Strona 716 z 721 PierwszyPierwszy ... 696 706 711 715 716 717 ... OstatniOstatni
7 151. do 7 160. z 7209
Drzewko podziękowań24Podziękowań

Temat: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

  1. #7151
    Sierpniowa mama'07 Avatar mrozik_j
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    3 699

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Kama - super :). Gratulujemy ślicznej córuni - jak tak mama mówi to na pewno tak jest . Przytul od nas Nikole



  2. #7152
    podwójna mamuśka Avatar Antylopka
    Zarejestrowany
    01-2007
    Skąd
    Poznań/ Paryż
    Postów
    4 041

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Kama - bardzo sie ciesze ze obie macie sie dobrze, ze humor dopisuje i serdecznei gratuluje i sciskam:) Nikole tak delikatnie, bo jeszcze z niej okruszek:)
    mrozik - dopiero teraz doczytalam o Langwedocji; mi nic nie wiadomo, aby tam miala byc zimna woda we wrzesniu... nie potrafie Ci powiedziec, jaka dokladnie tem jest wody we wrzesniu, ale na moje to na pewno cieplejsza niz w Baltyku w srodku upalow





  3. #7153
    mama Jakuba i Juliana Avatar kozica
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    1 385

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    kama Gratulacje!!!! Fajnie że wszystko dobrze. teraz takie mrozy akurat!



  4. #7154
    podwójna mamuśka Avatar Antylopka
    Zarejestrowany
    01-2007
    Skąd
    Poznań/ Paryż
    Postów
    4 041

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    kozica - mrozik zawladnela cala Europa! mamy przebojowa kolezanke:D





  5. #7155
    Fan(ka) Avatar Ewelia
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    1 499

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Kama - super, już masz najgorsze za sobą, teraz tylko sama przyjemność Cię czeka Wielkie gratulacje

  6. #7156
    Mama Bartka i Nikoli Avatar kama1102
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    617

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Dzięki dziewczyny!!
    Mamy się coraz lepiej, powoli uczymy się siebie, ale głównie na razie to mała śpi.
    Faktycznie, dobrze że zdazyłyśmy przed mrozami. Teraz pierwszy spacer to chyba dopiero po miesiącu odbędę
    A Bartek ma dziś w przedszkolu bal karnawałowy. Przebrał sie za dinozaura, mam nadzieję że wróci zadowolony.



  7. #7157
    mama Jakuba i Juliana Avatar kozica
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    1 385

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Antylopka czy u Was też tak zimno?



  8. #7158
    Mama Filipka i Franusia Avatar Kludi
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    Świętochłowice/Chorzów
    Postów
    383

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Witam was kochane! Dawno mnie tu nie było, a obiecywałam ze będe, aż mi wstyd ale nic całymi dniami nie robię tylko biegam między moimi chłopakami i podaję im ciągle jakieś leki, i tak odkąd Filip do przedszkola poszedł.
    Dziewczyny! czy wasze dzieciaczki tez tak chorują ? bo ja już mam serdecznie dość, ręce mi opadają i poważnie myśle żeby Filipa wypisac z przedszkola.Zniosłabym jeszcze fakt przeziębień samego Filipa ale za każdym razem zaraża się też Franuś a w listopadzie wylądowałam z malutkim w szpitalu na zap. płuc i obustronne ropne zapalenie uszu gdzie miał robiony zabieg, i teraz każdy katarek jest dla niego niebezpieczny. Spokoju trochę mieliśmy jak Filip do końca roku nie chodził do przedszkola ale poszedł po nowym roku 4 dni i odrazu chory 2 tyg. a z anim Franek i już zebrał mu się płyn w uszach lekarz kazał za 6 tyg. do kontroli, ale gdzie!? tydzień minął a on znów katar bo Filip po chorobie poszedł 5 dni i znów 2 tydzień w domu siedzi i nic mu nie przechodzi.Boję się ze znów wylądujemy w szpit.na zabiegu. Ja już naprawdę niewiem co robić jeszcze trochę i oszaleję,kurczę obiecywałam sobie ze ostatni raz daję mu szansę i go wypisuę , ale szkoda mi żeby nie chodził ,ale z drugiej strony jak tak dalej pójdzie to on więcej nie chodzi niż chodzi i w efekcie więcej szkody jak pożytku z tego przedszkola, no i nie moge patrzeć jak Franuś się meczy.Nie wspominam już o fortunie jaką zostawiłam w aptekach Dodam że specyfików na odporność próbowałam wiele.
    Dziewczyny jak to jest u was?podobnie czy tylko ja mam takie "cherlaki" jak to mówi mój mąż .Chyba pójdę go wypisac, przynajmniej do września spokój będzie no i Franuś trochę podrośnie.

    Kama gratulacje

    Kozica zimno że hej Na weekend byliśmy u teściów,i wróciliśmy wczoraj, to tak się w domu wyziąbiło że nie mogę dojść do siebie brrr, a podjechałam rano włączyć grzejniki (bo na prad mamy)zeby się zagrzało.Niech się już ta zima skonczy bo oszaleję tzn. mnie samej nie przeszkadza ale ze względu na dzieci mam dość.
    Ostatnio edytowane przez Kludi : 7-02-2012 - 23:34



  9. #7159
    Sierpniowa mama'07 Avatar mrozik_j
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    3 699

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Kludi - tu teraz każdy z doskoku.
    Mnie Filip często chorował, tez braliśmy różne "szczepionki" uodparniające i nic nie dawały.
    W zeszłym roku dostał serię leków przeciwirusowyych i od tamtej pory jak go coś zaczyna brać, to po 3 dniach zazwyczaj przechodzi i kończy sie katarem lub chrypką. braliśmy - luty, marzec, kwiecień, przez 7 dni w miesiącu isoprinosine (takie 3 serie), a później na jesień powtórzone i jest duuuuużo lepiej.

    Moze faktycznie chociaż na 2 miesiące zatrzymaj Filipka w domu, a może sanatorium?


  10. #7160
    podwójna mamuśka Avatar Antylopka
    Zarejestrowany
    01-2007
    Skąd
    Poznań/ Paryż
    Postów
    4 041

    Domyślnie Odp: nasze sierpniowe maluszki (rozwój, opieka..itp) :)

    Kludi - az brzydko napisac, ale jakis pozytywym jest w chorobie dzieci, bo inaczej to juz bys sie w ogole nie odezwala!! zartuje, milo Cie widziec.
    My nie mielismy i nie mamy (odpukac prosze!!) problemow z chorowaniem, ale moze warto skonsultowac to co podala mrozik. Pamietam, ze Filipek lapal czesto.

    ide dzis na badanie krwi (beta) aby potwierdzic ciaze. mam dzis dwojke lobuzow w domu, bo do piatku niania ma wolne, a ze w srode nie ma szkol, to Wiki tez zostala ze mna, zamiast isc do swietlicy. Poki co jest -7, ale od wczoraj taki wiatr, ze oddech zamarza!! jak wracalismy wczoraj popoludniu do domu, to mlodego calkowicie zamknelam w wozku, za to Wikunia miala problem zeby oddychac... twarz i smarki zamarzaly!
    Kludi dziękuje za post.





Podobne wątki

  1. Jak rozwijaja sie nasze maluszki?
    By iwonka2006 in forum Dzieci urodzone w maju 2008
    Odpowiedzi: 798
    Ostatni Post / Autor: 19-05-2010, 20:29
  2. Nasze Maluszki ( USG )
    By Silka in forum Dzieci urodzone w kwietniu 2008
    Odpowiedzi: 175
    Ostatni Post / Autor: 16-10-2008, 22:14

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •