21. do 30. z 251
Temat: Wrześniowe mamy w UK
-
28-02-2008, 12:03 #21Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: Wrześniowe mamy w UK
hej dziewczynki
przepraszam za nieobecnosc ale zmienialismy mieszkanko w zwiazku z czym na dwa tygodnie pozbylismy sie neta
potem byly jakies problemy techniczne z wlaczeniem ale juz dziala 
u mnie i dzidzi wszystko ok, w poniedzialek mialam wizyte w szpitalu u gina, przy okazji zrobili mi znow usg, dzidzia ma juz prawie 5cm, ruchliwa bestia uciekala i ciezko bylo ja zlapac na ekran
pomachala do mnie raczkami !! podobno wsio ok, babeczka obejrzala macice prawie z kazdej strony (na moja prosbe, poniewaz w pierwszej ciazy mniej wiecej w 12 tyg na usg wyszly jakies skurcze macicy) i stwierdzila ze teraz nic nie widzi,
potem widzialam sie z ginem, hmm widzialam dobre slowo bo na wizyta na rozmowie sie zaczela i skonczyla
coz taki kraj, pan doktor byl bardzo bardzo mily, znal moja historie jak by prowadzil poprzednia ciaze
przede wszystkim poinformowal mnie ze niestety tutaj w uk duphanston nie podaje sie w czasie ciazy w zadnym wypadku, nawet jesli cos sie zacznie dziac
poza tym z racji iz mala rodzila cesarka dal mi mozliwosc wyboru i jak chce teraz rodzic zalezy tylko ode mnie!! chyba sklaniam sie ku drugiej cesarce, w 39 tygodniiu chyba ze zacznie sie cos wczesniej samoistnie
zobaczymy
teraz 30.04 mam kolejne usg ktr zrobi sam pan dokchtor
ale zaszczyt mnie kopnal, ale to dlatego iz bedzie sprawdzal czy szyjka sie za wczesniej nie otwiera, w pierwszej ciazy w 6 miesiacu mialam prawie 2cm rozwarcia i skonczylo sie na zalozeniu pesar (chyba tak sie to pisze)
na dodatkowy test krwi na zespol dawna sie nie zgodzilam, polozna i lekarz stwierdzili ze wiekszosc kobiet odmawia, polozna dodala jeszcze ze to czy robic ten test czy nie zalezy od tego co chce sie zrobic z wynikiem ...
to tyle u mnie
bezimienna witam w klubie przeziebionych, wlasnie mecze sie z powodu zatok, tez nie wiem co mozna a co nie, jak znow poczuje sie gorzej (dzis jest lepiej ale wczoraj glowa mi pekala z bolu) to ide do lekarza!! z nosa mi schodzi wiec dobrze chyba, poza tym wczoraj wzielam paracetamol bo bol byl juz nie do zniesienia, i do tego od czasu do czasu psikam tantum verde na gardlo tez pomaga
fiolet bardzo sie ciesze ze dzidzia ok, masz racje super uczucie zobaczyc malenstwo na ekranie, ja tylko zaluje ze u mnie nie bylo dzwieku i nie slyszalam serduszka
ciesze sie ze tatusiowi twojemu spodobalo sie miejsce gdzie mieszkacie i gdzie na swiat przyjdzie jego wnuk, moim rodzica tez sie tu podobalo
mam nadzieje ze plany im wypala i przyjada w te wakacje
magda.uk ja tez mieszkam w szkocji, w okolicach edenburgh. a mozna spytac gdzie ty?? ksiazke READY STEADY BABY tez juz przeczytalam, wprawdzie duzo pamietam z pierwszej ciazy ale ta ciaza to pierwsza w uk wiec w sumie jak by pierwsza
midwife byla bardzo zdziwiona ze chce ksiazke po angielsku skoro moge poczytac ja po polsku ... hmm ale w koncu jakos przeciez musze sie nauczyc tych wszsytkich ciazowych i porodowych slowek 
-
28-02-2008, 12:45 #22Wrześniowe mamy'08
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Skąd
- U.K.
- Postów
- 255
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Hej Wyspiarki

ISUNIA super, ze do nas wrocilas - domyslilam sie ze w zwiazku z przeprowadzka problem z netem (mnie to czeka za 3 tygodnie
) i czekalam na twoj powrot
Ciesze sie, ze niunia zdrowo rosnie
Ja tez niestety nie slyszalam serduszka - widzialam tylko jak bije

Poslucham 13 marca - na spotkaniu z midwife - przynajmniej tak bylo w przypadku mojej siostry (ktora od paru dni czuje ruchy maluszka
). Pogoda piekna za oknem i same dobre wiesci - a do tego mam dzis wolne
Czyz zycie nie jest piekne? 
BEZIMIENNA wspolczuje chorobska
Moja siostra (6 miesiac) tez niedawno sie meczyla z przeziebieniem - pomogl jej w koncu specyfik w postaci posiekanego czosnku zalanego goracym mlekiem - odcedz sobie ten czosnek i wypij mleko gorace, nie dodawaj nic wiecej - podobno lepiej pic z zatkanym nosem bo zapach i smak 


Ale pomoglo
Powodzenia 
Pozdrawiam
-
1-03-2008, 16:34 #23
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Czesc DZIEWCZYNY!
Ciesze sie, ze Was znalazlam bo juz tracilam nadzieje... jestem w 13 tyg ciazy, pierwsze dziecko :) Termin 7 wrzesnia. We wtorek jedziemy na drugi scan. pare tyg temy mialam infekcje i musielismy zrobic przymusowy scan- zeby sprawdzic czy z dzidziusiem jest wszystko ok. Mieszkam w windsor, mam za soba dwa spotkania z midwiefe. Moze, orietujecie sie jak powinnam zalatwic z pracodawca sprawy zwolnienia i placy podczas zwolnienia? Niestety on malo wie i nie mam pojecia do kogo sie udac z zapytaniem.
Pozdrawiam goraco i gratuluje wszystkim wrzesniowym mamusiom
!!!!!!!!!!
-
2-03-2008, 13:19 #24
-
2-03-2008, 13:32 #25Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: Wrześniowe mamy w UK
anaklim no przeciez ze zapraszamy
!!!!!!!!!!!!! irlandia to uk 
a poza tym nawet jesli inna wyspa to blizej nam przeciez do siebie niz do polski ... no i jak piszesz ten sam system opieki wiec co jeszcze jedna madra glowa 
fiolet ja tez mam nadzieje uslyszec serduszko na najblizszej czyli pod koniec marca
dopiero wizycie u midwife... a teraz powaznie mysle o zakupie urzadzenia do sluchania serduszka w domowych warunkach, przejrzalam ebay i znalazlam tansza alternatywe do argosa Fetal Safety Baby Prenatal Ultrasound Doppler Radio #B4 on eBay, also, Monitors Dopplers, Maternity Pregnancy, Baby (end time 02-Mar-08 17:57:28 GMT)
co do przenoszenia neta to moge ci doradzic abyscie w razie gdy na czas nie wlacza od razu monitorowali, ja tak zrobilam i okazalo sie ze u nich w systemie net dzialal ale tu na miejscu na laczach byly jakies problemy, niby mi kazali czekac jeszcze 10 dni na zadzialanie ale ja nie dalam sie zbyc (uparta jestem) i wymusilam natychmiastowa interwencje - gadka ze place za usluge i jej nie otrzymuje zawsze skutkuje
a czy tez bedziecie sie przeprowadzac ??
madga ja tez nie mam pojecia ... nie pracuje nie pracowalam tutaj w uk, jestem desperate housewife - czyli krotko kura domowa ... z tego co sie malo orientueje to nie jest takie skomplikowane ale podejdz do job centre lub do citizen advice powinni ci pomoc
powodzenia w zalatwianiu
Ostatnio edytowane przez isunia : 2-03-2008 - 13:37
-
2-03-2008, 14:01 #26
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Wielkie dzięki Isunia - cieszę się, że mogę poczytać i pogadać, wirtualnie to wirtualnie, ale zawsze:)))
Maadgaa - nie wiem jak jest w UK, ale tutaj za zwolnienie dostajesz 100% ale nie dostajesz kasy za 3 pierwsze dni zwolnienia, oczywiście dotyczy to pracowników zatrudnionych na full time, Ci zatrudnieni na part time mogą iść na zwolnienie, ale bezpłatne.
Ja teraz jestem na zwolnieniu, nie dostaję pieniążków, ale nie chcę składać wypowiedzenia, bo od 21 maja i tak mam macierzyński, no i chciałabym skałdać papiery o maternity benefit.
To jest jednak piękny kraj, na urlop macierzyński idziesz 16 tygodni przed datą porodu, a po porodzie masz 22 tygodnie płatnego macierzyńskiego, a jak chcesz to sobie możesz przedłużyć na bezpłatny.....
-
2-03-2008, 20:14 #27Wrześniowe mamy'08
- Zarejestrowany
- 01-2008
- Skąd
- U.K.
- Postów
- 255
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Witajcie dziewczyny

Pozdrawiam nowe mamusie - niewazne czy U.K czy Irlandia - grunt, ze razem
Isunia rowniez zmieniamy domek - do 22 marca musimy cos znalezc
Jutro pochodzimy troche po agencjach, ale mamy jedna zaprzyjazniona i juz nawet jeden fajny domek znalezlismy - problem jest z landlordem
Nie mozna sie z nim skontaktowac
Jutro sprobuja go zlapac w pracy
Mam nadzieje, ze sie uda
Rowniez jutro ide z moja siostra na drugi skan - oby maluszek pokazal co ma miedzy nuszkami

Pozdrawiam cieplutko !!!
-
3-03-2008, 12:14 #28
Odp: Wrześniowe mamy w UK
Czesc dziewczyny

Chwile mnie nie bylo, bo odkad sie przeprowadzilismy to nie mam netu w domu, ale komputera tez nie mam wiec dluuuuga droga przede mna. Niestety tak to jest jak czlowiek dom kupil i wladowal w niego cala kase to teraz oszczedzac przyszlo... Pisze jak jestem w pracy i nikt nie widzi, bo jeszcze nikt tu nie wie i na razie sie nie dowie, z odrobina szczescia poukrywam to do polowy kwietnia
Bezimienna - tez bylam przeziebiona kilka tygodni temu. Mnie pomogl czosnek jedzony na surowo
i popijany cieplym mlekiem. Codziennie przez tydzien przed snem jeden zabek czosnku i kubek mleka. Jak ciezko zjesc na surowo to polecam z kawalkiem chleba. Ochydne smakuje, ale dziala
Poza tym bole glowy to podobno od hustawki hormonalnej i mnie akurat paracetamol tylko troche pomagal, ale przeszlo po 2 dniach.
Maadgaa - nie wiem na jakich warunkach pracujesz, ale u mnie jak sie zle czuje to dzwonie to mojego managera i mowie, ze nie przyjde do pracy, bo nie jestem w stanie. Taki manewr dziala do 4-5 dni choroby, pozniej zaczyna sie krzywic i kaze isc do lekarza i ewentualnie na zwolnienie. Na wszystkie wizyty czy szkole rodzenia pracodawca ma obowiazek Cie zwolnic wczesniej z pracy lub pozwolic przyjsc pozniej i laski nie robi. Na zadna wizyte nie musisz wypisywac urlopu i powinnas miec normalnie zaplacony dzien. Pracodowcy nie musisz mowic ze jestes w ciazy poki nie dostaniesz certyfikatu i z nim oraz z pisemna informacja kiedy odchodzisz na macierzynski nie podasz konkretnych dat. Zaden pracodawca nie ma prawa traktowac Cie gorzej z powodu ciazy lub mowic niczego co by Cie ponizalo w oczach innych pracownikow, za to w tym kraju trafia sie do sadu. Ponadto ma obowiazek zapewnic Ci bezpieczne warunki pracy i pod zadnym wypadkiem nie ma prawa Cie zwolnic !!!
isunia - mieszkam 10mil od Glasgow, ale w twoim kierunku. Jednak pewnie nie spotkamy sie na porodowce
fiolet - bardzo mnie cieszy, ze z twoim malenstwem wszystko OK. Ja mam skan juz w piatek i nie moge sie doczekac.
A mam pyt. czy wy dostalyscie jakies skierowanie czy po prostu pojawilyscie sie w szpitalu i tam juz wiedzieli co i jak. Bo mnie powiedziano, ze mam sie stawic w takim i takim szpitalu o 11:00 i tyle
-
3-03-2008, 12:39 #29Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: Wrześniowe mamy w UK
magda.uk ja do szpital dostalam skierowanie - appointment card - na ktr byla nazwa unit do ktr mam sie stawic na usg nie pamietam ale do gina bylo to antenatal cl
nie moglam tego znalezc i spytalam w recepcji przy wejsciu
w klinice juz wiedzieli ze bede kazali poczekac w poczekalni i wezwali na czas (nastaw sie ze moze bede chcieli od ciebie mocz - wiec lepiej miec pelny pecherz - nawet jesli nie to do usg chca pelny pecherz)
co do szpitala to napewno sie nie spotkamy w tym samym - a szkoda
ja bede rodzic w Borders General Hospital - swoja droga im. Marii Sklodowskiej-Curie (choc oni pisza tylko Marii Curie - pewno nawet nikt nie podejrzewa ze to byla polka)
ale na kawke moze sie nam uda kiedys spotkac - jak nie przed porodem to moze juz z maluszkami - kto wie kto wie
-
3-03-2008, 12:43 #30Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 02-2007
- Postów
- 1 996
Odp: Wrześniowe mamy w UK
fiolet trzymam kciuki zebyscie jakis fajny domek znalezli, fakt czasu macie juz malo - choc my tez na miesiac przed przeprowadzka zaczelismy zalatwiac nastepny
no i niech ten maluszek pokaze co tam ma - i ciocia no i mamusia sie pewno uciesza - daj znac co tam zobaczylyscie
a swoja droga fajnie z siostra w ciazy biegac - choc ja to nawet siostry nie mam
- brata tylko (on raczej nie dolaczy do mnie
)
za to z martyna bylam w ciazy rownoczesnie z moja najlepsza przyjaciolka, jej corcia urodzila sie 7 marca (miala 10kwietnia) a moja 25 marca (miala 16marca) nasi mezowie stwierdzili ze sie zmowilysmy - kiedys jak bylysmy nastolatkami to smialysmy sie ze razem w ciazy bedziemy

Podobne wątki
-
Witajcie drogie mamy i przyszłe mamy!
By petisu in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 8Ostatni Post / Autor: 17-08-2011, 15:43 -
Wrześniowe Mamusie z Wrocławia:):) i nie tylko;)
By karolina22 in forum Dzieci urodzone we wrześniu 2005Odpowiedzi: 3Ostatni Post / Autor: 21-02-2007, 20:48 -
Wrześniowe mamusie z Krakowa.
By CosmoEwka in forum Dzieci urodzone we wrześniu 2005Odpowiedzi: 1Ostatni Post / Autor: 22-09-2005, 14:07



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj























Facebook

Malutkie Ubranka dla...
Dzisiaj, 11:30 w Wcześniaki