Strona 1 z 3 1 2 ... OstatniOstatni
1. do 10. z 28
  1. #1
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie nasze wstrętne fobie :(

    witam jestem emetofobiczką, niestety i nie pamietam od kiedy, wiem ze na pewno nie od urodzenia, boje sie juz wszystkiego,terminy wazności, alkohol, wiekszosc potraw, restauracje i bary omijam szerokim łukiem, skupiska ludzi takze, nie mam ochoty na zadne imprezy, z mężem sie czesto klucim bo wypominam mu ze za duzo pije za kazdym razem jak wypije, czasem oskarzam go nawet o alkoholizm czego nie chce mu wypominac bo wiem ze to nie prawda, boje sie ciemnych plam, boje sie jedzenia, boje sie szpitali czy przychodni, boje sie wszelkich chorób, jak widze ze ktoś kaszle lub robi zla mine to od razu odwaracam sie na piecie i zatykam uszy, mam synka i oje sie ze nie moge sie nim zaopiekowac, jesli zaczalby wymiotowac to ja uciekne!!!
    czasem nie chce mi sie nawet żyć, mam myśli samobójcze bo wszystko mi sie obsówa. mam dośc tego czegos co rujnuje mi życie a nie moge zglosic sie do terapeuty bo mnie najzwyczajniej nie stac, w dodatku mieszkam na takim odludziu ze takiego terapeute znalazlabym zapewne jakies 100 km od mojego miejsca zamieszkania.
    jestem wsciekla na siebie, stracilam wselka radość życiowa i rujnuje sobie małżeństwo, a wiem ze bedzie coraz gorzej, rodzice smieja sie ze mnie kolezanki tez, m mnie nie rozumie, wie ze mam fobie ale nie jest w stanie tego zrozumiec bo tego nie przezyl.

    wiem że jest już temat fobie ale chodzi tam raczej o fobie naszych dzieci a mi chodzi o nasze fobie jako dorosłych, jeśli ktos ma problem takiej wlaśnie natury proszę napisz do nas
    będę wiedziala przynajmniej że nie jestem sama a kto wie grupa wsparcia także może być dobrym kierunkiem leczenia


  2. #2
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    1 804

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    o kurcze to aż tak można się bać ? moze powinnaś skorzystać z pomocy specjalistów.
    Ja boję się tylko pająków ale za to BAAAARDZOOO

    Pozdrawiam i powodzenia

  3. #3
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    niestety można
    i to także jest straszne

  4. #4
    Mama i żona :) Avatar wiktoria12
    Zarejestrowany
    01-2009
    Skąd
    Gdzie wszyscy są szczęśliwi
    Postów
    4 855
    Wpisów do bloga
    14

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Ja sie boje pająków i robaków wszelkiego rodzaju,boje sie czasem jak jest ciemno
    Natalieczka to straszne ja nie wiedziałam ze ty tak masz piszesz z nami na innym watku teraz widze ze wcale cie nie znałam myslałam ze jak teraz znowu jestes w ciąży to ze jestes szczęsliwa a tu prosze widze ze sie myliłam

  5. #5
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Cytat Napisał wiktoria12 Zobacz post
    Ja sie boje pająków i robaków wszelkiego rodzaju,boje sie czasem jak jest ciemno
    Natalieczka to straszne ja nie wiedziałam ze ty tak masz piszesz z nami na innym watku teraz widze ze wcale cie nie znałam myslałam ze jak teraz znowu jestes w ciąży to ze jestes szczęsliwa a tu prosze widze ze sie myliłam
    kiedys pisalysmy z dorotka na ten temat ona tak samo boi sie krwi
    ale tak popisalysmy i gdzies sie to zgubilo miedzy postami
    jestem szczesliwa ze jestem w ciazy, ale boje sie o moje dzieci, ze nie bede mogla im pomóc

  6. #6
    truskawkowa mama
    Avatar As 76
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Marki
    Postów
    6 376

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Natalineczko musisz do specjalisty czyli psychiatry.
    On Ci pomoże.
    Nie sposób żyć cały czas w lęku.
    To może być nerwica depresyjno-lękowa ,albo coś około tego
    Trzymam kciuki

    -sierpień 1997 (*),-listopad 1997 (*) , - 31 lipca 2010 (*) , -21 października2010(*)

  7. #7
    Wdrożona(y)
    Zarejestrowany
    01-2010
    Postów
    55

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Staram się z tym walczyć ,ale bardzo boję się pająków. Wiem,że to bardzo dziecinne,ale kiedy tylko zobaczę to małe stworzonko( teoretycznie zupełnie bezbronne) ogarnia mnie panika. Czasami musi to wyglądać bardzo zabawnie,ale mi nigdy nie jest do śmiechu

  8. #8
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    rozumiem cie bardzo dobrze,
    ostatnio moj synek zaczal w nocy wymiotowac, dobrze ze moj m byl jeszcze w domu to sie nim zajal bo ja siedzialam na lozku i ryczalam bylam tak spanikowana ze nie moglam sie ruszyc, a plakalam z bezsilnosci, nie wiem co by sie stalo gdyby meza nie bylo
    az sie boje o tym pomyslec

  9. #9
    kochajaca mama Avatar lidka r
    Zarejestrowany
    02-2010
    Skąd
    rzeszów
    Postów
    1 400

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Cytat Napisał Natalineczka555 Zobacz post
    witam jestem emetofobiczką, niestety i nie pamietam od kiedy, wiem ze na pewno nie od urodzenia, boje sie juz wszystkiego,terminy wazności, alkohol, wiekszosc potraw, restauracje i bary omijam szerokim łukiem, skupiska ludzi takze, nie mam ochoty na zadne imprezy, z mężem sie czesto klucim bo wypominam mu ze za duzo pije za kazdym razem jak wypije, czasem oskarzam go nawet o alkoholizm czego nie chce mu wypominac bo wiem ze to nie prawda, boje sie ciemnych plam, boje sie jedzenia, boje sie szpitali czy przychodni, boje sie wszelkich chorób, jak widze ze ktoś kaszle lub robi zla mine to od razu odwaracam sie na piecie i zatykam uszy, mam synka i oje sie ze nie moge sie nim zaopiekowac, jesli zaczalby wymiotowac to ja uciekne!!!
    czasem nie chce mi sie nawet żyć, mam myśli samobójcze bo wszystko mi sie obsówa. mam dośc tego czegos co rujnuje mi życie a nie moge zglosic sie do terapeuty bo mnie najzwyczajniej nie stac, w dodatku mieszkam na takim odludziu ze takiego terapeute znalazlabym zapewne jakies 100 km od mojego miejsca zamieszkania.
    jestem wsciekla na siebie, stracilam wselka radość życiowa i rujnuje sobie małżeństwo, a wiem ze bedzie coraz gorzej, rodzice smieja sie ze mnie kolezanki tez, m mnie nie rozumie, wie ze mam fobie ale nie jest w stanie tego zrozumiec bo tego nie przezyl.

    wiem że jest już temat fobie ale chodzi tam raczej o fobie naszych dzieci a mi chodzi o nasze fobie jako dorosłych, jeśli ktos ma problem takiej wlaśnie natury proszę napisz do nas
    będę wiedziala przynajmniej że nie jestem sama a kto wie grupa wsparcia także może być dobrym kierunkiem leczenia
    kochana moze zaczne tak.........?ty poprostu masz nerwice lekowo depresyjna!
    wiem cos o tym bo ja sama sie lecze na to.tylko ze ty juz jestes w bardzo powarznym stanie,ja naszczescie w pore trafiłam do super pani dr.
    i powiem ci że wcale to nie jest drogie leczenie.
    a ty musisz jak najszybciej isc do specjalisty bo to sie moze zle skaczyc.
    jesli bedziesz chciała pogadac,dowiedziec sie czegos wiecej to sie nie krepój tylko pisz!
    pozdrawiam

  10. #10
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    czy moglabys mi powiedziec jakiego specjaliste szukac i na jakiej zasadzie polega to leczenie?

Strona 1 z 3 1 2 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •