7 211. do 7 220. z 33842
Temat: Wrzesień 2010...
-
29-03-2010, 13:58 #7211
Odp: Wrzesień 2010...
ja tak teraz z innej beczki... bardzo chciałabym zrobic sobie sesje zdjeciowa w ciazy u fotografa... znalazłam babke ktora robi cuudne fotki ale stwierdzilam ze wybiore sie do niej po urodzeniu juz z dziecmi, jak ktos ma ochote poogladac arcydziela to tu jest link Fotografia ciążowa,fotografia dziecięca,fotografia ślubna. Polkowice, Wrocław, Dolny Śląsk
-
29-03-2010, 14:05 #7212
Odp: Wrzesień 2010...
Mam pytanie do już-mam. W czym prałyście ubranka dla niemowląt? Bo czytam i czytam i normalne proszki czy płyny na dłuższą metę mogą uczulać delikatną skórę dziecka.
-
29-03-2010, 14:06 #7213
Odp: Wrzesień 2010...
Moje witaminki to kwasik foliowy, wapń, potas i magnez. A z tym wapniem to nie panikujcie bo źródeł jest wiele.
Źródło wapnia w pożywieniu:
- mleko i przetwory mleczne z wyjątkiem masła,
- zielone warzywa liściaste, poza szpinakiem, kwas oksalidowy zawarty w szpinaku, botwince, rabarbarze, migdałach i czekoladzie wchodzi w reakcje z wapniem tworząc jego sole, które nie mogą być wykorzystane i metabolizowane przez organizm,
- konserwy rybne,
- jaja,
- pieczywo,
- mąki,
- kasze gruboziarniste,
- małe ilości tego wapnia znajdują się w marchwi, selerze, pomarańczach, grejpfrutach, figach.
-
29-03-2010, 14:12 #7214
-
29-03-2010, 14:15 #7215
-
29-03-2010, 14:37 #7216
Odp: Wrzesień 2010...
Witam w ten pochmurny dzień!
EEEE, a ja myslałam i slyszalam ze w ciazy paznokcie i wlosy wlasnie sie odnawiaja i polepsza sie ich stan i to bez brania jakis suplementów...
Tosiu fajnie ze juz mniejsze plamienia, wszystko bedzie git!
Mnie cos ostatnio wieczorami brzusio pobolewa, tak nisko. Narazie nie panikuje bo oprócz tego nic wiecej sie nie dzieje i mysle ze to chyba jakis nowy rodzaj normalnego pobolewania w ciazy ;)Wczoraj nawet mi sie wydawało ze dzidzka sie rusza w tym miejscu co mnie bolało, ale chyba tak nisko niee..hmm?Nie wiem nie znam sie jak nisko i jak wysoko moze być dzidzia na tym etapie.
A co do prania niemowlecych rzeczy, to jest mnóstwo tego i płynów i proszkow specjalnych.
-
29-03-2010, 14:42 #7217http://www.lauraziobro.pl

- Zarejestrowany
- 01-2009
- Skąd
- http://www.fsr.pl/hlaury.php
- Postów
- 4 360
- Wpisów do bloga
- 1
Odp: Wrzesień 2010...
witam drogie mamy
A i ja napisze o praniu ciuszków
Ja używałam zwykłych proszków, tylko z tą różnicą że kupowałam te sensitivy
a i wsypywałąm do pralki duuuuużo mniej niż sugerują. Przez Pierwsze dwa miesiace używałąm płątków naturalnych mydlanych. Takie dostałąm zalecenia ze szpitala. Pytałąm o specjalne proszki to powiedziano mi że nie ma takiej potrzeby.Oglądnęłam kiedyś program w tym temacie i są też opinie, że takie pranie w specjalnych proszkach wclae nie jest konieczne. Oczywiście inna sprawa, jeśli dziecko ma uczulenie, wysypkę. Michał nie miał problemów skórnych, więc prałam jego ciuszki z naszymi, ale zawsze wsypywałam mało proszku, i płukałam podwójnie
-
29-03-2010, 14:46 #7218
Odp: Wrzesień 2010...
To tak wracając do tych migdałów.
Migdały - w ciąży warto je mieć pod ręką | Blog przedPORODEM - blog o ciąży i porodzie
widać że wręcz pomagają.
-
29-03-2010, 14:47 #7219
Wiesz ja tez mialam ten problem w pierwszej ciazy , bo w Niemczech nie ma proszkow dla dzieci. Pytalam polozna i kazala mi kupic Persil Senitive. Ale generelanie mozna prac we wszystkich proszkach dostepnych na rynku niemieckim. Sypac mniej proszku , dwa razy plukac.
Dokladnie tak samo mi kazano.
Dokladnie tak, wszystko sie wyjasnilo, tylko , ze ja sie spotkalam w markecie z migdalami gorzkimi. I na masie marzepanowej pisze , ze sluzy do dekoracji ale nie wolno jej spozywac na surowo dopiero po upieczeniu.
-
29-03-2010, 14:54 #7220http://www.lauraziobro.pl

- Zarejestrowany
- 01-2009
- Skąd
- http://www.fsr.pl/hlaury.php
- Postów
- 4 360
- Wpisów do bloga
- 1
Odp: Wrzesień 2010...
Z tymi rzczami specjalnie dla dzieci to często jest przesada
Rynek bije sieo nowe pomysły a ludzie juzgłupieja, bo myśla, że tak właśnie trzeba. A przecież małą paczka proszku dla dzeici kosztuje dużo wiecej niz zwykłęgo
i o to tu chodzi
co do migdałów!! Wow to ja w pierwszej ciąży zajadałam się świerzutkimi migdałąmi prosto z drzewa, dosłownie wory, aż czasem sobie myślałam, że może tym zaszkodze
a teraz w ogóle na migdały ochoty nie mam



1645Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj




Franuś










Facebook

Niestety 6 miesieczna Madzia nie...
Dzisiaj, 01:33 w Pożegnania