33 071. do 33 074. z 33074
Temat: Sierpień 2010
-
6-02-2012, 14:15 #33071
-
6-02-2012, 20:44 #33072
Odp: Sierpień 2010
Witajcie Dziewczyny:)
próbuje się co wieczór zebrać żeby choć coś napisać, ale jakoś sił mi brak. Ostatnio trochę się przeziębiłam i weekend praktycznie przespałam, bo w tygodniu do pracy trzeba chodzić. U nas wszystko dobrze, Jasio coraz więcej chodzi, już na nóżkach zwiedza całe mieszkanie, opanował skręcanie, tylko jeszcze w żłobku ma opory do chodzenia, jak Pani delikatnie trzyma go za kaptur bluzy to biega, a sam robi po kilka kroczków. W zeszłym tygodniu byliśmy zrobić kontrolną morfologie i Jasio ma żelazo już na odpowiednim poziomie:). Od pierwszego lutego Jasio jest w starszej grupie w żłobku dostał dyplom na którym jest napisane że awansował z "Maleństw" do " Kłapouchych Osiołków" i teraz już nie dajemy małemu jedzenia do żłobka tylko jada to co inne dzieci. Niestety ok 230zł więcej do płacenia co miesiąc. Jak narazie śnidanka, drugie śniadanka i obiadki mu smakują, tylko średnio chce jeść podwieczorki:) i jak tylko przyjedzie do domu to zjdada jeszcze z nami zupę i czasem coś skubnie z drugiego dania. A u mnie w pracy nie zapłacili tyle ile powinni, ale porównując z pensją grudniową to dostałam prawie dwie tamte pensje (tylko w tej styczniowej tez juz jest stała podwyżka), więc jest ok:) tylko już mi się nie chce w domu pracować:)
-
7-02-2012, 20:31 #33073
Odp: Sierpień 2010
Hej, no rzeczywiście pustki na forum, ehh życie.. ciężko się zmobilizowac do pisania jak człowiek pada ze zmęczenia.
Ja dzisiaj po wizycie, ogólnie ok, tylko muszę więcej odpoczywac tzn. leżec bo muszę wytrzymac jeszcze min. 4-5 tygodni, a niestety w dzień nie mam nawet co marzyc o tym żeby poleżec choć chwilkę.
Mrozy juz troszke odpuszczają to wczoraj i dzisiaj byliśmy juz na dworzu po pół godziny bo w domu to zwariować można. Mały na sankach nie bardzo juz chce jeździc, wogóle jakoś śnieg nie bardzo go rajcuje, nie wiem, może ten cały ubiór zimowy zbyt mocno go krępuję i dlatego nie jest zbytnio zadowolony na dworzu, oby do wiosny.
-
Dzisiaj, 14:42 #33074
Odp: Sierpień 2010
Witajcie,
u mnie lipa
boli glowa i dusza...tzn dół 
A u Marcina: już nie cycamy w dzień (od 2 II), jakoś jednego dnia zapomniał, a w kolejnych już nie dawałam a Maly zbytnio nie nalegał
w nocy, też już lepiej. Ostatnio 1 lub 2 cycania i to praktycznie nad ranem (po 4, po 5). Może niedługo prześpimy cała noc
Wyszły nam trzy trójki. Czekamy na jeszcze jedną i na piątki
nocnikowanie dostało małego wstecznego jakiś czas temu ale jest już nieco lepiej. Muszę zmierzyć Małemu stopę, bo coś mi się wydaje, że Mu urosła i oby zimowe buty nie były za małe
mam nadzieję, że do wiosny wystarczą.
Madziu fajnie, że Jasio robi postępy i że awansował w żłobku. Super, że dostałaś podwyżkę
u mnie cisza w sprawie pracy
dobrze, że Jasia żelazo już w normie. Mam nadzieję, że Ty już zdrowa jesteś.
Misssi musisz odpoczywać ile się da, zdaję sobie sprawę, że to nie jest proste z taki maluchem ale postaraj się. Już niedługo będziesz podwójną Mamusią ależ Ci zazdroszczę...tak pozytywnie oczywiście
Marcin też nie chce siedzieć na sankach, dlatego na spacerki wychodzimy na piechotkę. Dziś wyszliśmy na ok 25 minut po 10 i nie mogłam Go zaciągnąć do domu.



15092Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj






Facebook

Chicco I-Move..opinie??
Dzisiaj, 14:10 w Plotki wózkowo - koleżeńskie