Strona 1 z 173 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 1727
  1. #1
    Wrześniowe mamy'08 Avatar kama32
    Zarejestrowany
    04-2008
    Postów
    1 324

    Domyślnie Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Zakładam ten wątek, bo wrześniowych dzieci jest coraz więcej, a wraz z nimi pojawia się szereg pytań dotyczących ich rozwoju. Mam nadzieję, ze będziemy się tu wymieniać doświadczeniem oraz wzajemnie sobie pomagać w wesołych i trudnych chwilach macierzyństwa.


  2. #2
    Fan(ka) Avatar anaklim
    Zarejestrowany
    01-2008
    Skąd
    Ireland
    Postów
    3 077
    Wpisów do bloga
    8

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    To ja może od razu się wyrwę z pytaniem: jak kikutki pępowiny u Waszych maluchów?
    Pytam nie bez powodu: Kajowi groziła interwencja chirurgiczna, pępek nie chciał odpaść, musieliśmy psikać Oxycortem i pokazywać się lekarzowi co dwa dni:(
    Znacie jakieś dobre środki na pępek, moja mama leci do mnie w czwartek i może by coś przywiozła ze sobą tak na wszelki wypadek....



  3. #3
    Wrześniowe mamy'08 Avatar kama32
    Zarejestrowany
    04-2008
    Postów
    1 324

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    anaklim- w szpitalu stosowali gencjanę w sumie przez 9 dni naszego pobytu i kikut przy wyjściu do domu ledwie co się trzymał. W domu spirytus 70% i przy wizycie polożnej znowu gencjana- nie wiem tylko czy był to roztwór wodny czy spirytusowy.

  4. #4
    Wrześniowa Mama '08 Avatar olisska82
    Zarejestrowany
    01-2008
    Skąd
    Okolice Szczecina
    Postów
    1 158

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Anaklim, mnie przeraza kikut a wlasciwie swiadomosc, ze tutaj nie robi sie z tym nic. Ani nie odkaza niczym, po prostu sam wysycha(przy kapieli sie nie moczy, ale to wiadomo). Ja natomiast( z racji tego, ze spirytus 70% jest raz, ze na recepte a dwa, ze robiony w aptekach) dostałam wzamian butelke spirytusowy roztwor fioletu gencjanowego (oz cholera, mam dwie butelki, z czego jeden 1% a drugi 2% pffff , a myslalam, ze to dwa rozne specyfiki) , niewazne, w kazdym razie stosuje sie to do kikuta(generalnie wystarczy 70% spir), gdy trzeba go podsuszyc. Alem sie rozpisała...wiem jedno, nie zaszkodzi, jesli Twoja mama przywiezie. Stosowalismy roztwor fioletu jak pracowalam w szpitalu. Mam nadzieje, ze w przeciwienstwie do Kaja z pepuszkiem Leah nie bedzie zadnego problemu. Pozdrawiam

  5. #5
    Wrześniowa Mama '08 Avatar olisska82
    Zarejestrowany
    01-2008
    Skąd
    Okolice Szczecina
    Postów
    1 158

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Ja jestem nienormalna!! Przeciez Kama napisała o gencjanie, a ja swoje o gencjanie...Naprawde ze mna jest dzisiaj cos nie tak..sorrry.

  6. #6
    Wrześniowe mamy 2008
    Avatar aniam141
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    9 751

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Olisska - nie widze problemu ze spirytusem , do nabycia w spożywczym , tylko rozrobić .. :)... reszte wypić
    Ja tam posłucham rad położnych i będę przemywać właśnie tym 70%.. podobno powinno sie przy każdej zmianie pieluszki . to wtedy szybko odpada..
    Mam tez nabyte te gaziki już nasączone .. na wyjście itp..


  7. #7
    Wrzesniowe mamy'08 Avatar Abigaill
    Zarejestrowany
    01-2008
    Skąd
    Łódź
    Postów
    367

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Aniam - a jak ten spiryt się rozrabia?

  8. #8
    Wrześniowe mamy 2008
    Avatar aniam141
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    9 751

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Abigaill- propoje : 2 części spirytusu na jedną porce wody .. i wychodzi w granicy 70%.. a do przemywania gaziki ..


  9. #9
    Wrześniowe mamy'08 Avatar tampeza
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    2 352

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Olisska tu tez niczym sie nie przemywa pepka, a na moczenie wcale nie zwracaja uwagi, normalnie w szpitalu nam mala cala do zlewu wrzucili. Nie bylo zadnych problemow, pepek odpadl po 10 dniach wiec sie nie przejmuj



  10. #10
    Wrześniowe mamy'08 Avatar Artemida
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    1 527

    Domyślnie Odp: Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

    Anaklim - rozumiem twoje wątpliwości bo my też z kikutem Judytki przeżyliśmy koszmar. Nie goił się w ogóle, pomimo różniastych zabiegów i mała na 8 dzień po porodzie wylądowała w szpitalu z gnijącym pępuszkiem. Jak spytałam pani ordynator czy to coś bardzo groźnego, to powiedziała mi tylko - odległość między pępkiem a sercem jest niewielka - sama sobie dopowiedz. Zacznę od spirytusu ale jak ten kikut w końcu odpadnie to będę szczęśliwa.

Strona 1 z 173 1 2 6 11 21 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •