Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy ... 2 3
21. do 28. z 28
  1. #21
    Początkująca(y) Avatar iwonaryki
    Zarejestrowany
    04-2010
    Skąd
    Ryki
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Cytat Napisał Natalineczka555 Zobacz post
    witamy w naszym gronie
    mam nadzieję że w jakiś sposób pomożemy sobie nawzajem najprawdopodobniej nie zlikwidujemy swoich fobii ale będziemy miały w sobie wsparcie nawzajem
    a to także jest bardzo ważne
    pisz na forum zawsze jak bedziesz mieć cięższe chwile
    Dziękuję za tak mile słowa .. oprocz moch lęków czyli fobi mam inne problemy
    wiadomo ze warto się wspierać pomagać nawzajem ciepłym słowem gestem
    warto jest sobie czasem pomoc choć bywa tak w życiu że nikt nie może nam w stanie pomóc czy doradć w jakiś problemach..jescze raz dziekuję a mile słowa:)


  2. #22
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Cytat Napisał iwonaryki Zobacz post
    Dziękuję za tak mile słowa .. oprocz moch lęków czyli fobi mam inne problemy
    wiadomo ze warto się wspierać pomagać nawzajem ciepłym słowem gestem
    warto jest sobie czasem pomoc choć bywa tak w życiu że nikt nie może nam w stanie pomóc czy doradć w jakiś problemach..jescze raz dziekuję a mile słowa:)
    moja droga
    każdy ma jakies problemy niestety niektorzy wieksze niektorzy mniejsze, takie niestety zycie ze polega na ich rozwiazywaniu, za kazdym razem jak bedziesz miec jakis problem lub dylemat lub strach czy poprostu bedziesz sie chciala wyzalic wal jak w dym
    bez krempacji
    spróbujemy pomóc prznajmniej ja

  3. #23
    Mamusia Adrianka! Avatar ola652
    Zarejestrowany
    07-2008
    Skąd
    denmark
    Postów
    963

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    kurcze Natalineczka555 a moze poszperaj w necie sa porady specjalistow on-line.
    przede wszystkim nasuwa mi się myśl jak bardzo to utrudnia życie, każdy bez wyjątków się z czymś zmaga ja np z za dużym tyłkiem komus innemu przeszkadza duży nos albo za małe cycki ale takie stany lekowe i silna depresja jest po prostu dla ciebie niebezpieczna, rozumiem ze nie stać cie na prywatnego lekarza i to żaden wstyd ale idź ty kochana do lekarza tylko zmień tego poprzedniego i powiedz ze nie wyjdziesz z gabinetu jak ci czegoś nie doradzi i nie da skierowania do psychologa tylko powiedz wszystko od a do z bo to ci rybko nie przejdzie samo. Sa przecież porady psychologa i psychiatry z nfz-tu tylko trzeba trochę powalczyć o swoje bo w tej Polsce te konowały to tylko bagatelizują sprawy, niestety u mnie w rodzinie ciotka cierpiała na depresje bardzo silna i nie skończyło się to happy endem wiec pomyśl o swoich pociechach to dla nich warto miec ciagle usmiech na twarzy bo dzieci widza wszystko. Czytając twoje posty wydajesz się tak mila i ciepła osoba aż trudno uwierzyć ze zmagasz sie z takim klopotetem :)

    ja np mam paralizujacy lek wysokosci, a mieszkam na 3 pietrze ... a najlepsze jest jak idziemy do znajomych na 3 pietro po schodach z blachy dziurkowanej gdzie widac co jest po spodem łooo matko, serce mi bije jak szalone, żołądek sie sciska brakuje oddechu w klatce i robi sie slabo masakra chcialbym to zwalczyc ale nie potrafie.
    Ostatnio edytowane przez ola652 : 7-05-2010 - 23:27

  4. #24
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Cytat Napisał ola652 Zobacz post
    kurcze Natalineczka555 a moze poszperaj w necie sa porady specjalistow on-line.
    przede wszystkim nasuwa mi się myśl jak bardzo to utrudnia życie, każdy bez wyjątków się z czymś zmaga ja np z za dużym tyłkiem komus innemu przeszkadza duży nos albo za małe cycki ale takie stany lekowe i silna depresja jest po prostu dla ciebie niebezpieczna, rozumiem ze nie stać cie na prywatnego lekarza i to żaden wstyd ale idź ty kochana do lekarza tylko zmień tego poprzedniego i powiedz ze nie wyjdziesz z gabinetu jak ci czegoś nie doradzi i nie da skierowania do psychologa tylko powiedz wszystko od a do z bo to ci rybko nie przejdzie samo. Sa przecież porady psychologa i psychiatry z nfz-tu tylko trzeba trochę powalczyć o swoje bo w tej Polsce te konowały to tylko bagatelizują sprawy, niestety u mnie w rodzinie ciotka cierpiała na depresje bardzo silna i nie skończyło się to happy endem wiec pomyśl o swoich pociechach to dla nich warto miec ciagle usmiech na twarzy bo dzieci widza wszystko. Czytając twoje posty wydajesz się tak mila i ciepła osoba aż trudno uwierzyć ze zmagasz sie z takim klopotetem :)

    ja np mam paralizujacy lek wysokosci, a mieszkam na 3 pietrze ... a najlepsze jest jak idziemy do znajomych na 3 pietro po schodach z blachy dziurkowanej gdzie widac co jest po spodem łooo matko, serce mi bije jak szalone, żołądek sie sciska brakuje oddechu w klatce i robi sie slabo masakra chcialbym to zwalczyc ale nie potrafie.
    szukalam niestety porady on-line są takze platne przelewami
    wiem ze mi samo nie przejdzie ale niestety narazie jestem bezradna, u nas pytalam juz o lekarza na nfz jest psycholog ale dzieciecy wiec nic nie wskora
    a i powiedzieli ze nie maja normalnego psychiatry ani psychologa bo nie oplaca im sie sprowadzac specjalnie dla jednej osoby
    czekam teraz na lepsze wyplaty m albo jak juz sama pojde do pracy po porodzie i bedziemy lepiej przedli (choc w to wątpie) wtedy wybiore sie do jeleniej do lekarki wykupie cala sesje musze tylko kaske uzbierac
    jakos musze wytrzymac
    dziekuje za wsparcie, dla mnie jest naprawde bardzo ważne

  5. #25
    Mamusia Adrianka! Avatar ola652
    Zarejestrowany
    07-2008
    Skąd
    denmark
    Postów
    963

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    to weź swoja cala rodzinę i powiedz ze wszyscy cierpicie na to samo - rodzinne i ze teraz jest 20 osób to może już im się będzie opłacało lekarza zatrudnić () ... masakra ze w tym kraju nawet o lekarz trzeba prosić a składki na nfz biorą i nie pytają czy kiedyś będziesz chciała z nich skorzystać masakra!! ja mam taki charakter ze chyba bym tak telewizje ściągnęła a dopięła swego szok ze tez oni maja szczęście ze mnie tam nie ma :)
    trzymam kciuki i życzę samych pogodnych dni :))

  6. #26
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    Cytat Napisał ola652 Zobacz post
    to weź swoja cala rodzinę i powiedz ze wszyscy cierpicie na to samo - rodzinne i ze teraz jest 20 osób to może już im się będzie opłacało lekarza zatrudnić () ... masakra ze w tym kraju nawet o lekarz trzeba prosić a składki na nfz biorą i nie pytają czy kiedyś będziesz chciała z nich skorzystać masakra!! ja mam taki charakter ze chyba bym tak telewizje ściągnęła a dopięła swego szok ze tez oni maja szczęście ze mnie tam nie ma :)
    trzymam kciuki i życzę samych pogodnych dni :))
    ja niestety nie mam takiego charakteru a przydał by sie
    czasem mnie jakies olsnienie dorwie i sie o cos wylkuce a tak to szara cicha mysza
    dzięki za miłe słowa i wsparcie

  7. #27
    Nadal zaFosiona
    Avatar Kluliczek
    Zarejestrowany
    10-2006
    Skąd
    Na rozlewisku pod dębami
    Postów
    4 368

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    No rzeczywiście bardzo przeszkadzająca fobia i niestety przy dzieciach trudna do obejścia. Współczuję.

    Ja boję się pająków, a że mieszkam na wsi, dodatkowo w tym roku mocno podmokłej, to bywa ciężko. Na moje szczęście w domu mam wyrozumiałych lokatorów i wynoszą mi te diabelstwa. A bywają ogromne. No i sama takie malutkie jestem w stanie złapać i wynieść. Bo ja ich nie zabijam, martwych pająków boje się równie mocno, a utopiony pająk wywołuje u mnie panikę. No i wiem skąd się to wzięło, jak byłam malutka i tata kąpał mnie w wanience to po wannie lazł taki olbrzym, ja w pisk, więc on złapał paoczwarę i wywalił do klopa, spuścił wodę i zadowolony wrócił do kąpania mnie. tylko, że kilka dni później poszłam się załatwić a pod deską siedział identyczny pająk. Wiem, że to głupie, ja miałam jakieś 4 lata, ale do dziś pamiętam taką myśl, ze to tamten zmartwychstał, alnbo to jego duch. No i mi tak zostało. Łatwe zycie z tym nie jest, pilnuje żeby wszelkie szpary między meblami i ściana były zasłoniete, w poprzednim mieszkaniu nie wchodziłam do piwnicy i na strych, jak pająk jest w jakimś pomieszczeniu to mnie tam nie ma, puki go nie złapią. No i mój starszak już podpatrzył i też sie boi .
    Ostatnio edytowane przez Kluliczek : 31-05-2010 - 19:05
    I BELIEVE IN SHERLOCK HOLMES!



    Moriarty Was Real

    "Najbardziej gorzkie łzy przelewamy nad grobem za niewypowiedziane słowa i niespełnione uczynki". - Harriet Beecher Stowe
    Nina 1981-09.02.2009, Zuzia 09.02-19.06.2009

  8. #28
    kocham kochać :) Avatar Natalineczka555
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    Ogorzelec
    Postów
    3 144

    Domyślnie Odp: nasze wstrętne fobie :(

    ostatnio z synkiem wracalismy z zakupow zjadl doslownie dwie truskawki i...
    same wiecie co sie stalo, zwymiotowal polowa auta a ja sie balam wysiasc i go wyciagnac
    jak juz wiedzialam ze skonczyl to wtedy wyszlam mu pomoc
    strasznie mi za to wstyd

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy ... 2 3

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •