25 541. do 25 548. z 25548
Temat: Październik 2011
-
Wczoraj, 13:03 #25541
-
Wczoraj, 18:02 #25542
Odp: Październik 2011
Elifit GRATULACJE!!!
U gina było ok, chociaż nieźle się naczekałam.... było 8 babek przede mną i tak sobie 1,5h czekałam na swoją kolej..... cytologie mi zrobiła, wynik za 3 tygodnie, 28.06 z wynikiem idę pozbyć się nadżerki, właśnie chyba zamrażać mi będzie :)
Ola dzisiaj nieco spokojniejsza, za to cyrki z jedzeniem odstawia... powiedzcie mi czy mogą się zrobić odpażenia od rzepu z pampersa? Bo właśnie Olcia w miejscu gdzie jest rzep ma taką czerwoną plamę krostkowaną....
-
Wczoraj, 20:19 #25543
-
Wczoraj, 21:05 #25544
Odp: Październik 2011
Justyś1985 a jak miałaś wypalaną tą nadżerkę to przed zabiegiem miałaś robioną tylko cytologię czy kolposkopię też? bo tak właśnie czytam sobie o tym wypalaniu/wymrażaniu nadżerki i pisze, że żeby ją dobrze zdiagnozować to nie wystarczy cytologia i zwykłe badanie ginekologiczne ale właśnie kolposkopia.... mi moja gin nic o tym nie wspominała.... tylko, że żeby się jej pozbyć musimy mieć świeży wynik cytologi i tyle
tutaj fajny artykuł:
http://www.kolposkopia.com/index.php...i_cala_prawda/
-
Wczoraj, 21:42 #25545
-
Wczoraj, 21:57 #25546Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 09-2010
- Postów
- 688
Odp: Październik 2011
19ania90 jeśli masz nadżerkę która generalnie nie daje żadnych niepokojących objawów ( krwawienie po stosunku, mocne krwawienie po badaniu, pobraniu cytologii, nawracające zapalenia) to wystarczy cytologia ale oceniana metodą Bethesda ( nie pamiętam czy tak się to pisze) a nie tylko Papanicolau ( czyli po prostu gr I, II itd). Jeżeli są jakiekolwiek podejrzenia robi się kolposkopię ( generalnie fajny widok zobaczyć siebie od środka :) ) ale tak normalnie nie trzeba robić.
-
Wczoraj, 22:39 #25547
Odp: Październik 2011
elifit również gratuluję!Nareszcie egzaminy za Tobą.
A za mną komunia młodszego syna i bardzo się cieszę że mamy to z sobą. Wszystko wyszło ok. ale było szykowania. A przy małym szkrabie to dodatkowe obciążenie, ale mąż mi bardzo dużo pomógł, właściwie cały obiad to jego robota. Ja tylko sałatki, surówki, ciasta. No i pogoda dopisała, więc się wszystko udało.
Co do nadżerki to ja kiedyś miałam wymrażaną i na razie jest ok.
Justyś mąż już dotarł? Tym razem też jakieś specjalne meni na przywitanie? Fajne są takie powroty po dłuższej rozłące.
Dobrej nocki kobitki, nie tylko dla Justyś.
-
Dzisiaj, 09:02 #25548



3188Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks








Cytuj

















Facebook

Usunięty temat!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj, 01:09 w Wcześniaki