1. do 10. z 1727
-
30-08-2008, 16:26 #1
Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój
Zakładam ten wątek, bo wrześniowych dzieci jest coraz więcej, a wraz z nimi pojawia się szereg pytań dotyczących ich rozwoju. Mam nadzieję, ze będziemy się tu wymieniać doświadczeniem oraz wzajemnie sobie pomagać w wesołych i trudnych chwilach macierzyństwa
.
-
31-08-2008, 12:05 #2
Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój
To ja może od razu się wyrwę z pytaniem: jak kikutki pępowiny u Waszych maluchów?
Pytam nie bez powodu: Kajowi groziła interwencja chirurgiczna, pępek nie chciał odpaść, musieliśmy psikać Oxycortem i pokazywać się lekarzowi co dwa dni:(
Znacie jakieś dobre środki na pępek, moja mama leci do mnie w czwartek i może by coś przywiozła ze sobą tak na wszelki wypadek....
-
31-08-2008, 13:11 #3
Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój
anaklim- w szpitalu stosowali gencjanę w sumie przez 9 dni naszego pobytu i kikut przy wyjściu do domu ledwie co się trzymał. W domu spirytus 70% i przy wizycie polożnej znowu gencjana- nie wiem tylko czy był to roztwór wodny czy spirytusowy.
-
31-08-2008, 17:39 #4
Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój
Anaklim, mnie przeraza kikut
a wlasciwie swiadomosc, ze tutaj nie robi sie z tym nic. Ani nie odkaza niczym, po prostu sam wysycha(przy kapieli sie nie moczy, ale to wiadomo). Ja natomiast( z racji tego, ze spirytus 70% jest raz, ze na recepte a dwa, ze robiony w aptekach) dostałam wzamian butelke spirytusowy roztwor fioletu gencjanowego (oz cholera, mam dwie butelki, z czego jeden 1% a drugi 2% pffff , a myslalam, ze to dwa rozne specyfiki) , niewazne, w kazdym razie stosuje sie to do kikuta(generalnie wystarczy 70% spir), gdy trzeba go podsuszyc. Alem sie rozpisała...wiem jedno, nie zaszkodzi, jesli Twoja mama przywiezie. Stosowalismy roztwor fioletu jak pracowalam w szpitalu. Mam nadzieje, ze w przeciwienstwie do Kaja z pepuszkiem Leah nie bedzie zadnego problemu. Pozdrawiam
-
31-08-2008, 17:40 #5
-
31-08-2008, 17:52 #6
Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój
Olisska - nie widze problemu ze spirytusem , do nabycia w spożywczym , tylko rozrobić .. :)... reszte wypić


Ja tam posłucham rad położnych i będę przemywać właśnie tym 70%.. podobno powinno sie przy każdej zmianie pieluszki . to wtedy szybko odpada..
Mam tez nabyte te gaziki już nasączone .. na wyjście itp..
-
31-08-2008, 18:43 #7
-
31-08-2008, 18:47 #8
-
31-08-2008, 19:21 #9
-
31-08-2008, 19:34 #10
Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój
Anaklim - rozumiem twoje wątpliwości bo my też z kikutem Judytki przeżyliśmy koszmar. Nie goił się w ogóle, pomimo różniastych zabiegów i mała na 8 dzień po porodzie wylądowała w szpitalu z gnijącym pępuszkiem. Jak spytałam pani ordynator czy to coś bardzo groźnego, to powiedziała mi tylko - odległość między pępkiem a sercem jest niewielka - sama sobie dopowiedz. Zacznę od spirytusu ale jak ten kikut w końcu odpadnie to będę szczęśliwa.



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj






















Facebook

Malutkie Ubranka dla...
Dzisiaj, 11:30 w Wcześniaki