Strona 3 z 12 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 ... OstatniOstatni
21. do 30. z 118
  1. #21
    Ida
    Ida jest nieaktywny
    Mama dwóch dam
    Zarejestrowany
    07-2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1 877

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Cytat Napisał Sanya Zobacz post
    .A faceci tak samo mają prawo czuć się niepewnie z tym,że nam kobietom często to po prostu nie jest wybaczone.
    Matka zawsze musi być na posterunku Fajnie,że są też mężczyźni którzy też to rewelacyjnie potrafią.
    Sanya, świetnie to ujęłaś, braaawo



  2. #22
    Mama-maj 94i wrzesień 08 Avatar aniach
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Strzałkowo
    Postów
    1 764

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Sanya- zgadzam sie z Ida, że super to ujęłąś

  3. #23
    maj 02 :)) wrzesień 08 Avatar welonka12
    Zarejestrowany
    08-2008
    Skąd
    Trzcianka
    Postów
    1 895

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Sonya- dokładnie -dokładnie

  4. #24
    Fan(ka) Avatar anaklim
    Zarejestrowany
    01-2008
    Skąd
    Ireland
    Postów
    3 077
    Wpisów do bloga
    8

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Cytat Napisał pedro33 Zobacz post
    Czyli jednak facet nie taki zły jak go piszą

    Jako facet okres ciąży był dla mnie hmm.... nerwowy a to, że coś się zmienia chyba naprawdę poczułem jak Ania się pojawiła. My nie czujemy, że tam w brzuchu coś się dzieje, że maleństwo kopie, przekręca sie, podskakuje. Nie mamy jakby tego procesu oswojenia się z nową istotą i tak naprawdę moment gdy się dziecko pojawia na świecie jest tym co daje zrozumieć, że teraz koniec jednego życia, a początek nowego. Napewno ciężko to przejść, tak przeskoczyć w minucie na nowe tryby. I z pewnością co dla niektórych jest to na tyle radykalne, że aby się dostosować w panice muszą uciec czy zbuntować się. Kobieta nie ma w większości tego luksusu, że poprostu powie dość i odchodzi, miała czas przywiązać się do maleństwa, a facet jednak ma inaczej. Nie to żebym usprawiedliwiał tych co odeszli/spanikowali, ich wybór i decyzja. Ale skoro kobieta ma prawo do depresji poporodowej lub innej, to i może większość facetów ma coś takiego. Nie wspominam tu o tych, którzy odeszli bo im się chciało żyć jak przed dzieckiem.
    Pedro - wyobraź sobie, że w pierwszej ciąży - mimo tego, że miałam świadomość, że "coś" we mnie rośnie, moje ciało zmieniało się - nie odbierałam tego jako wielką zmianę. Podobnie jak Ty, czy inni ojcowie, poczułam, że mam dziecko dopiero jak Kajetan pojawił się na świecie. Z Sashą było trochę inaczej.
    Myślałam o tym co napisałeś i nie zgodzę się z jednym stwierdzeniem: napisałeś, że
    "moment gdy się dziecko pojawia na świecie jest tym co daje zrozumieć, że teraz koniec jednego życia, a początek nowego."
    Nigdy nie zgodzę się, że tak jak u Sapkowskiego "coś się kończy, a coś zaczyna"... Taki jest po prostu ciąg naszego życia, narodziny dziecka są na pewno bardzo ważnym i przełomowym momentem, ale często to wydarzenie pociąga za sobą pewne wartościowanie, czyli: zanim urodziło się nasze dziecko mogliśmy...(i tu następuje lista uciech takich jak picie do białego rana, beztroskie wypady, wakacje na Alasce tudzież mniej ekstremalne), a po urodzeniu dziecka MUSZĘ...również lista, zwykle czarna (rano wstawać, dawać przykład, kąpać, słuchać płaczów, nie śmierdzieć piwem itd:)
    Co do reszty - jest bardzo optymistyczna:)
    To bardzo cenne dla nas, kobiet, że tu jesteś, pozwolisz, że czasem zadamy Ci jakieś pytanie? Może odpowiedź czasem wyjaśni nam postępowanie naszych facetów?
    A co do facetów, tak ogólnie: czasem ręce opadają jak coś wymyślicie, ale bez Was było by nudno;)



  5. #25
    Mama-maj 94i wrzesień 08 Avatar aniach
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Strzałkowo
    Postów
    1 764

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Cytat Napisał anaklim Zobacz post
    A co do facetów, tak ogólnie: czasem ręce opadają jak coś wymyślicie, ale bez Was było by nudno;)
    I taka jest racja anaklimMądra babka z ciebie

  6. #26
    Entuzjast(k)a Avatar pedro33
    Zarejestrowany
    10-2008
    Skąd
    Kłobuck
    Postów
    271

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Cytat Napisał anaklim Zobacz post
    To bardzo cenne dla nas, kobiet, że tu jesteś, pozwolisz, że czasem zadamy Ci jakieś pytanie? Może odpowiedź czasem wyjaśni nam postępowanie naszych facetów?
    A co do facetów, tak ogólnie: czasem ręce opadają jak coś wymyślicie, ale bez Was było by nudno;)
    Chętnie, choć czuję, że nic to nie da

  7. #27
    Wrześniowe mamy 2008
    Avatar aniam141
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    9 751

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    he he no tak uważasz że nie zrozumiemy ?


  8. #28
    Mama-maj 94i wrzesień 08 Avatar aniach
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Strzałkowo
    Postów
    1 764

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    Cytat Napisał pedro33 Zobacz post
    Chętnie, choć czuję, że nic to nie da
    A czemu miałoby to nic nie dac?

  9. #29
    Entuzjast(k)a Avatar pedro33
    Zarejestrowany
    10-2008
    Skąd
    Kłobuck
    Postów
    271

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    aniam141 i już odp., na Twoje pytanie wkraczam na "cieńki lód". Bowiem jak napiszę, że tak, to może niektóre z Was poczują się urażone i stwierdzą, że kolejny facet uważa je za zbyt głupie aby zrozumiały - czyli szowinistyczna świnia a jest to możliwe, że możecie pomyśleć, bo już takie sytuacje niezrozumienia przeżyłem. Na pocieszenie/wytłumaczenie napiszę, że faceci w większości wogóle nie rozumieją kobiety, a próba takiego zrozumienia przekracza możliwości pojmowania mężczyzny. Dla przykładu - facet pisze miłosny list do swej oblubienicy, a ona zamiast się zachwycać jego kunsztem pisarskim wynajduje w nim błędy ortograficzne Facet kupuje bluzkę swej kobiecie uważając i czując, że będzie ona w niej dlka niego niesamowicie seksowna czy atrakcyjna, a ona rzuca tą bluzką w kąt bo kolor nie ten, bo fason nie ten Facet cały dzień sprząta dom, pucuje jak potrafi, a na koniec i tak ma ochrzan za niedomyte lustro z autopsji, na szczęście nie tylko mojej. Wiecie, czasem tak siądziemy przy "wodzie mineralnej" i się użalamy na nasz ciężki los

  10. #30
    Wrześniowe mamy 2008
    Avatar aniam141
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    9 751

    Domyślnie Odp: W kwestii przywitania

    pedro - to był żart ale myślę że po części masz racje , lecz wiesz gdybyśmy byli tacy sami .. nudne by to było :)


Strona 3 z 12 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •