21. do 30. z 54
Temat: kto mieszka z teściami?
-
1-04-2008, 22:43 #21
Odp: kto mieszka z teściami?
Też mieszkaliśmy z teściami (to umownie, bo nie mamy ślubu), ale tylko jakieś... 7 miesięcy. Dłużej nie dało rady. Razem postanowiliśmy, że zaciśniemy pasa, ale wynajmiemy własne mieszkanie. Teraz zbieramy na kupno większego :)
Moi nie-teściowie są bardzo fajni, niestety nie jako współlokatorzy. Zaczęły być sprzeczki o słuchanie w nocy muzyki, późne mycie się itd. A ja nie zniosę, jak ktoś mi w domu narzuca jakiś rygor.
-
2-04-2008, 00:10 #22
Odp: kto mieszka z teściami?
Nebula - zgadzam się z Tobą...moi teściowie (którzy nie są moimi teściami jeszcze) też są świetnymi ludźmi...ale mimo wszystko mieszkać na swoim,to mieszkać na swoim...Ty decydujesz o wszystkim...ja również nie znoszę jak ktoś mnie strofuje,bo za dużo wody wg niego zużyłam albo świecę o 10 min za długo światło...lepiej skromniej a na swoim:)udanego zakupu większego gniazka:)pozdrawiam ciepło
J&M
-
2-04-2008, 23:07 #23
Odp: kto mieszka z teściami?
Dzięki :)
Staram się ich zrozumieć - też dziwnie bym się czuła, jakby w zasadzie obca osoba wprowadziła się do mojego domu, zaczęła urzędować w mojej kuchni, zajmowała moją łazienkę... To starsi ludzie, mają swoje przyzwyczajenia i nawyki.
A i ja po wyjściu z domu rodzinnego chciałabym móc być wreszcie u siebie, a nie u kolejnych rodziców. Wziąć pełną odpowiedzialność za siebie, za swoje mieszkanie. Mieszkanie z teściami/rodzicami to dla mnie takie połowiczne wejście w dorosłość.
Zresztą jak nie-mąż mieszkał z mamusią i tatusiem, to też często szedł na wygodę. "Mama pozmywa". No tak nie może być :)
-
2-04-2008, 23:35 #24
Odp: kto mieszka z teściami?
Zgadzam się z Tobą w 100 %...najwyższy czas się wziąć za wychowywanie przyszłego męża
...ja ich rozumiem...więc dlatego "młodzi" powinni mieszkać osobno...jak trzeba zapłacić rachunki, trzeba kupic potrzebne sprzęty, trzeba posprzątać, bo nikt inny za nas tego nie zrobi...to człowiek szybciej nabiera rozumu :)
...oby nam wychowywanie wyszło jak najlepiej...
J&M
-
3-04-2008, 23:26 #25
Odp: kto mieszka z teściami?
Ciekawe są też pierwsze kłótnie "na swoim". Jak się mieszka w kawalerce, to nie ma, że wyjdę do drugiego pokoju albo wrócę do mamy :D I trzeba wziąć się z problemem za bary, a nie zwiewać.
U nas na początku było sporo awantur, ale się uczymy :)
Fajnie też było, jak oświadczyłam, że nie będę mu nic prasować, bo nienawidzę. I problem. Bo zawsze mama prasowała. Sam sobie teraz z żelazkiem radzi, hehe.
-
4-04-2008, 11:26 #26iiwkaGuest
Odp: kto mieszka z teściami?
Ja dziś usłyszałam od męża słowa tego tatusia- że baba po to jest by siedziała w domu i tyle!!!!!!!! Oj nawet nie wyobrażacie sobie jak się wkur***



-
4-04-2008, 13:03 #27
Odp: kto mieszka z teściami?
iiwka - to Twój mąż musi sobie znaleźć babę,bo Ty to Kobieta jesteś

faceci są dziwni...
sami nie wiedzą czego chcą
jak są z mądrą kobietą - to mają pretensje,że ma własne zdanie i coś więcej wie o życiu niż tylko jak się gotuje wode na herbate,
jak jest ładna-to są zazdrośni,że się inni faceci oglądają,
jak jest nie wystarczająco ładna,to mają wymówkę,żeby za innymi się uganiać,
itd itp
a stać Twojego męża,żeby utrzymał Waszą rodzinę???
J&M
-
7-04-2008, 21:54 #28
Odp: kto mieszka z teściami?
No właśnie, i nie dogodzisz.
Choć my też byśmy chciały, żeby byli i silni, i delikatni, i stanowczy, i wyrozumiali... :D
iiwka, odgryź się mu następnym razem. Niech sobie nie myśli!
-
12-04-2008, 11:29 #29
Odp: kto mieszka z teściami?
Witajcie. Ja miałam mieszkac z teściowa, lecz niestety zmarła. Z minimalnego doświadczenia jakie zebrałam to byśmy się dogadywały, ale pewnie by były kłotnie. Teraz mieszkamy sami w mieszkaniu po teściowej. W sumie myśle, że najlepiej jak młode małżeństwa od razu idą na swoje. Są sami i sami się muszą ze sobą dotrzec. No ale w dzisiejszych warunkach nie jest łatwo o mieszkanie, a zarobki są jakie są więc z musu mieszka się z jednymi lub drugimi rodzicami. I wtedy dopiero pojawiają się problemy niestety.
-
12-04-2008, 21:25 #30
Odp: kto mieszka z teściami?
Witam. I my mieszkamy z teściami. Jeszcze nie jest najgorzej, bo teściowa to dobra osoba a teściu ma swój świat i wystarczy mu telewizor. Tak mieszkamy już ponad 6 lat z czego od stycznia 2007 cały czas-wcześniej mieszkaliśmy po 10 dni bo pracowaliśmy za granicą. I byłoby nieźle, gdyby nie to że najstarszego syna teściowej, żona pogoniła z domu za picie. I gdzie wrócił?Do mamusi. A mnie szlag trafia bo nie cierpię alkoholików






LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj




Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne