21. do 30. z 1318
Temat: Wracamy do formy :)
-
27-11-2010, 14:34 #21
Odp: Wracamy do formy :)
Ja mam tylko takie podłużne zgrubienie z jednej strony. Rana goi mi się dość szybko, przemywam ją spirytusem - zalecenie położnej, choć wg mnie nie ma potrzeby.
A co do wizyt - to musiałam sama zgłosić się do przychodni, bo szpital nie przesłał żadnych papierów.
Generalnie jestem zaskoczona, bo myślałam, że będę miała większy brzuch - może to przez brak apetytu, ból i ogólny stres. MAcica obkurczała mi się intensywnie przez pierwsze 3 dni jak karmiłam. Teraz niestety straciłam pokarm (stres, kofeina, leki p-bólowe) więc tym bardziej muszę się wziąć za ćwiczenia, bo nie zrzucę nawet tych 6 kg co mi zostały (a planuję zrzucić z 15kg, zobaczymy co tym razem wyjdzie z moich planów). Ale poczekam jeszcze z tydzień.
-
27-11-2010, 22:58 #22
-
28-11-2010, 10:51 #23
Odp: Wracamy do formy :)
W sumie wciąż na to liczę.
Ale przy tym moim schorzeniu muszę zażywać dużo kofeiny (a ona hamuje laktację) i biorę też leki. Czekam aż ciśnienie pmr mi się unormuje i będę mogła odstawić kawę i leki, więc cały czas odciągam pokarm - niestety dziennie jest tego ledwie 10-15 ml. Czasem robię dzień bez kawy i leków i przystawiam małego, ale on się denerwuje, że mu słabo leci i szybko zniechęca...a ja umieram z bólu.
Trudno, już się powoli z tym godzę, wolę być w jako takiej formie, by się nim w ogóle zająć, bo inaczej musiałabym mieć dwie osoby do pomocy - jedna do zajmowania się Cypriankiem, a druga mną
-
28-11-2010, 14:32 #24
Odp: Wracamy do formy :)
Nic się nie przejmuj. Dzieci wykarmione sztucznie też są zdrowe i czasem bardziej odporne niż te wychowane na mleku mamy. Jak już nie raz pisałam moja córka wychowana na sztucznym mleku chodzi do żłobka i jest bardziej odporna niż jej kuzyn (starszy o 4 dni) który siedzi w domu z dziadkami i karmiony był cyckiem 9 miesięcy. Najważniejsze żebyś była sprawna i mogła zajmować się synkiem,a butleka to wg mnie fajna sprawa i większa wygodna niż cycek.
-
29-11-2010, 15:15 #25Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- Rzeszów
- Postów
- 1 398
-
29-11-2010, 16:02 #26
Odp: Wracamy do formy :)
W końcu dzis się pojawiła położna i nie musialam nic zgłaszać bo tym zajął sie szpital. Ogólnie z raną wszystko dobrze tylko szew mi puścić na odcinku 3 mm od prawej strony. Musze to teraz przemywać woda utlenioną a później całą rane spirytusem.
Myangel mówisz że dźwigać nie można taki kawał czasu?? Pewnie dlatego szew mi puścił - dość że dźwigam to i dużo chodzę :/
Cristalrose nie przejmuj się brakiem pokarmu, dzieci na sztuczym mleku sa bardzo zdrowe i nie musze przyjmowac witaminy K, od której mój Krzyś robi sie bardzo nerwowy.
-
29-11-2010, 16:07 #27
Odp: Wracamy do formy :)
No u nas w szpitalu mowili o 3 miesiacach a ta polozna co byla to mowila o 6 tygodniach bezwzglednego zakazu noszenia... Juz i tak sam noworodek wystarczy do noszenia a przeciez zajmowanie sie nim tez nas wyczerpuje fizycznie... Wiadomo, ze nie kazdy ma mozliwosc lezenia calymi dniami w lozku ale trzeba sie oszczedzac - w koncu to operacja a nie jakis mały zabieg... Naprawde niektore rzeczy w domu nie muszą byc zrobione, mozna sobie odpuscic. uwazaj na siebie prosze Cie :*
-
3-12-2010, 08:53 #28Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 12-2009
- Skąd
- Rzeszów
- Postów
- 1 398
-
3-12-2010, 11:00 #29
Odp: Wracamy do formy :)
Dziewczyny a jak tam wasze figury? Ja w sumie w ciąży przytyłam ok. 14,5 kg. Po powrocie ze szpitala spadło 7,5 kg. Dzisiaj się ważyłam i w sumie jest na minusie 9,5 kg!
Brzuch mi trochę wisi (ale nie jest aż tak źle), ale w przedciążowe ciuchy to delikatnie mówiąc muszę się wbijać. Biodra jakieś szerokie:/// W domu wygodnie mi jest w ciążowych spodniach, które przyjemnie teraz wiszą na pupie i w nogawkach jakieś luźne:)
-
3-12-2010, 11:45 #30Mama Franka i... :)
- Zarejestrowany
- 07-2010
- Skąd
- Kraków
- Postów
- 5 038



130Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks
Dziewczyny po cc czy u was koło rany też robią się twarde kulki??



Cytuj

















Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań