21. do 30. z 161
-
17-07-2009, 20:24 #21
-
14-08-2009, 09:07 #22
Odp: Lekarze w Kielcach
witam Was ja polecam WYDZRZYŃSKIEGO to dzięki niemu mam nareszcie swoją pocieche.Trafiłam do niego po dwóch poronieniach ciąża nie była łatwa i poród też nie należał do lekkich.


POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
15-08-2009, 19:53 #23
Odp: Lekarze w Kielcach
Sikoreczka- wiesz co dla mnie to naj najgorszy lekarz w kielcach ale to tylko moje zdanie bo on dobrze to tylko traktuje trudne pacjentki ktore sa po poronieniach albo z zagrozona ciaza albo starsze kobiety w ciazy a wszystkie inne zdrowe i u ktorych jest wszystko ok traktuje dosc obcesowo i chamsko...
-
18-08-2009, 08:22 #24
Odp: Lekarze w Kielcach
kamilka87 leżałam na kościuszki kilka razy i powiem szczeże że nie widziałam żadnej segregacji jeżeli chodzi o pacjentki ale każdy ma swoje zdanie.JESZCZE SIĘ TAKI NIE URODZIŁ CO BY KAŻDEMU DOGODZIŁ!!!!!!!!! POZDRAWIAM!
-
8-09-2009, 15:16 #25
Odp: Lekarze w Kielcach
Witam

Ja na pierwszej wizycie byłam włąśnie u Kapturskiego, państwowo. wcześniej tezż do niego chodziłam, bardzo go lubiłam, fajny lekarz
Ale słyszałam że on nie pracuje w rzadnym spitalu i zrezygnowałam dlatego z niego.
Teraz chodzę do Szczurkowskiej- MIreckiej, pracuje właśnie na Czarnowie, a ja tam chcę rodzić. Jak na razie jest spoko
Słyszał ktoś może o niej???
-
8-09-2009, 15:24 #26
Odp: Lekarze w Kielcach
Gaba - moja kuzynka całą ciąże prowadziła u Kapturskiego, a na końcówkę skierował ją sam Kapturski do Szczurkowskiej. Zadowolona z porodu była. Ja o tej pani wiem tylko tyle ze była dla mnie niemiła, bo nie byłam jej pacjenntką i nie chciała mi ktg zrobić. A dla swoich pacjentek jest podobno w porządku. Tak jak pisałam kuzynka była bardzo zadowolona. Ona sie chyba z Kapturskim zna i dlatego on jej podsyła później pacjentki. Aha. Pierwsza ciąże prowadził jej też Kapturski i do samego końca, bo wtedy jeszcze w szpitalu pracował :)
-
8-09-2009, 19:36 #27
Odp: Lekarze w Kielcach
Witam,
ja chodzę do Szczurkowskiej, właśnie dlatego że jak leżałam w szpitalu będąc w ciąży z Kubą zaobserwowałam jak zajmuje się swoimi pacjentkami. a "mój" lekarz nawet mi dzień dobry nie mówił - dodam że wiele z Was się nim zachwyca. Jeśli chodzi o to czy pani dr jest miła czy nie miła - ona ma chyba poprostu taki charakter.
Dziewczyny mam problem z lekarzem innej specjalności - dziś Kuba był na zajęciach z logopedą w akademii kreatywności i usłyszałam że on potrzebuje regularnej terapii indywidualnej z logopedą. Wybieram się na Klonową 55 - czy któraś chodziła tam ze swoją pociechą? może ktoś ze znajomych?
-
9-09-2009, 08:17 #28
Odp: Lekarze w Kielcach
Ola - no własnie, każdy ma własne zdanie - ile dziewczyn tyle opinii, nie dogodzi sie każdemu

. Mnie Szczurkowska zraziła nie dla tego że ma taki charakter, bo ten juz poznałam wcześniej. Tylko dobiło mnie to że przychodzę w 34 tygodniu ciąży, a ona nie chce mi zrobić KTG, bo nie jestem jej pacjentką. Wiedziałam że mi sie należy, bo na szkole rodzenia powiedziała nam babka, że kiedy tylko bedzie potrzeba trzeba biedz. Ja jej mówię że skurcze czuję, a ona do mnie, to trzeba na izbe przyjęc i sie do szpitala przyjąć
, później wymyślała że ktg jest zepsute, że sie przegrzało, a w końcu zaczęło działać jak położnej powiedziałam że jestem ze szkoły rodzenia. Szczurkowska wogóle sie nie przejęła że mogę zaraz zacząć rodzić, miała to głęboko w powarzaniu
. No ale tak jak piszesz. Swoje pacjentki traktuje bardzo dobrze, to mogę z całą pewnością potwierdzić
.
Moge jeszcze pochwalić takiego młodego gina (ale nie tego w okularach, bo boli jak bada
). Nie wiem jak z umiejetnościami, ale jest bardzo fajny. Moja siostra u niego rodziła i mimo że nie chodział do niego przez ciążę, to była bardzo zadowolona. Bardzo jej pomógł przy porodzie...
-
12-09-2009, 11:09 #29SolGuest
Odp: Lekarze w Kielcach
Ja może nie będę zbyt obiektywna względem dr.Szczurkowskiej, ale zabiła dziecko mojej koleżanki. Zamiast ją zabrać z izby na porodówkę przetrzymała ją na izbie "szukając tętna płodu" (38 tydzień, w domu jej wody odeszły) dziecko udusiło się w kanale rodnym. Na dodatek potem obojętnym tonem stwierdziła że dziecko już chyba nie żyje i ma je urodzić naturalnie. Oj była wtedy afera w szpitalu. Ale ponoć do swoich pacjentek jak najbardziej. A pani Szczurkowska (info od położnych) jest taka niemiła bo sama kilkakrotnie nie utrzymała do końca ciąży i ma tylko jedno dziecko. Wg mnie taka osoba nie powinna pracować na porodówce




Ola - moja siostra chodziła ze swoją córką do Cefarmu do logopedy i była z pani Jagody bardzo zadowolona.
-
13-09-2009, 18:07 #30



2Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj










Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań