1. do 10. z 157
-
5-02-2008, 21:46 #1Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Postów
- 1 007
cos pysznego zjadla(by)m.....
tadam!!!!
niniejszym inauguruję nowy wątek kulinarny.Szczerze mówiąc w zamyśle miałam dzielenie się pomysłami na komponowanie diety, tak żeby była ona zdrowa, np przegląda przez posiłki całego dnia (mobilizujące, żeby nie opychać się;) )
Idąc za Waszymi podpowiedziami proponuję zamieszczać tu przepisy na dobre i zdrowe jedzonko (czasem szybkie, bo jak ktos nie może patrzeć na kuchnię, albo sił nie ma...) Ale - dla zbliżenia się do zamiarów moich proszę kto tylko może spróbowac odnaleźć jakie witaminki, minerałki i inne są w podawanych potrawach, (tudzież inne ich walory, np "na zachciankę"
, zgoda? Ja na przykład potrzebuję takiej mobilizacji, żeby pilnowac co i jak jem, co powinnam jeśc i jakoś czuwać nad moją dietką :0
a teraz czekamy na przepisy,które czekały na nas
-
6-02-2008, 10:43 #2
Odp: cos pysznego zjadla(by)m.....
ok to ja pierwsza
moje codzienne śnaidaniowe/kolacyjne sałatki:
pierwsza:
1/4 kapusty pekińskiej
1 pomidorek bez skórki
1/2 ogórka zielonego
pół papryki (jak akurat mam)
troszkę kukurydzy z puszki
koperek suszony
wszystko drobno kroję, rzucam do miski, dodaje ze 2 łyżki oliwy z oliwek, szczyptę pieprzu, soli, bazylii, ziół prowensalskich i wuala - pyszna porcja witaminek gotowa

druga:
2 pomidorki bez skórki
ser mozarella
czarne oliwki
kroje w kostkę pomidorki i mozarelle, dodaje oliwki (przekrojone na pół), wsypuje łyżeczkę bazylii, trochę oliwy z oliwek i pieprzu - gotowe!!! pychota
ulubiona sałatka mojej córci
-
6-02-2008, 22:39 #3Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Postów
- 1 007
-
7-02-2008, 23:33 #4
Odp: cos pysznego zjadla(by)m.....
szpinak mniam! ja mam wogole jakies zapotrzebowanie na zielone ostatnio!raz zjadlam cala torebke 750g mrozonego szpinaku a dzien bez salaty jest dniem straconym.tez jestem fanka salatek takich jak ewa mozna wymieszac wszystko !i z utesknieniem czekam na nowalijki jakies nie pryskane
.
a dzis zrobilam bardzo szybkie szwedzkie ciasto czekoladowe naladowane tym czego nie wolno ale co tam raz na czas mozna!!
3jaja miksujemy z ok 300g cukru(uwaga slodkie!) +lyzeczka cukru waniliowego,225g margaryny topimy i studzimy,do jaj dodajemy 150g maki 7 lyzek kakao i na koniec tluszcz tortownica 24cm pikarnik 225 stopni ok 25 minut.nie wyrasta duze ale w srodku jest mokre ma sie wrazenie ze zakalec ale jesli ktos lubi slodkie to polecam!
-
11-02-2008, 11:01 #5
Odp: cos pysznego zjadla(by)m.....
Szpinak...ble....!!


Jak lubie jeść, to szpinak należy do rzeczy których nie potrafię przełknąć - a są tylko 3 takie rzeczy: wspomniany szpinak (wielu próbowało, na wiele sposobób podać, fuj!), oliwki i ser feta....Wszystko inne połykam ;)
W ciąży bardzo potrzebuję zup - najlepiej takich konkretnych, ogórkowej, pomidorowej, kapuściak, no i pieczarkowa, a nade wszystko rosołek....mniam!
I wiecie czego mi się chce od kilku dni? Babeczek magdalenek...mmmm....mniam! A nigdzie u mnie w sklepie nie ma
Mama usilnie chce mnie karmić sałatkami takimi jak ewa proponuje, z kapusty pekińskiej, ale cos mi nie podchodzi....no zjem...tak do obiadku, ale na tym koniec.
A ciasto od inki brzmi pyyyyyszniutko!!
-
21-02-2008, 09:14 #6
-
21-02-2008, 09:16 #7
-
21-02-2008, 10:32 #8
-
1-03-2008, 12:33 #9Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: cos pysznego zjadla(by)m.....
obiecana rybka zapiekana w piekarniku
kilka filetow rybnych (ja biore mrozonki, tylko trzeba dobrze z wody odsaczyc, najlepiej na papierze papierowym)
smietane mieszamy z przyprawa do ryb KAMIS - ilosc zalezy jak kto przyprawione lubi, ja sypie gora dwie lyzeczki - choc bardziej na oko daje
do smietany dodajemy z jedna, dwie lyzki maki i rozbijamy tak zeby calosc dosc gesta byla (ja wczoraj z racji przeziebienia dodalam kilka zabkow rozgniecionego czosnku)
ukladamy rybe w naczyniu zaroodpornym (ja ja wczoraj posypalam bulka tarka - co by reszte tej wody wchlonela) i zalewamy smietana choc bardziej to wyglada na smarowanie - sos smietanowy jest dosc gesty
to jest wersja podstawa do zapiekanki czesto dodaje jakies warzywa (nie wszyskie naraz oczywiscie choc tez mozna pewno): por, cebule, czosnek, brokuly, kukurydze, seler, marchewke, pieczarki itp
wstawiamy do piekarnika na jakies 180 stp C na okolo godzine - trzeba pilnowac, ja wiekszosc potraw gotuje na oko wiec ciezko mi napisac dokladnie
sorki
aha i tej rybki nie przykrywamy, zacznie puszczac wode i bedzie mocno wodnista
-
2-03-2008, 10:30 #10



LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj



[/url]









Facebook

Malutkie Ubranka dla...
Dzisiaj, 11:30 w Wcześniaki