251. do 260. z 999
Temat: Brzuszki pogaduchy ;)
-
8-03-2010, 08:18 #251SugarbabyLoveGuest
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
weekend jak weekend zleciał szybko.. mąż pił wieczorem wczoraj rum z cola a mi aż ślinka leciała bo niemoge :( buu a taki smak mam. Pozatym moja mama wczoraj pojechała spowrotem do polski a szkoda bo duzo mi pomagała. Cóż teraz musze sama sobie radzić.
A jak u was?
-
8-03-2010, 09:29 #252Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 588
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ojej przykro mi,co za @#&% szkoda słów,jak można...mogłaś mu odpalić,że "problem" to może i jest Twój,ale jego też,bo mógł gumki użyć
ja bym mu jeszcze dojechała z pytaniem czy każdej będie dziecko robił i twierdził,że to nie jego problem...
a tak to coś z dobrego humorku-zobaczcie jego minkę hehe

mój kochany ponad 8 kg okruszek


-
8-03-2010, 09:36 #253SugarbabyLoveGuest
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
Ojj ty biedna... Nie przejmuj sie tym frajerem! nie jest tego wart...!! dasz sobie sama rade teraz sie nie mozesz denerwowac tymbardziej w tych ostatnich tygodniach.! bedzie dobrze :) A codo tego spuchniecia itd to myśle że to może być to zatrucie ale OBY NIE BYŁo.. u mnie też to podejżewali bo miałam wysokie ciśnienie pod koniec ciąży i nogi spuchniete.
-
8-03-2010, 11:09 #254Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 588
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ja słyszałam,że zatrucie moze wystąpić 2 a raczej częściej występuje w 2 ciązy niż w 1
-
8-03-2010, 11:22 #255
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ok Kochane artystka wg poloznej moze juz dzisiaj rodzic, ma skurcze i czop do konca odlecial.... takze czekamy sdzisiaj na synusia martusiowego :P...
jak dzisiaj urodzi to moze mi mms wysle z Malym to wrzuce :P:P:P!!!!!
ajjjj....
Adka mowilam ci cos na temat takich palantow, pamietaj ze: "ojcow mozna miec wielu ale matke ma sie jedna"!!!
takze nie przejmuj sie, daj tulimy cie :*:*!!!
saleminka juz cio kiedys pisalam, kocham twojego Kubusia :)... bombowy klocek z niego :)!!!!
-
8-03-2010, 19:53 #256
-
9-03-2010, 08:28 #257SugarbabyLoveGuest
-
9-03-2010, 10:29 #258Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 588
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ja chciałam już urodzić od 38tc bo ledwo pod schody wchodziłam hehe
jak minął mi termin porodu wg om i wg usg które było robione gdzieś w 36-37tc to już jakoś myślałam,że przenoszę,chociaż to ostatnie usg było mało wiarygodne,bo jak dzidzie są duże to i wiek pokazuje starszy,a u mnie tak było,jak zbliżał się 7.11 to myślałam,że też nic nie ruszy ale cykora nie miałam,nie miałam czasu na myślenie,chciałam w koncu poczuć ten ból
a wiecie co,ten ból bywa nie do zniesienia,ale jak jest już po wszystkich jest super
podobno przy podaniu znieczulenia w kręgosłup a urodzenie malucha to taka sama ulga,na maxa miałam ulgę gdy już poszedł płynek w moje kręgi hehe a na sali operacyjnej ciągle mówiłam "stop" hehe i wszyscy czekali i był niezły ubaw,bo gdy anestezjolog zblizył już igłę do moich pleców bo miałam dłuższą ciut przerwę to ja znowu "nie" i znowu pauza,bo przyszedł skurcz,jeden za drugim
Ostatnio edytowane przez saleminka8 : 9-03-2010 - 10:31
-
9-03-2010, 22:36 #259
-
10-03-2010, 08:13 #260SugarbabyLoveGuest



13Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj




Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne