Strona 3 z 53 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni
21. do 30. z 529
Drzewko podziękowań34Podziękowań

Temat: dzieciaczkowe menu

  1. #21
    Fan(ka) Avatar ksiulka
    Zarejestrowany
    08-2010
    Skąd
    tychy
    Postów
    587

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    witam,
    ciekawy temat Wiktor dostał 1 jabłko tzn sok który sama utarłam 2 łyżeczki a teraz zajadał marchewkę z jabłkiem i pił soczek troszkę jabłko z rumiankiem też mu smakowało słoiczki też mamy posmakował 2 łyżeczki zupki jarzynowej moje dziecko nie wybredne je wszystko co mu się pod buzię podstawi i problemu z kupkami nie mamy po marchewce były bardziej brzoskwiniowego koloru , a po jabłkach zielonkawe troszkę brzuszek go nie bolał wesoły Loluś nadal:)z łyżki pięknie je chyba dlatego ze dostawał kropki na kolki z łyżeczki:)
    aaa i jak dostawał Bebilon to zagęszczałam kleikiem kukurydzianym i też mu smakowało obecnie jedziemy na Hippie plus i rewelacja :)




  2. #22
    Fan(ka) Avatar kalcha
    Zarejestrowany
    06-2010
    Skąd
    małopolska
    Postów
    614

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    kurcze ja to sie boje jeszcze malej podac cos innego niz moje mleczko... a jak widze biedaczke jak sie oblizuje jak ktos cos je to az mi serce sie kroi zeby jej cos podac ale sie boje i koniec... poczekam jeszcze z miesiac

  3. #23
    Franusiowa mama Avatar Akderk
    Zarejestrowany
    03-2010
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    759

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    Kalcha nie ma pośpiechu twoje dziecię na cycu więc masz jeszcze trochę czasu na żarełko



  4. #24
    Mama Olafka :) Avatar Guusia
    Zarejestrowany
    02-2010
    Skąd
    Kołobrzeg
    Postów
    738

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    Asiek dzięki za ifo dot. sloiczków
    tak sobie dziś myślałam więc będe podawai i słoiczki i robic sama też, mama ma pełno marchwi ze swojego ogródka i innych ważywek, ale napewno dyni nie ma, ale jabłuszko czy marchewkę będe robic czasem sama, a czasem słoiczek- znając siebie wygrają słoiczki :D blender muszę od mojej siostry wziąsc bo ona ma i chyba wogóle nie używała przy małej Amelce i leciała na słoiczkach non stop :) no a później już inne jedzonko typu schabowszacz:) ale to jeszcze dłuuugo


    asiek i tak fajnie że do 1,5 roku nie podawałaś słodyczy, u mnie powiem wszystkim że kategorycznie zabraniam przynoszenie dla Olafka słodyczy, później oczywiscie bede mu podawac ale w ograniczonych ilościach, Kojarzycie moze te czekoladowe kalendarze adwentowe, takie z okienkami - jest ich 24 czyli 24 czekoladki -2 letnia córa mojej siosrty zjadła to w 10 minut, a chwile wcześniej 2 jaja niespodzianki :D kurde nawet ja łasuch na slodkie nie zjadłabym tych wszystkich czekoladek :D

  5. #25
    mama Juli & Leny Avatar asiek1000
    Zarejestrowany
    03-2008
    Skąd
    lubuskie
    Postów
    3 531

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    ja nie mam dostepu do dobrych warzyw i mięsa wie równiez zapewne bede leciec na słoiczkach :))))

    oj Gusiu moja Julcia to też pewnie tyle by zjadła, jak przychodza goście to wystawiam słodkości po czym po 15min zabieram ze stołu bo mała ciągle jęczy ze chce jeszcze wrrrr






  6. #26
    żyje dla nowego życia Avatar skrzat910
    Zarejestrowany
    03-2010
    Skąd
    Poznan, Poland, Poland
    Postów
    2 577

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    Ja tak samo nie mam zbytnio dostępu do dobrej żywności i pewnie będe słoiczkową mamusią.
    Co do słodyczy to oczywiście im później tym lepiej dla dziecka.

  7. #27
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    05-2010
    Postów
    858

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    o jaki fajny temat:)bo ja tez zielona...Kochanie twierdzi, ze bedziemy gotowac, ale mi sie wydaje, ze jak mamy ugotowac zm warzyw z zsupermarketu to lepiej kupic sloiczek!a on wlasnie niedawno blender kupil;)ale pewnie i tak sie przyda!
    czyli najpierw warzywka a nie kaszki?dobrze zrozumialam? co do deserkow, to zgadzam sie z Gusia!bo ja mam okropna slabosc do slodyczy, niestety dzieki mojej Mamie!codziennie po pracy w torebce musialo znalezc sie cos slodkiego dla dzieci..wiec dzieci bardziej czekaly na torbe niz na Mame;)

  8. #28
    Fan(ka) Avatar 85justyna
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    967

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    moja sis ma teraz córkę 10 msc i na początku jak rozszeżała jej dietkę to tylko słoiczki do czasu kiedy zobaczyła że to się bardzo odbija na jej portfelu dlatego zaczęła sama gotować + do tego rano i wieczorem podaje kaszki, deserki czasami robi sama (na tarce zciera jabłuszko i biszkopta) a czasami daje taki mus jabłkowy... na obiad ma zazwyczaj warzywa gotowane (żeby nie smakowało zawsze tak samo to czasami zmienia skład gotowanych warzyw albo proporcje)+ jakiś dodatek: rybka (2 razy w tyg.) pierś z kurczaka albo żółtko oczywiście blender przy gotowaniu dla małej jest niezastąpiony
    z kolei kuzynka mojego męża ma syna 9 msc. i mały już od 4 msc. je lizaki (wszystkim mówią że to takie specjalne dla dzieci z witaminami sprowadzone z anglii) a od jakiegoś czasu dostaje codziennie kinderniespodzienkę do zjedzenia (1/2 jajka dziennie) mi się wydaje to stanowczo za wcześnie ale to jej dziecko i ja jej pouczać nie będę

  9. #29
    multimama '02 '06 '10 Avatar gaja23
    Zarejestrowany
    09-2008
    Skąd
    Trzcianka
    Postów
    2 170

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    ja wam napiszę tak, że ja przez pierwsze 2 m-ce kupowałam słoiczki i zostawiałam je umyte w szafce - jak zostały juz opróżnione ;) Następnie gotowałam np. wywar z kurczaka (najlepiej takiego z wiejckiego źródła gdzie kurka chodzi po zielonym ) i potem dzieliłam na 3 części, do jednej dawałam brokułka, do drugiej ryżu i marchewki, do trzeciej np. dynię lub kalafiorka i napełniałam słoiczki i do zamrażalki. Potem miałam zapas na 2-3 tygodnie, wyciągałam podgrzewałam i woila :) Deserki to robiłam na poczekaniu bo owoce to akurat ma słabsza strona :)



  10. #30
    http://www.lauraziobro.pl
    Avatar kerna
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    http://www.fsr.pl/hlaury.php
    Postów
    4 317
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: dzieciaczkowe menu

    łoo matko od 4 m-ca lizaki Michał do 20tego miesiaca nei miał w buzi żadnej czekoladki A ile się nasłuchałam jaka jestem wyrodna matka, że dziecku odmawiam takich przyjemności Teraz niestety Michał sięrozpuscił i zaczekoladkami dałby się pokroić
    Alcia mozesz zacząć od obiadku, deserku albo kaszki Ja Miśkowi zaczynałam rozszerzanie od kaszek bez glutenu
    Gaja ja robiłam tak samoW zamrażarce miałąm same słoiczki Warto zamaist z supermarketu kupować na bazarkach...

Strona 3 z 53 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 8 13 23 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •