5 691. do 5 700. z 5700
Temat: Zakupowo - Wyprawkowy :)
-
Dzisiaj, 12:37 #5691
-
Dzisiaj, 12:43 #5692
Odp: Zakupowo - Wyprawkowy :)
moriam tymi kolorowankami wodnymi to miałam kiedyś okazję się bawić z moją młodszą kuzynką, właśnie bodajże jak ona miała ponad 2 lata to razem kolorowałyśmy, ona trzymała pędzel a ja kubek z wodą i mazała po kartce aż się jej kolory pojawiały. W sumie to fajna sprawa, poszukam czegoś takiego jak będę na zakupach

Na ciastolinę to jeszcze nie odważyłabym się, bo po pierwsze znając mojego syna to ta ciastolina byłaby dosłownie wszędzie i przypuszczam że chciałby ją jeść.
Jedynie właśnie myślę o kredkach do kąpieli, bo to mało szkodliwe że mi coś pomaluje w domu no a te farby pieczątki wydawały mi się interesujące ale skoro mówisz że nie bardzo to to jeszcze przemyślę.
-
Dzisiaj, 12:51 #5693
Odp: Zakupowo - Wyprawkowy :)
Ja tam nie mam zapału ani chęci a na dodatek póki co nie zamierzam uświadamiać mojemu dziecku, że może mi pomalować ściany, podłogi i meble
Córka dostała do ręki kredki dopiero w okolicy 2r.ż. Nic jej przez to nie ubyło a ja przynajmniej nie miałam problemu z rysowaniem po czymkolwiek. Potem też rysowała pod kontrolą. Obecnie jest o tyle ciężej, że młoda co chwilę gdzieś coś zostawi. Wojtek oczywiście wykorzystuje moment i przechwytuje różne przybory. Dopóki nie bardzo kojarzy do czego służą kredki, mazaki i długopisy, mam spokój. Ewentualnie siebie lekko pomaluje. Gdyby jednak odkrył, że tym można "wyczarować" fajne rysunki, mogłabym mieć sporo sprzątania. W lecie dostanie kredę i będzie malował po ścianach i ulicy. Kredki, farbki i inne malowidła zdecydowanie jeszcze troszkę poczekają na swoją kolej
-
Dzisiaj, 12:53 #5694
Odp: Zakupowo - Wyprawkowy :)
ja mam dla was link ciekawy. Plastelina, farby, glina bezpieczna dla dziecka
znikła mi reszta, miałam dopisać, że ja tak jak Aniawa- Olce dałam na dwa lata, tylko kreski miała szybciej jakoś na 1,5 roku, tylko Arek ma szybko bo widzi że Olka ma, a ja ciągle muszę patrzeć czy jednak nie je czegoś, bo nie ufam do końca mu, wczoraj zjadł mi kredkę pastelową Olki, niby rysuje i to dość ładnie, bo Olka jak miała 1,5 roku to tylko kreski robiła, a ten kółeczka robi, ale ciągle macza kredkiw buzi, jedyne co to ciastoliną się bawi, ale też co jakiś czas wkłada przybory do buzi, nożyk mały macza w ustach, więc go pilnuję, albo bawię się jak on śpi.
-
Dzisiaj, 13:03 #5695
Odp: Zakupowo - Wyprawkowy :)
Każde dziecko jest inne i każda z nas wie co dla niego jest najlepsze...ja ze swojego doświadczenia wiem że danie do zabawy ciastoliny czy farbek było strzałem w dziesiątke bo ciastoliny nie zjada,farbek również a radość z tych rzeczy jest bezcenna.Wiem że mogą być z tego "skutki uboczne" w postaci pomalowanych ścian czy innych sprzętów domowego użytku ale po to jest ktoś do opieki by temu zapobiec
ja nigdy z ciastoliną czy farbkami nie zostawiam go samego tylko intensywnie uczestniczę w jego zabawie i jestem dumna że tak dobrze sobie radzi rozwijając w sobie talenty plastyczne
Niemożliwe aby było możliwe kochać kogoś aż tak mocno...
-
Dzisiaj, 13:14 #5696
-
Dzisiaj, 13:19 #5697
Odp: Zakupowo - Wyprawkowy :)
Kroma ale ja nie czuje się zaatakowana ani nie atakuje...poprostu chodzi mi o to że czasami warto dać dziecku zabawki niedostosowane niby do ich wieku bo mimo naszych obaw bawią się nimi znakomicie
Niemożliwe aby było możliwe kochać kogoś aż tak mocno...
-
Dzisiaj, 19:31 #5698
Odp: Zakupowo - Wyprawkowy :)
rysiu u nas też, ciastolinai farbki to było to, bo młody jest poprostu zafascynowany tym, malujemy tylko przy stoliku i jest stanowczy zakaz biegania z ciastelina :)
mamy dokładnie takie i nie polecam, konsystencja jest zelowata i są bardzo rozwodnione w efekcie bardzo slabo sie nimi palcami maluje, pieczotki jakos wychodza, ale trzeba bardzo duzo tej galarety nalozyc,
za to wodne malowanki na poczatek polecam, mimo, ze kolory takie mdle to od tego zaczelismy,
-
Dzisiaj, 19:43 #5699
-
Dzisiaj, 20:03 #5700



698Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj












Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne