1. do 6. z 6
  1. #1
    Mama Rafałka i Roksanki!! Avatar Martynka1987
    Zarejestrowany
    03-2008
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    2 431

    Domyślnie Karmienie a ból nerki

    Witam. Mam dwumiesięczną córeczkę, którą karmie piersią. Trzy dni temu zaczełam biegac co 5 min do toalety robiąc po 2 krople, po południu złapał mnie straszny ból lewej nerki, wylądowałam na pogotowiu, lekarz zalecił Furagin i Nospe. Wieczorem ból był nie do wytrzymania, po Paracetamolu było jeszcze gorzej i doszły straszne wymioty. Wczoraj zrobiłam badania moczu i poszlam do lekarza rodzinnego, wyszła jakas infekcja, dostałam antybiotyk amoksiklav. Mimo tego ból nerki jest okropny, nospa działa dosłownie na 10min, a bólu nie moge wytrzymac. Nie chce malutkiej odstawiac od piersi, wiec moje pytanie jest takie, co jeszcze moge brac dodatkowo zeby przyspieszyc leczenie i pozbyc sie tego okropnego bólu???


  2. #2
    Fan(ka)
    Avatar umi2
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    Podkarpacie:-)
    Postów
    10 914
    Wpisów do bloga
    27

    Domyślnie Odp: Karmienie a ból nerki

    Idź do lekarza bo ból nerek to nie żarty. Moge tylko poradzić, abyś poczytała trochę o produktach które możesz jeść tak aby nerka nie wariowała. Ja w ciąży miałam całkowity zakaz spożywania jabłek, bo podobno wzmagają bóle nerek. Jednak wg mnie najwazniejsze to wybrać sie do specjalisty, bo na przeciwbólowych lekach daleko nie zajdziesz.

  3. #3
    wakacyjna mama ;-)
    Avatar rubi
    Zarejestrowany
    10-2008
    Skąd
    O'le ;-)
    Postów
    4 867

    Domyślnie Odp: Karmienie a ból nerki

    gKochana Martynko -) masz atak kolki nerkowej... albo kamyka rodzisz....

    znam ten bol wiec po pierwsze...
    zaden lekarz rodzinny - idz do urologa!
    napisze Ci co ja na to biore (a nadal karmie 2-letnia smoczyce)... w razie bolu - 3xdziennie majamil 50mg (p/bolowe), 2xdziennie rowatinex (to na rozbijanie kamoli)
    i kup wode Jana w aptece... pij tez 3-4 razy dziennie po szklanicy...

    powodzenia

    PS. jakby co to pisz na PW




    Nie daj się, Ludzie niech swoje myślą. Nie daj się, Z diabłem do piekła wyślą.
    Nie daj się, Warto być zawsze tylko sobą.

  4. #4
    Mama Rafałka i Roksanki!! Avatar Martynka1987
    Zarejestrowany
    03-2008
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    2 431

    Domyślnie Odp: Karmienie a ból nerki

    U mnie troche lepiej. Leki chyba działają, bo ból jest dużo lżejszy. W poniedziałek/wtorek mam zrobic znowu mocz i wtedy na kontrole i zobaczymy. Jesli dalej cos bedzie to chce skierowanie na posiew i na usg. Za to przeniosło sie chyba na cewke moczową i okolice, bo wszystko w majtkach mnie piecze, wiec dodatkowo w poniedzialek gin.

  5. #5
    Fan(ka)
    Avatar umi2
    Zarejestrowany
    11-2008
    Skąd
    Podkarpacie:-)
    Postów
    10 914
    Wpisów do bloga
    27

    Domyślnie Odp: Karmienie a ból nerki

    Jeśli cie piecze to kup sobie płyn do higieny intymnej Lactacyd femina. Ja jakiś miesiac temu miałam zapalenie pecherza, a potem własnie piekło mnie i ten płyn na prawde pomógł. Po dwóch dniach stosowania rano i wieczorem juz swedzenie i pieczenie było prawie nie wyczuwalne. Ale ginekolog to obowiazkowo

  6. #6
    Mama_Misia
    Avatar Felidae
    Zarejestrowany
    07-2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1 503

    Domyślnie Odp: Karmienie a ból nerki

    jedyne co mi przychodzi do głowy to czopki do odbytnicze Profenid mnie pomogły...to ketoprofen, wiec małej do piersi nie możesz wtedy przystawiać, ale może zrób zapas mleka i na dwa dni jeśli możesz, Inne rozwiązanie przyjąć leki, utrzymać laktacje, a małą karmić z kieliszka albo łyżeczką...żeby nie przyzwyczaiła sie do smoka...Nerki to nie żarty, jeżeli zaniedbasz to w sklepie drugiej nie kupisz. Dziecku bardziej potrzebna zdrowa mama niż mleko. Tak uważam. Uważam, że to jakoś da się pogodzić...

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •