31 241. do 31 250. z 34756
-
8-02-2012, 11:40 #31241
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Witajcie dziewczyny

Z rana w pracy, ale lecę zaraz na jakąś kawkę cieplutką.
Mam takie pytanko do Was, bo Cyprian mleka modyfikowanego nie pije w zasadzie od jakiegoś 8-9 m-ca życia, po prostu mu się odwidziało (oczywiście konsultowałam to z lekarzem ale kazał być elastycznym i dostosowywać się do dziecka), zastępuję mu to innymi produktami mlecznymi-kaszki, jogurty, sery białe i żółte, ale teraz tak się zastanawiam, czy można dziecku w takim wieku zacząć dawać zwykłe mleko krowie? Chodzi mi np o jakieś kakao, płatki z mlekiem, płatki ryżowe czy inne rzeczy na mleku- robić ze sklepowym krowim czy kupić modyfikowane?
Widzę, że zumbowe poczynania w miarę udane gdyby nie tłok
anaconda jak tam ostatnia nocka, owocna
?
Marta1981 a u Ciebie jak? pospałaś chociaż?
Iza współczuję nieprzespanych nocek, oby ząbki szybko wyszły
gon1a moi znajomi ostatnio mieli zabieg z wycinaniem migdałka i czekali chyba około miesiąca-taki jednodniowy, szybko poszło, dla lekarzy to rutyna. Obyście Wy nie musieli długo czekać.
Piszę tego posta od godziny, ale ciągle jest coś do zrobienia w pracy.
-
8-02-2012, 11:45 #31242Pełnoetatowa mama :)
- Zarejestrowany
- 04-2010
- Skąd
- Lublin
- Postów
- 1 804
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Mirosia a nie możecie jasno sprawy postawić że dopiero skończylaś antybiotyk i jesteś osłabiona więc jak ktoś troszkę chory jest to lepiej żeby darował sobie przyjazd?
szkoda że ludzie nie są domyślni i nie pomyślą że zarażają innych w takich sytuacjach... 
Karlitka zostało ci jeszcze fasolki? to przyjadę

Sunday oby Maks szybko poradził sobie i z biegunką
Marta super że mąż ci pomaga przy rozwózce - a jak samochód - działa czy nadal coś mu dolega?
Iwonka mnie uprzedziła spotem
Iwonka wiesz - moje też modyfikowanego nie piły... mleka długo też nie chciały - choć Julkowi próbowałam dawać - dopiero w przedszkolu nauczył się pić kakao i kawę inkę
ale jak dajesz jogurty, danonki sery itp to myślę że nie masz co się martwić...
Mleko możesz spróbować - w malutkiej porcji podać przegotowane ostudzone - i zobaczyć jak zareaguje brzuszek... jak się nic nie będzie działo i małemu posmakuje to myślę że możecie spokojnie pić
My zaraz wybywamy na zakupy... miłego dnia więc życzę jak bym nie zajrzała przed wyjazdem
-
8-02-2012, 11:53 #31243
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Madziarka nie możemy tak powiedzieć, to jest bardziej skomplikowane niestety....
Iwonka co do mleka, to Olek jak skończył rok i 1 miesiąc, to przestał być na mleku tzn. na cycu, rozmawiałam z pediatrą i powiedziała, że po roku może jeść mleko krowie i ogólnie już żeby dziecko jadło coraz bardziej to co my (wiadomo, zeby nie jadało jakiegoś syfu). A to że dzieci do trzeciego roku życia rzekomo powinny być na mleku modyfikowanym, to jest to nagonka firm produkujących mleka modyfikowane. Niedługo do 18-go roku życia trzeba będzie jechać na modyfikowanym
-
8-02-2012, 12:09 #31244
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
z mlekiem krowim trzeba uważać bo nie każdy brzuszek je toleruje np moja Gabi zasadzie jadła wszystko ale po mleku krowim bolał ja brzuszek dopiero w sumie od niedawna nie ma takich problemów gdy zje cos na mleku. Ale ona w sumie do 1,5 roku była na modyfikowanym
madziarka a zostało zostało zapraszam
i już mnie ciągną za rękę ... Norb jakis marudny znów zęby dają popalić .... dzisiaj od 3 sie kręcił i spac nie mógł ... obudziła Gabi która stwierdziła że już sie wyspała
i że chce bajkę i że jest głodna .... padła dopiero koło 5tej ....
-
8-02-2012, 12:53 #31245
-
8-02-2012, 14:30 #31246
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Witajcie,
Teraz tylko na chwilkę, Paweł śpi ale i ja chyba się położę.
Dziś nocka lepsza nieco, choć mały miał temperaturę przez nockę i najlepiej spało mu się na mnie więc ja wyspana średnio jestem.
Dzwoniłam do lekarza aby go zobaczył ale chyba na ferie pojechał (Karlitka wiesz coś o tym może?)
Z przeciwbólowców daję Nurofen forte (bo mniej trzeba wypijać) lub Eferalgan w czopkach, ale staram się nie za często. No i smaruję Calgelem dziąsełka.
Dobrze, że Karol zdrowy i w przedszkolu, bo nie dałabym rady. A w sobotę przyjeżdża po Niego ex i zabiera na tydzień, mają jechać na narty. Fajnie dla Karola, a i my będziemy mieli „półferie”, nie trzeba będzie rano wstawać i Go do przedszkola wozić.
Ale żeby miło nie było to mojego mężusia rozkłada, kurcze już mogłoby się to choróbsko wyprowadzić od nas.
Iwonka07 w Polsce jest taka tendencja, że niby do 3go roku życia nie powinno się podawać mleka krowiego, w sumie nie wiem dlaczego. Jak mieszkałam w Anglii to półroczne dzieciaki już pijały mleko krowie i nic im nie było, a ja Karolowi zaczęłam po ukończeniu roku dawać zwykłe mleko. Też nie chciał modyfikowanego, więc dostawał kakao.
Choć jak pisze Karlita, trzeba uważać i sprawdzić reakcję, jak nic się nie dzieje to śmiało można podawać
Sunday zdrówka dla Maksia i obyś Ty uniknęła choróbska.
Anaconda nocka upojną była ?
Madziara78 takie poranki są cudowne, ciesz się chwilą i spokojem
gon1a oby wolny termin szybko się znalazł, a swoją drogą nawet za prywatny zabieg to strasznie wysoka cena
-
8-02-2012, 14:42 #31247
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Witam:)
Michał śpi to trochę mam czasu na internet. Dzisiaj późno wstaliśmy bo o 8.30 więc i drzemka popołudniowa przesunęła się. Nocka trochę lepsza od poprzedniej ze dwa razy płakał ale w łóżeczku nie spał tylko z nami
.
Sunday dobrze że gorączka już odpuściła
Jak tam wizytacja teściów??
Maltanka dzięki, książka zakupiona
Madziara udanych zakupów
Gona mam nadzieję ze uda Wam się zrobić zabieg na NFZ
Mandziula i jak tam Mikołaja siusiaczek, może warto wybrać się do lekarza
U Michała jak siusiak spuchł to mieliśmy okłady z rywanolu, maść neomycynę i furagin
Marta24 czekam na fotki Twojej twórczości i szyby
Misia ślicznie Natalka narysowała głowę i szyję
Marta współczuję problemów z autem
Mirosia tulaski na nerwy
Anaconda dotarłam, dotarłam
Ale wczoraj nie mogłam zasiąść do kompa bo jak wróciłam to Michał jeszcze nie spał
.
Izka zdrówka dla Pawła
Madzienka fajnie ze dostałaś się do nowej kampanii
-
8-02-2012, 15:01 #31248
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Witajcie
izka zdrówka dla Pawełka, śpij z nim jak masz okazję
iwonka ja czasami daję Oli zwykłe mleko, np robię jej kaszkę mannę, i nie zauważyłam żeby jej coś było, ale ona jeszcze pije mm, takie jej smakuje najbardziej, i zawsze się dopomina o jeszcze, spróbuj dać troszkę i czekaj na reakcje, a i ja daję jej pasteryzowane, nie UHT
karlita to chyba średnio się wyspałaś w nocy?
gon1a na Podzamczu wychodzi taniej, chyba 100 parę złotych za dwa miesiące, to Joasia będzie miała zabieg, obyś nie musiała długo czekać
właśnie mi coś w piecu wybuchło
jakaś blacha ze ściany od kominna wypadła, a siwo ojojojoj, ale nic dziwnego jak piec rozbuchany na maxa
mirosia wiem sama po sobie że czasami takich wizyt nie jest się w stanie komuś wybić z głowy, ale nie denerwuj się
sunday dobrze że udaje Ci się przemycić lekarstwa, moja na odległość czuła że idę z Enterolem, zdrówka dla Maksia
Marta super że miałaś takie owocne zakupy
Madziara fajnie mieć taką nockę i poranek tylko dla siebie, zazdroszczę
anaconda uuuuuu, koniec laby
misia ślicznie maluje Twoja Natalka
Madzienka a co to za maść na oczka?
Justyna Ola nam wczoraj tak spała, prawie do 9, teraz już śpi 1,5 godziny, ale słyszę że się kręci
idę przygotować obiad dla mojego głodomorka jak wstanie, i pranie rozwieszać, a potem może krótki spacer?
-
8-02-2012, 15:41 #31249
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
My prawie po obiedzie - w Lidlu pyszne knedle z nugatem kupiłam, kapuśniaczek się gotuje, sernik dopieka (uwielbiam jak chłopaki przychodzą i pytają CZY TO DLA NAS CZY DLA PANI znaczy na zamówienie
i odpowiadam że dla nas i ta radość w oczach 
).
M był u mechanika i pytał się i prawdopodobnie to świece bo rozrusznik jakby chciał się kręcić ale nie może.
Madziarka M ma służową pandę jako van i kratka z tyłu i tylko 1 pasażera może wziąć więc sąsiadka do młodych przyszła.
A i od jutra w Lidlu dużo dziecinnych rzeczy - my polujemy na rajstopki bo wzięłam takie grubsze frotkowe i super.
Iwonka, z mlekiem tak jak dziewczyny piszą - dopóki chce modyfikowane to możesz podawać. Moi skazowcy ale już im przeszło za to Pablo po jogurcie jak zrobił kupkę to nie dość ze kwasem śmierdziała to pupa czerwona była i podskórne krostki po kaszkach mleczno-ryżowych.
Anetko, zakupy owszem lubię i ostatnio nawet przyszalałam
i nie żałuję, bo każdy zadowolony, Pablo ma krzesełko FP do karmienia, chłopaki też o kilka drobiazgów bogatsi. W końcu załatwiłam sprawę odszkodowań po naszych wypadkach i to pozytywnie

. Oczywiście trochę odłożyłam na rozmnożenie, żeby nie było że rozrzutna jestem
.
-
8-02-2012, 15:54 #31250
Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?
Hej dziewczynki:) Ja jak Iza wpadam jak po ogień;) lewa reka pisze bo prawa bujam małego...
Jakoś doła łapię przez tą pogodę... na spacer ni mozna wyjsc, Tymek juz wariuje w dommu...
maltanka my robilismy akwarium
DSC_0458.jpg
DSC_0462.jpg
ale madziarkowe samochodziki tez zrobimy
Podobne wątki
-
Pozdrowienia z Lublina!
By Maryla Cuthbert in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 0Ostatni Post / Autor: 10-05-2008, 17:50 -
Czy są jakieś mamy z Wesołej w Warszawie
By scarlet in forum Dzieci urodzone w 2004 rokuOdpowiedzi: 0Ostatni Post / Autor: 3-08-2007, 23:29 -
czy są tutaj jakieś mamy z Mysłowic lub okolic????
By magda1226 in forum 4-latek, 5-latek, 6-latekOdpowiedzi: 3Ostatni Post / Autor: 2-10-2005, 10:02



21381Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj

























Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań