4 261. do 4 270. z 4287
Temat: Mamy z Kielc i Okolic
-
7-02-2012, 20:39 #4261Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 02-2012
- Skąd
- Kielce
- Postów
- 3
Odp: Mamy z Kielc i Okolic
czegos nie rozumiem jes;li bierze sie pod uwage prace rodzicxów, studentów samotne matki to po co jeszcze kolejnosc jak i oni beda pierwsi?
we wrzesniu bo od tego okresu mi chodzi 22 mce.
-
7-02-2012, 21:45 #4262
-
12-02-2012, 23:26 #4263
-
13-02-2012, 09:18 #4264
-
25-02-2012, 20:57 #4265
Odp: Mamy z Kielc i Okolic
Witam wszystkich.
Mam na imię Katarzyna i jestem mamą od 9 miesięcy Dorotki.
-
1-03-2012, 22:16 #4266
-
9-03-2012, 10:10 #4267
Odp: Mamy z Kielc i Okolic
chyba nikomu nie chce sie teraz pisać, bo odzew mały.
Niestety :(
U nas jakoś leci.
W kwietniu jade z mężem na operacje kolana, bo pozrywał więzadła.
Wiki dalej łobuzuje. W weekend organizujemy jej małe rodzinne urodzinki.
Filip mi sie rozchorował na oskrzela - a tak ładnie juz bylo i długo nie chorował mocno
-
23-03-2012, 13:28 #4268
Odp: Mamy z Kielc i Okolic
O chłopczyku z Kielc
Pod tym linkiem są szersze informacje
Kielce: W wypadku straciła męża, a jej dziecko jest ciężko chore. Pomóżmy uratować Julka! - 23 marca 2012
A w skrócie:
Julek skończył dziewiętnaście miesięcy. Od trzeciego miesiąca życia choruje na siatkówczaka, nowotwór złośliwy siatkówki oczu, ma postać obuoczną. Niestety długotrwała leczenie chemioterapeutyczne nie przyniosło skutków i co miesiąc trzeba walczyć z nawrotami. – Julek już nie widzi na jedno oko, a jedynym ratunkiem na ocalenie drugiego jest leczenie w Londynie - Kosztuje 150 tysięcy złotych. To dla matki niewyobrażalna kwota, sama nigdy jej nie zdobędzie.
Mąż zginął niedawno w wypadku.
-
1-04-2012, 16:59 #4269
-
2-04-2012, 09:14 #4270
Odp: Mamy z Kielc i Okolic
Witam się,dawno nie zaglądałam,cisza jakaś nastała na wątku.
U nas paskudny kolejny dzień,cały czas coś kapcy,śnieg lub deszcz,albo i to i to naraz.
Masakra,jest z tą pogodą,muszę skoczyć na pocztę wysłać przesyłkę,
myślałam że nie będzie padało to wzięłabym Emilka ze sobą przy okazji na spacerek,
a tu lipa,tylko że zostawić go dziś u teściów to będzie ciężko,bo jest malowanie,
i obawiam się że będzie przeszkadzał jak tam pójdzie,
no a przecież samego malarza teściowa nie zostawi.
Nic trzeba będzie coś pokombinować,coby Emil nie chciał się nająć przy malarzu za pomocnika.
chyba włączę mu kompa u szwagra w pokoju,i się zajmie.
Od dziś druga zmiana,no ale tylko trzy dni,mam nadzieję.
Wypisałam sobie na czwartek,i piątek urlopik.
W czwartek tylko podjadę pod zakład,
bo zamówiłam sobie u kumpeli z pracy,swojską wędlinkę,
szyneczkę,schab,kiełbaskę ,odbiorę sobie,
dam dziewczynom kosmetyki z avon-u,bo będę miała na środę paczkę ,
i z powrotem do domciu pojadę,i będziemy sobie robić z chłopcami porządeczki ostatnie.
W piątek mam w planach iść z nimi do lasu po borówki do koszyczka,oby tylko nie padało.
Miłego dnia kobietki mimo tej paskudnej pogody.
Podobne wątki
-
Mamy z Croydon i okolic
By maja_1980 in forum Mamy z UKOdpowiedzi: 46Ostatni Post / Autor: 17-09-2010, 17:57



62Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj




. Chyba prywatne wtedy zostają. Dzieci z poza Kielc moga być przyjęte dopiero jak wszystkie dzieci z Kielc dostaną miejsca








Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań