261. do 270. z 999
Temat: Brzuszki pogaduchy ;)
-
10-03-2010, 14:33 #261Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 592
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
jestemaniolkiem w głowie sie nie mieści na jaki to ona szpital trafiła,jakto zbadać jej nie chcą,w szoku jestem
Mnie badali jak powaleni jak byłam na patologi,jak przyjechałam na poród to też ciągle mnie badano
jak miała jakieś skurcze i ustały to medycyna musi pomóc naturze,powinna dostać oksy w kroplówce jeśli jest po terminie,co za barany w tym szpitalu,współczuje jej,oby miała chociaż dobra i miła położną,bo moją to bym mogła zabić,ale cóż,miałam pecha,wydaje mi się że będzie miała ciężki i długi poród,a jak nie da rady to cesarka zapewne...
-
10-03-2010, 22:38 #262
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
adus i co tam u artystki?? ja jeszcze nie doladowalam telu i nie jestem na bierzaco :(...
a ja wlasnie mam remoncik takze pewnie bede milczec przez jakis czas... jutro odlaczamy wsio i maluje pokoj, dzisiaj zalatwilam lazieneczke... a pojutrze kuchnia i przesionek :).... kolorki na sciany kupilam boskie :D!!!! zrobie pare zdj. jak skoncze i wtawie wam :P:P:P....
Niki coraz mnie ruchliwy, czuje tylko jak sie przeciaga i wypina pupe, zadnych wiekszych kopniec.... ale moja mama mowila ze ona tez tak miala juz od 8 miesiaca :), moze i takie rzeczy sa genetyczne :P:P:P, a noz wie :D!!!!
Moj P. zrozumial co zrobil zle, moja tesciowa mysli ze "wygrala". bo jak ladnie mi ostatnio powiedziala: "ty ze mna nie wygrasz, bo to ja jestem jego matka", tak mi dzis P. powiedzial ze potrzebuje tylko siana od niej i ona nigdy nie bedzie przede mna i NIkim na "liscie" tych ktorych najbardziej kocha..... ;)
haha... wczoraj wrocilam, zrobilam obiad na 22, bo P. tak wracal z pracy, polozylam sie i zasnelam momentalnie, P. jeszcze siedzial na kompie, ale najlepsze jest to ze o 4 nad ranem obudzilam tego swojego, pokochalismy sie (mhhhmmmm) i poszlismy dalej spac :D... nie ma to jak numerek po przebudzeniu :D:D....
skurczy zeeeero, odstawilam magnez i juz nie biore :).... ide o wszystko ze przenosze :P:P:P....
wyobrazam soebie ostatnio dosc czesto jak rodze, jak dre pape ---> ahhh sama sie z tego mega smieje :D:D:D:D:D!!!!
-
11-03-2010, 09:09 #263Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 592
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
adka leki na zatrzymanie i na zmniejszenie wszelkich skurczyków bierze się do momentu w którym ciążę uznaje sie za donoszoną,ja miałam odstawione w 35tc
Ja myślę,że możesz odstawić w niedzielę fenoterol
śmieszną masz ginekolog hehe
a co do wróżenia,to jak ja byłam w pierwszej ciąży to byłam w szpitalu na badaniu (na 4 dni przed spodziewanym okresem) miałam kolonoskopie haha i na sali byłam z cyganką,która chciała wywrózyć mi najpierw za 50zł a potem zeszła do 20zł,a ja w zaparte,że nie
ale jak to ona stwierdziła "lubi mnie" tak na marginesie,to my kiedyś z moim mówiliśmy,że ślub jak będzie dopiero dziecko albo i nie...i ta cyganka do mnie szczeliła hasłem"żałuj,że nie chcesz bym Ci wywróżyła,potem byśmymogły sie bawić wspólnie na Twoim weselu" hehe i oczywiscie okresu nie dostałam
(ale moja iskierka zgasła) i zaszłam w kolejną ciąże,no i Kubulek się urodził 
jestemaniolkiem widzisz facet,wie kto jest jego babą
w konu to z Tobą będzie a nie z mamą
ja magnez odstawiłam wraz z cordafenem (35tc) bo brałam go na skurcze w łydkach,ale bałam się że przenoszę ciąże biorąc go hehe
-
13-03-2010, 11:27 #264
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ale patrz kochana nasza artystka tez tak miala i co?? nadal nie urodzila.... wiec z tym stawianiem sie brzucha to buuuujda :P:P:P.... to ze sie stawia nie znaczy ze zaraz urodzisz :P:P:P:D....
ja jestem po wczorajszym usg i ktg: Niki wazy 2600 i ma sliczniuchna buzinke :)...
aaaaaaa i pierwszy raz oprocz jajek widzielismy pisiorka tyz :D:D:D:D..... P. ucieszony ze sprzetu syna :)!!!
-
13-03-2010, 12:58 #265
-
14-03-2010, 10:58 #266
-
14-03-2010, 11:48 #267Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 592
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
adka stawianie się brzucha to nie są te skurcze które rozkręcają wszystko,mnie na końcówce (2 tyg)stawiał się kilkadziesiąt razy dziennie i nic,nawet i 2 minuty miałam twardy brzuch jak kamieć,aż wyglądał jak jajo,to są skurcze ćwiczące macice do tych właściwych,które są całkowicie inne niż te napięcia brzucha...
oj na prawdę inne hehe
nie zawsze odrazu po odstawieniu fenoterolu,cordafenu odrazu można urodzić (tzn np do kilku dni) jeszcze o tym nie słyszałam,on jest przepisywany głównie na to by nie było za dużo tych skurczy,moja koleżanka miała ich pełno i nic nie brała i urodziła po terminie,ja też miałam sporo (w 28tc miałam już rozwarcie )
i szyjka ledwo 15mm,(u mnie moze była jakaś niewydolność,bo zaszłam w ciąże odrazu po łyżeczkowaniu macicy po poronieniu) jak byłam w szpitalu w tym 28tc to brzuch mi się nie stawiał,bo dużo leżałam i praktycznie nic nie robiłam,w domu wszystko powróciło bo wiadomo,jakiś spacer,obiad,sprzątanie,moim zdaniem skurcze są wywołane wysiłkiem...jak byłam przy końcu(kilka dni) chodziłam kilka razy do sklepu dziennie,nosiłam siatki z zakupami,sprzątałam ile się dało i nic i tak urodziłam w terminie hehe
doczekasz się maleństwa,to już bliziutko
współczuje artystce,coś mało robią w tym kierunku by urodziła szybkoOstatnio edytowane przez saleminka8 : 15-03-2010 - 07:18
-
14-03-2010, 12:16 #268SugarbabyLoveGuest
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
o wkoncu wieści od artystki! życzę jej szybkiego porodu.. żeby sie bidulka juz nie meczyła ze skurczami.. :*
-
14-03-2010, 12:51 #269
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
Dziewczyny mam pytanka do was. Co sądzicie o porodach rodzinnych? Czy warto jak facet jest przy was? Bo ja mam mieszane uczucia. Sprawdzali sie czy wymiękali? A i jeszcze jak to jest po porodzie z tymi wszystkimi bólami, krwaweniami itp? Człowiek sie naczyta i sam nie wie w co wierzyć.
Czy warto brać prywatnie położną i sale "jedynke"?
Z góry dzięki!
-
15-03-2010, 07:24 #270Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 592
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
po co prywatną położną,moja mnie badała raz na około 40minut (szyjkę sprawdzała) i tyle ją idziałam,a tętno dziecko sama sprawdzałam,bo byłam podłązona prawie cały cza i mi powiedziała co i jak

krwawienie,ja bym powiedziałe,że tak jakbym miała okres tylko że bardziej obfite(ale nie aż tak)ale ja miałam cc i o tym zdecydowano na samym końcu,przy maksymalnym rozwarciu i przy skurczach jednym za drugim
krwawi się podobno dłużej po cc niż po sn
mój facet był ze mną na porodówce,odrazu po jego pracy mnie wzięło i tyle odpoczął,ze na porodówce przysypiał hehe pomimo moich krzyków
oj bolało a to sprawiało ulgę hehe
no i po kilkunastu godzinach wyjęto mi mojego klocuszka ponad 4 kilogramowego



13Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj







Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań