Strona 280 z 280 PierwszyPierwszy ... 260 270 275 279 280
2 791. do 2 794. z 2794
Drzewko podziękowań63Podziękowań

Temat: Menu naszych dzieci

  1. #2791
    Fan(ka) Avatar _karincia_
    Zarejestrowany
    12-2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 791

    Domyślnie Odp: Menu naszych dzieci

    Adrianek tez już od jakiś 3 miesięcy pije zwykłe krowie mleko i wszystko jest ok.
    A i ja się cieszę bo to modyfikowane strasznie podrożało



  2. #2792
    mama super dwójki :] Avatar andariel
    Zarejestrowany
    12-2008
    Skąd
    mazowieckie
    Postów
    3 846

    Domyślnie Odp: Menu naszych dzieci

    my w ogóle ominęliśmy modyfikowane, młoda z owsianki na wodzie przeskoczyła na krowie jakieś 2 m-ce temu; alergolożka dała zielone światło, nic się ze skóra nie dzieje, więc podajemy (prawie codziennie, bo kaszkę manną jej na nim robię); oczywiście nasza stara dobra owsianka też jest w menu, ale już nie tak często;
    EACH PLACE HAS ITS OWN ADVANTAGES - HEAVEN FOR THE CLIMATE AND HELL FOR THE SOCIETY [M. TWAIN]

    Leosiowe ząbki:

  3. #2793
    Fan(ka) Avatar malbertka
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    dolnośląskie
    Postów
    1 239

    Domyślnie Odp: Menu naszych dzieci

    ooo właśnei owsianka, owsianka - jak mała byłą to jadła a teraz sie jej nie da wcisnąć nieraz! wwrrr...



  4. #2794
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    10-2011
    Postów
    5

    Domyślnie Odp: Menu naszych dzieci

    Cytat Napisał alex.nikita Zobacz post
    efe tez mam kolezanke, ktorej dzieci jak tylko zaczely same przezuwac dostawaly chipsy, czekolade itp.... a na obiad UWAGA: zupke chinska , powod "bo tania i w gotowanki nie trzeba sie bawic", a parowka to juz z tego calego zestawu byla najwykwintniejsza.... i taki zestaw co dzien przez kilka lat, szok, ze te dzieci nie maja marskosci watroby, chociaz z patyczakow przeksztalcily sie za pomoca fast foodow w spaslaki. owocow w domu nie uswiadczysz...... jak przychodzila do mnie z nimi to one zawsze "ciociu a co to jest?" (mowa o dzieciach 5-6 letnich ) bo oprocz jablka, pomodora i ogorka kiszonego nie rozroznialy innych frutow ani warzyw. u mnie jadly chetnie, wiec myslalam, ze im zacznie kupowac do domu ale niestety..... ta corka bedac u mnie w wieku lat 6 po raz pierwszy widziala brokul.....
    To jest już szczyt głupoty karmić małe dzieci chipsami! Tego nie powinien nikt jeść. Co do marskości wątroby to może troche za szybko ;p ale po dluższej takiej diecie

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •