcześnie sadzać na nocniczek z dwóch powodów. Po pierwsze córkę sadzałam chyba odkąd skończyła 6 czy 7 miesięcy, ładnie siedziała, robiła siusiu (w zasadzie to ja łapałam te siuśki), ale po jakimś czasie nocnik zrobił się zły. Bodajże koło roku zaczęła uciekać z nocniczka, wręcz dostawała histerii, gdy usiłowałam ją na nim posadzić. Nocnik poszedł w odstawkę, bo nie widziałam sensu, by z nią walczyć. Gdy miała 22 miesiące bez problemu w tydzień nauczyła się nocnikowania i pampki poszły w odstawkę. Po drugie Wojtek nawet na podłodze nie potrafi usiedzieć kilku minut a co dopiero na nocniku. On ciągle chce chodzić. Nie wyobrażam sobie zmuszania go do siedzenia na nocniku, skoro nawet pampka muszę zmieniać w biegu (na stojąco ucieka, na siedziąco ryczy a na leżąco dostaje kompletnej histerii ). Póki co nawet nie rozglądałam się za nocniczkami.

  9. #19
    show must go on... Avatar happybeti
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Zachpom;)
    Postów
    5 307

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    Aniawa,tak,jak pisałaś o "przebojach" z córka.Właśnie tego chce uniknąć- po co męczyć siebie i dziecko?A z tym usiedzeniem na nocniku to druga sprawa;)- u nas tez zmiana pieluch na stojąco i w ogóle wielkie zabiegi,zeby np. wykremować przy kąpieli;)- wiercipięta to wiercipięta,nic na to nie poradzisz;)))

    Co do wyćwiczenia odruchu,jasne,ja juz od dawna widzę,że mogłabym "łapać " tę kupkę,bo widac ewidentnie,kiedy Amelka zbiera sie w sobie do jej wyprodukowania;).I całkiem już dobrze kojarzy czynnośc ze słowem- ja wtedy mówię "kupa",ona zaczyna stękać i - voila- kupa jest.Tylko ja się tego późniejszego buntu i regresu obawiam,dlatego u nas na razie temat nocnika poczeka do następnego lata-myślę,że 18 mcy to dobry moment,by zacząć dziecko oswajac,no i ciepło będzie,można bez majtek puścić- "persów" w domu nie mam;))).
    Ostatnio edytowane przez happybeti : 3-08-2011 - 06:10
    ​...take it easy,babe...take it as it comes...


  10. #20
    tu i teraz :)))
    Avatar natolin
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    8 671

    Domyślnie Odp: pożegnanie z pampersem;)

    HAPPYBETTI dzięki za ten artykuł.
    Przemawia do mnie!
    Chociaż przyznaję, że u nas to też jest tak, że ja na to nie jestem gotowa.
    happybeti dziękuje za post.
    Lepiej późno poznać prawdę niż wcale.

Strona 2 z 43 PierwszyPierwszy 1 2 3 7 12 22 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •