Temat: Brzuszki pogaduchy ;)
-
8-03-2010 11:22 #301Zakochana w Okruszku:****
- Zarejestrowany
- 08-2009
- Skąd
- Poznań / Piątkowo
- Postów
- 1 980
- Dzięki!
- 3
- Podziękowano 6 razy za 6 posty/ów
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ok Kochane artystka wg poloznej moze juz dzisiaj rodzic, ma skurcze i czop do konca odlecial.... takze czekamy sdzisiaj na synusia martusiowego :P...
jak dzisiaj urodzi to moze mi mms wysle z Malym to wrzuce :P:P:P!!!!!
ajjjj....
Adka mowilam ci cos na temat takich palantow, pamietaj ze: "ojcow mozna miec wielu ale matke ma sie jedna"!!!
takze nie przejmuj sie, daj tulimy cie :*:*!!!
saleminka juz cio kiedys pisalam, kocham twojego Kubusia :)... bombowy klocek z niego :)!!!!
-
8-03-2010 19:24 #302Kocham maluszka ;***
- Zarejestrowany
- 09-2009
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 492
- Dzięki!
- 1
- Podziękowano 5 razy za 5 posty/ów
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
Co tu taka cisza??

jestesaniolkiem Co z Martą? Wiadomo już coś?? Jak możesz przekaż jej , że mój numer jest nieaktywny i będę miała nowy. No bo były zadzwonił, wkurzył mnie i połamałam i wyrzuciłam przez okno (karte) . A Marta może do mnie pisać
I nie chce, żeby sobie pomyślała, że jej specjalnie nie odpisuje.
-
8-03-2010 19:53 #303
-
9-03-2010 08:28 #304
-
9-03-2010 09:20 #305Kocham maluszka ;***
- Zarejestrowany
- 09-2009
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 492
- Dzięki!
- 1
- Podziękowano 5 razy za 5 posty/ów
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
Hej
Ja dzisiaj mam mały maraton po lekarzach. Najpierw okulista a potem z wieczora ide do gin ( mam nadzieje, że ostatni raz! ). Boje się, że będę musiała odstawić fenoterol. A ja mam jeszcze tyle do zrobienia. Mama się ze mnie śmieje, że kilka tygodni temu chciałam już urodzić a teraz bym odkładała.
Ale tak to jest jak cykor łapie. Pije właśnie kawę ale chyba nie powinnam. Chociaż to moja 3 kawa wypita podczas ciąży
-
9-03-2010 10:29 #306Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 539
- Dzięki!
- 1
- Podziękowano 0 razy za 0 posty/ów
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
ja chciałam już urodzić od 38tc bo ledwo pod schody wchodziłam hehe
jak minął mi termin porodu wg om i wg usg które było robione gdzieś w 36-37tc to już jakoś myślałam,że przenoszę,chociaż to ostatnie usg było mało wiarygodne,bo jak dzidzie są duże to i wiek pokazuje starszy,a u mnie tak było,jak zbliżał się 7.11 to myślałam,że też nic nie ruszy ale cykora nie miałam,nie miałam czasu na myślenie,chciałam w koncu poczuć ten ból
a wiecie co,ten ból bywa nie do zniesienia,ale jak jest już po wszystkich jest super
podobno przy podaniu znieczulenia w kręgosłup a urodzenie malucha to taka sama ulga,na maxa miałam ulgę gdy już poszedł płynek w moje kręgi hehe a na sali operacyjnej ciągle mówiłam "stop" hehe i wszyscy czekali i był niezły ubaw,bo gdy anestezjolog zblizył już igłę do moich pleców bo miałam dłuższą ciut przerwę to ja znowu "nie" i znowu pauza,bo przyszedł skurcz,jeden za drugim
Ostatnio edytowane przez saleminka8 : 9-03-2010 - 10:31
-
9-03-2010 22:36 #307
-
10-03-2010 08:13 #308
-
10-03-2010 14:33 #309Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Skąd
- Ruda Śląska
- Postów
- 539
- Dzięki!
- 1
- Podziękowano 0 razy za 0 posty/ów
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
jestemaniolkiem w głowie sie nie mieści na jaki to ona szpital trafiła,jakto zbadać jej nie chcą,w szoku jestem
Mnie badali jak powaleni jak byłam na patologi,jak przyjechałam na poród to też ciągle mnie badano
jak miała jakieś skurcze i ustały to medycyna musi pomóc naturze,powinna dostać oksy w kroplówce jeśli jest po terminie,co za barany w tym szpitalu,współczuje jej,oby miała chociaż dobra i miła położną,bo moją to bym mogła zabić,ale cóż,miałam pecha,wydaje mi się że będzie miała ciężki i długi poród,a jak nie da rady to cesarka zapewne...
-
10-03-2010 15:13 #310Kocham maluszka ;***
- Zarejestrowany
- 09-2009
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 492
- Dzięki!
- 1
- Podziękowano 5 razy za 5 posty/ów
Odp: Brzuszki pogaduchy ;)
Hej dziewczyny
Ja wczoraj byłam u okulisty , nie mam przeciwwskazań do porodu siłami natury ale za to wskazania na okularki hehe
. Później pojechałam do gin i znów się wściekłam. Na szczęście byłam u niej ostatni raz. Zdaje mi się, że ona nie ma żadnego pojęcia na temat ciąży. !! Na żadne pytania mi nie odpowiada. :-/ A jak się zapytałam czy mam brać fenoterol to powiedziała, że tak ( mam go brać do terminu!!!???! ) ta kobieta oszalała. Na ulotce pisze, że brać go można do 37/38 tyg. Jak chciałam zaświadczenie do szkoły to się mnie pytała co ma tam napisać... ;/ no po prostu tragedia... Zdecydowałam, że sama odstawiam fenoterol w tą niedziele
.
A dzisiaj miałam śmieszną sytuacje jak szłam do sklepu. To pod nim żebrała stara cyganka. I jak mnie zobaczyła to mówi do mnie: "oj chłopczyk będzie, chłopczyk " a ja się zaczęłam śmiać i mówię , że dziewczynka. To się zgasiła i mówi , że też dobrze
. Wróżka się znalazła hehe 
Jeszcze jedna śmieszna sytuacja z wczoraj mi się przypomniała. Bo do okulisty poszłam z koleżanką i tam była mama z dwójką dzieci. Malutki chłopczyk ( miał niedużo ponad roczek ) i dziewczynka ( może z 3 latka ). I ten mały cały czas przychodził i się patrzył na moją koleżankę. I jak już mieli wychodzić to mama ich wołała . A ta dziewczynka mówi: Mamo , mamo Kuba się zakochał w tej pani będziesz babcią.
Cała przychodnia w śmiech
.
I macie dziewczyny pozdrowienia od artystki



LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj




Facebook
Twitter

Poleć tę stronę