1. do 10. z 251
Temat: Wrześniowe mamy w UK
-
4-02-2008, 18:43 #1
Wrześniowe mamy w UK
Witam serdecznie , i gratuluje wszystkim przyszłym mamciom mieszkającym na wyspach :)
Próbowałam odszukać was w pozostałych wąteczkach, ale nie jest to takie łatwe
Ja jestem w 8 tygodniu..
jest to moja pierwsza ciąża i podejrzewam że nie jestem jedyną kobitką która ma wielee pytań i wątpliwości.
Tym bardziej że jesteśmy w obcym kraju , w którym służba zdrowia ma całkowicie inny stosunek do naszej ciąży :)
Pierwszą wizyte u położnej wyznaczona mam na połowę marca... (bedzie to mój 13 tydzień) niestety nie wiem czy na tym spotkaniu kopnie mnie zaszczyt i bedę miała robione pierwsze USG.. czy też bede musiała czekać jeszcze dłużej.. niestety lekarz nic mi nie wyjaśnił..
a ja teraz siedze i sie zamartwiam czy czasem nie powinnam pojechać do polski i zrobić tych wszystkich badanek
dla mojego świętego spokoju..
KOBITKI z Wysp - czekam na odzew
-
4-02-2008, 19:21 #2Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: Wrześniowe mamy w UK
witaj bezimienna
ja mieszkam w szkocji a to jest moja druga ciaza ale pierwsza tutaj i tez jestem troszke przerazona...
jestem w 8 tyg ciazy, do midwife trafilam w 5 tygd za skierowaniem od GP, ale to dlatego iz mam PCOS i piewrsza moja ciaza byla wysokiego ryzyka, choc chyba nie do konca sie przejeli bo do szpitala na wiztye u specjalisty czyli gina ide dopiero w ten piatek

dobija mnie to czekanie, pewno jak wszsytkie mamusie polskie przyzwyczajone do mozliwosci wizyty u gina z marszu a nie po skierowaniu
co do wizyty u midwife to raczej nie nastawiaj sie na usg
choc tez nie moge cie zapewnic w 100%... w kazdym regione uk potrafi byc inaczej 
ja u midwife na piewszej wizycie spedzilam ponad godzine, mierzyla, wazyla, pobrala krew i mocz, tysiace pytan na temat przebytych chorob u mnie i w rodzinie - generalnie papierkowa robota ...
dopiero midwifa wysyla info do szpitala do gina (specjalista jak oni to nazywaja) ze jestes w ciazy i stamtad dopiero dostaniesz skierowanie na usg ale czy na badanie ginek. szczerze to nie wiem, dowiem sie dopiero w piatek na zywca, ... a nastepna wizyte u midwife mam dopiero w ... 16 tyg


co do twoich watpliwosci to polecam ci opracownie tutejsze poradnika ciazowego
Ready steady baby!
po wejsciu na ta strone pod napisem View optionsDownload files
kliknij na wesje polska - pierwsza
pod napisem
wprawdzie jest to opracowanie na szkocje ale mysle iz pomoze ci to rozwiac wiele watpliwosci, co bardziej zrozumiale mniej przeraza
...
ja no coz mieszkajac tu od ponad dwoch lat pogodzilam sie z ich podejsciem do zycia... w nie jednej kwestii juz sie denerwowalam ... na prozno jak sie okazywalo ... "tubylcy" to konserwatysci straszni ...
przede wszystkim badz dobrej mysli i nie denerwuj sie ... w koncu tu tez sie rodza dzieci ...
-
4-02-2008, 22:36 #3Wrześniowe mamy'08
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Skąd
- U.K.
- Postów
- 255
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Melduje sie przyszla mama z U.K

U mnie podobnie to przebiega jak u Isuni - wizyta u midwife ponad godzine, wazenie, 100 pytan i pobranie krwi do badan. Po jakims tygodniu przyszedl do mnie list ze szpitala w sprawie terminu pierwszego USG - dopiero 27 lutego
A nastepna wizyta u midwife dopiero w marcu - musze byc co najmniej w 15 tygodniu, zeby pobrala krew do badan na zespol Dawna i rozszczepienie kreoslupa. Jesli cos bedzie zle z ciaza mam do niej dzwonic, ale recepte moze mi wypisac tylko GP.
Poza tym dala mi do wyslania (czego jeszcze nie zrobilam
) zgloszenie na karte zapewniajaca mi darmowe leki i dentyste do 1 roku zycia dziecka
Rowniez mam czasami refleksje czy nie byloby mi lepiej zbadac sie w Polsce, zwlaszcza jak mam jakies watpliwosci, ktore najlepiej rozwiewa ginekolog , ale tu mi przyszlo zyc i staram sie byc dobrej mysli
Ps. Czy moge zapytac w jakiej czesci Anglii jestes?
Pozdrawiam serdecznie !!!
-
4-02-2008, 23:37 #4Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: Wrześniowe mamy w UK
fiolet a zdecydowalas sie na to badanie na zespol Dawna ??
ja poczatkowo chcialam ale teraz zaczelam sie wahac

a co do ginekologa to podobno midwife ma obowiazek umowic nas ze specjalista czyli ginem jesli tylko nas cos niepokoi albo cos sie dzieje takiego co chcemy z nim przedyskutowac
... hmm nie wiem na ile w tym prawdy ale jak ja bylam u midwife ta obiecala skontaktowac sie jak najszybciej ze szpitalam, ja (jak to ja zwykle) uparlam sie ze ma zadzwonic przy mnie ... no i babeczka zadzwonila 

co do gina w polsce to strasznie spanikowalam na poczatku jak sie dowiedzialam sie o ciazy, zadzwonilam tylko po porade do mojej pani doktor w polsce ktr prowadzila cala moja poprzednia ciaze (sciagajac co miesiac gruba kase) , i babeczka konkretnie olala temat ... troszke mnie to wkurzylo bo wiem ze gdybym do niej teraz poszla skierowala by mnie na serie drogich badan plus kilka kosztownych wizyt w miesiacu

wrrrrrrrrrrr coz znow poczulam na sobie "brutalnosc" polskiej sluzby zdrowia ....
-
5-02-2008, 00:01 #5Wrześniowe mamy'08
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Skąd
- U.K.
- Postów
- 255
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Isunia zdecydowalam sie na wszystkie badania, ktore mi moga zrobic, ale rozmawialam z midwife dosc dlugo wlasnie na temat zespolu downa. Stwierdzila mianowicie, ze zdarzaja sie bledy - moja kolezanka tak miala w Polsce, a teraz ma zdrowego synka. W koncu stanelo na tym ze zrobie, moja siostra tez juz je miala - teraz czekamy na wyniki...
Pozdrawiam poznym wieczorkiem
-
5-02-2008, 01:06 #6
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Mieszkam w hrabstwie Buckinghamshire
w zielonym mieście pełnym jeziorek 
Kurcze.. zazdroszcze wam że juz widziałyście się z położna i macie już wyznaczony termin na ten scan.. ja to chyba osiwieje nim sie doczekam się tego usg...
Nie zapomnijcie zdać relacji z kolejnych wizyt
pozrdawiam!!
-
5-02-2008, 17:24 #7Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
-
5-02-2008, 17:25 #8Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
-
5-02-2008, 23:59 #9
Odp: Wrześniowe mamy w UK
lekarz GP wystawil mi skierowanie do położnej i kazał zanieść na recepcje i tam babeczka powiedziała mi poczatkowo że wolny termin jest dopiero na 18 lutego i że oni w ciagu tygodnia zadzwonia i podadza dokladna date bo może zwolni sie wcześniejszy termin..
taa..dupa blada.. zadzwonili i poinformowali mnie że jednak bedzie to 13 marzec
oszuści..
i już wiem na 100% ze dopiero po tej wizycie beda mnie umawiać na usg.
Takze myślę że moje prośby tutaj nic nie zmienią..
jedynie mogłabym nakłamać lekarzowi że mialam naprzyklad krwawienie.. ( wtedy dostalabym skierowanie do szpitala na usg) Ale nie mam takich zdolności aktorskich, a pozatym mogłoby mnie później pokarać za kłamstwo
.
-
7-02-2008, 16:09 #10Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Skąd
- Szczecin/Londyn
- Postów
- 6
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Witam wszystkie przyszłe mamy z wysp.
Bardzo sie cieszę że powstał taki wątek, przynajmniej jakoś może być raźniej razem, chodzi o rady i tak ogólnie. Jestem w 9 tyg ciąży, nie byłam jeszcze ani u gp i nie mam jeszcze położnej, jakoś brakowało czasu, ponieważ od pon do piątku w pracy, potwierdziłam tylko ciąże u prywatnego gin, polaka ,który skasował jak za zboże i do tego był beznadziejnym specjalistą, ale musiałam szybko wiedzieć ponieważ leczę się na nadczynność tarczycy i musiałam odpowiednio skontaktować się z moim endokrynologiem. Za tydz jadę do polski na urlop i chyba tam zrobię podstawowe badania a po powrocie załatwię tu opiekę, co odwlekam i stresuje się bo nie słyszałam za dobrych opinii tu o opiece.
Podobne wątki
-
Witajcie drogie mamy i przyszłe mamy!
By petisu in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 8Ostatni Post / Autor: 17-08-2011, 15:43 -
Wrześniowe Mamusie z Wrocławia:):) i nie tylko;)
By karolina22 in forum Dzieci urodzone we wrześniu 2005Odpowiedzi: 3Ostatni Post / Autor: 21-02-2007, 20:48 -
Wrześniowe mamusie z Krakowa.
By CosmoEwka in forum Dzieci urodzone we wrześniu 2005Odpowiedzi: 1Ostatni Post / Autor: 22-09-2005, 14:07



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj









: 5 tyg- 14.01.2008
Facebook

Malutkie Ubranka dla...
Dzisiaj, 11:30 w Wcześniaki