201. do 210. z 365
-
5-06-2010, 17:19 #201
-
7-06-2010, 10:26 #202
-
7-06-2010, 14:50 #203
Odp: Kulinarne wyczyny Sierpniówek
Jeśli mogę napisac to ja botwinkę robię tak:
Gotuję rosołek czyli mięsko jakies (do wyboru i koloru:) włoszczyzny troszkę (2 marchewki mała pieruszka lub kawałek selerka) i wrzucam drobno pokrojoną botwinkę, buraczki w cienkie palsterki wegeta i jak to wszystko już sie ugotuje to tą włoszczyznę scieram do zupy, doprawiam pieprzem, troszkę cukru, troszę cytrynki i zaprawiam śmietaną. Wyłączam gaz i na koniec wrzucam drobno pokrojony koperek, daje on cudowny zapach i smak lata.
Ja ziemniaczki podaje osobno na talerzyku, okraszone, cebulką, mięskiem z zupy i czasem kiełbaską, (co tam wynajde w lodówce)
mmmniamcium jedzonko:) smacznego!!!!
-
7-06-2010, 15:03 #204
-
7-06-2010, 17:36 #205
-
8-06-2010, 09:31 #206Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 194
Odp: Kulinarne wyczyny Sierpniówek
Ha! Ja właśnie wciągam na śniadanie makaron z truskawkami. Mniam!

Przeczytałam, że idą wielkie upały, trochę się boję o mój kacik ziołowy na balkonie, bazylia źle reaguje na słońce...
A w temacie botwinki to dorzucę wersję przepyszną - chłodnik litewski z botwiny. Wczoraj zeżarłam dwa kopiaste talerze
Chłodnik litewski z botwinki | Przepisy wegetariańskie - wegetarianizm | Zwegowani.pl
Zrobiłam na kefirze Kościana, dodałam do niego jeszcze 3 ząbki MŁODEGO czosnku. Serdecznie polecam!
-
8-06-2010, 11:07 #207
Odp: Kulinarne wyczyny Sierpniówek
Magda a masz te zioła w pełnym słońcu cały dzień? Moje stoją na słonecznym balkonie, ale nie w zewnetrznych skrzynkach tylko w głębi i są częściowo osłonięte - dopiero popołudniu do wieczora w słońcu stoją. Zioła dobrze znoszą taką pogodę, jak są 2 x dziennie podlewane (z rana i wieczorem, bo w samym upale można je ugotować). Nawet jak trochę oklapną przez dzień to po wieczornym podlaniu wstają i dobzre się mają...
może ustaw je na dzień na dole "pod murkiem", jak bardzo źle znoszą - tam zawsze ciut cienia załapią.
Co do chłodnika to ja uwielbiam - już też w tym roku robiłam. Na upały w sam raz - może właśnie dzisiaj zrobię!?
z chłodników jest jeszcze przepyszne hiszpańskie gazpacho (z pomidorów) hmmmniam, no i mżna też zrobić z ogórków z kefirem (lub maślanką) i czosnkiem i koperkiem... tez pięknie chłodzi.
-
8-06-2010, 11:39 #208
-
8-06-2010, 13:01 #209
-
8-06-2010, 13:26 #210Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 194
Odp: Kulinarne wyczyny Sierpniówek
Zioła są tak do 12stej w pełnym słońcu, potem już mają cień. Bazylia rzeczywiście wstaje po nocy. No nic, będę dbać o nie szczególnie, mam nadzieję, że przetrzymają.
Jeśli chodzi o chłodniki to znalazłam u siebie książkę 100 i więcej przepisów na chłodniki i zimne zupy, Teresa Miazgowska - Tolle.pl. Dziewczyny tego sie nie da czytać! Samo czytanie wywołuje u mnie ślinotok i jestem wściekła, bo już teraz natychmiast chcę je wszystkie próbować. Wczoraj sprytnie zaczęłam przeglądac te przepisy po 2 talerzach chłodnika, dzięki czemu udało mi przekartkować całą książkę. Już zapowiedziałam mojemu A., że lato spędzamy jedząc chłodniki. Nie miał nic przeciwko, jak przedstawiłam przepisy, szczególnie te na słodkie owocowe zupki (chłodnik truskawkowy na budyniu waniliowym...). Na razie Wam nic nie podaję, wypróbuje na sobie najpierw



57Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks












Facebook

Niestety 6 miesieczna Madzia nie...
Dzisiaj, 01:33 w Pożegnania