Strona 3125 z 3476 PierwszyPierwszy ... 3105 3115 3120 3124 3125 3126 3130 3135 3145 ... OstatniOstatni
31 241. do 31 250. z 34756
Drzewko podziękowań21381Podziękowań

Temat: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

  1. #31241
    Entuzjast(k)a Avatar iwonka07
    Zarejestrowany
    12-2010
    Postów
    263

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Witajcie dziewczyny

    Z rana w pracy, ale lecę zaraz na jakąś kawkę cieplutką.
    Mam takie pytanko do Was, bo Cyprian mleka modyfikowanego nie pije w zasadzie od jakiegoś 8-9 m-ca życia, po prostu mu się odwidziało (oczywiście konsultowałam to z lekarzem ale kazał być elastycznym i dostosowywać się do dziecka), zastępuję mu to innymi produktami mlecznymi-kaszki, jogurty, sery białe i żółte, ale teraz tak się zastanawiam, czy można dziecku w takim wieku zacząć dawać zwykłe mleko krowie? Chodzi mi np o jakieś kakao, płatki z mlekiem, płatki ryżowe czy inne rzeczy na mleku- robić ze sklepowym krowim czy kupić modyfikowane?

    Widzę, że zumbowe poczynania w miarę udane gdyby nie tłok

    anaconda jak tam ostatnia nocka, owocna?
    Marta1981 a u Ciebie jak? pospałaś chociaż?
    Iza współczuję nieprzespanych nocek, oby ząbki szybko wyszły
    gon1a moi znajomi ostatnio mieli zabieg z wycinaniem migdałka i czekali chyba około miesiąca-taki jednodniowy, szybko poszło, dla lekarzy to rutyna. Obyście Wy nie musieli długo czekać.

    Piszę tego posta od godziny, ale ciągle jest coś do zrobienia w pracy.
    izka-mummy-to-be dziękuje za post.


  2. #31242
    Pełnoetatowa mama :)
    Zarejestrowany
    04-2010
    Skąd
    Lublin
    Postów
    1 804

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Mirosia a nie możecie jasno sprawy postawić że dopiero skończylaś antybiotyk i jesteś osłabiona więc jak ktoś troszkę chory jest to lepiej żeby darował sobie przyjazd? szkoda że ludzie nie są domyślni i nie pomyślą że zarażają innych w takich sytuacjach...

    Karlitka zostało ci jeszcze fasolki? to przyjadę

    Sunday oby Maks szybko poradził sobie i z biegunką

    Marta super że mąż ci pomaga przy rozwózce - a jak samochód - działa czy nadal coś mu dolega?

    Iwonka mnie uprzedziła spotem
    Iwonka wiesz - moje też modyfikowanego nie piły... mleka długo też nie chciały - choć Julkowi próbowałam dawać - dopiero w przedszkolu nauczył się pić kakao i kawę inkę ale jak dajesz jogurty, danonki sery itp to myślę że nie masz co się martwić...
    Mleko możesz spróbować - w malutkiej porcji podać przegotowane ostudzone - i zobaczyć jak zareaguje brzuszek... jak się nic nie będzie działo i małemu posmakuje to myślę że możecie spokojnie pić

    My zaraz wybywamy na zakupy... miłego dnia więc życzę jak bym nie zajrzała przed wyjazdem
    Ostatnio edytowane przez Madziara78 : 8-02-2012 - 11:56
    sunday_ i iwonka07 dziękują za post.

  3. #31243
    Fan(ka) Avatar mirosia
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Lublin
    Postów
    1 694

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Madziarka nie możemy tak powiedzieć, to jest bardziej skomplikowane niestety....

    Iwonka co do mleka, to Olek jak skończył rok i 1 miesiąc, to przestał być na mleku tzn. na cycu, rozmawiałam z pediatrą i powiedziała, że po roku może jeść mleko krowie i ogólnie już żeby dziecko jadło coraz bardziej to co my (wiadomo, zeby nie jadało jakiegoś syfu). A to że dzieci do trzeciego roku życia rzekomo powinny być na mleku modyfikowanym, to jest to nagonka firm produkujących mleka modyfikowane. Niedługo do 18-go roku życia trzeba będzie jechać na modyfikowanym
    Ostatnio edytowane przez mirosia : 8-02-2012 - 11:55
    iwonka07 dziękuje za post.

  4. #31244
    Fan(ka) Avatar karlita
    Zarejestrowany
    03-2010
    Skąd
    LUBLIN
    Postów
    3 014

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    z mlekiem krowim trzeba uważać bo nie każdy brzuszek je toleruje np moja Gabi zasadzie jadła wszystko ale po mleku krowim bolał ja brzuszek dopiero w sumie od niedawna nie ma takich problemów gdy zje cos na mleku. Ale ona w sumie do 1,5 roku była na modyfikowanym

    madziarka a zostało zostało zapraszam

    i już mnie ciągną za rękę ... Norb jakis marudny znów zęby dają popalić .... dzisiaj od 3 sie kręcił i spac nie mógł ... obudziła Gabi która stwierdziła że już sie wyspała i że chce bajkę i że jest głodna .... padła dopiero koło 5tej ....



  5. #31245
    Entuzjast(k)a Avatar iwonka07
    Zarejestrowany
    12-2010
    Postów
    263

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Cytat Napisał mirosia Zobacz post
    Niedługo do 18-go roku życia trzeba będzie jechać na modyfikowanym
    Heheh mirosia w sumie masz rację

  6. #31246
    szczęśliwa Avatar izka-mummy-to-be
    Zarejestrowany
    11-2005
    Skąd
    Lublin
    Postów
    1 533

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Witajcie,
    Teraz tylko na chwilkę, Paweł śpi ale i ja chyba się położę.
    Dziś nocka lepsza nieco, choć mały miał temperaturę przez nockę i najlepiej spało mu się na mnie więc ja wyspana średnio jestem.
    Dzwoniłam do lekarza aby go zobaczył ale chyba na ferie pojechał (Karlitka wiesz coś o tym może?)
    Z przeciwbólowców daję Nurofen forte (bo mniej trzeba wypijać) lub Eferalgan w czopkach, ale staram się nie za często. No i smaruję Calgelem dziąsełka.

    Dobrze, że Karol zdrowy i w przedszkolu, bo nie dałabym rady. A w sobotę przyjeżdża po Niego ex i zabiera na tydzień, mają jechać na narty. Fajnie dla Karola, a i my będziemy mieli „półferie”, nie trzeba będzie rano wstawać i Go do przedszkola wozić.
    Ale żeby miło nie było to mojego mężusia rozkłada, kurcze już mogłoby się to choróbsko wyprowadzić od nas.

    Iwonka07
    w Polsce jest taka tendencja, że niby do 3go roku życia nie powinno się podawać mleka krowiego, w sumie nie wiem dlaczego. Jak mieszkałam w Anglii to półroczne dzieciaki już pijały mleko krowie i nic im nie było, a ja Karolowi zaczęłam po ukończeniu roku dawać zwykłe mleko. Też nie chciał modyfikowanego, więc dostawał kakao.

    Choć jak pisze Karlita, trzeba uważać i sprawdzić reakcję, jak nic się nie dzieje to śmiało można podawać

    Sunday zdrówka dla Maksia i obyś Ty uniknęła choróbska.

    Anaconda nocka upojną była ?

    Madziara78 takie poranki są cudowne, ciesz się chwilą i spokojem

    gon1a oby wolny termin szybko się znalazł, a swoją drogą nawet za prywatny zabieg to strasznie wysoka cena
    sunday_ i Madziara78 dziękują za post.

  7. #31247
    Fan(ka) Avatar Justyna2729
    Zarejestrowany
    08-2010
    Skąd
    Lublin
    Postów
    1 387

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Witam:)

    Michał śpi to trochę mam czasu na internet. Dzisiaj późno wstaliśmy bo o 8.30 więc i drzemka popołudniowa przesunęła się. Nocka trochę lepsza od poprzedniej ze dwa razy płakał ale w łóżeczku nie spał tylko z nami.

    Sunday dobrze że gorączka już odpuściłaJak tam wizytacja teściów??

    Maltanka dzięki, książka zakupiona

    Madziara
    udanych zakupów

    Gona mam nadzieję ze uda Wam się zrobić zabieg na NFZ

    Mandziula i jak tam Mikołaja siusiaczek, może warto wybrać się do lekarza U Michała jak siusiak spuchł to mieliśmy okłady z rywanolu, maść neomycynę i furagin

    Marta24 czekam na fotki Twojej twórczości i szyby

    Misia ślicznie Natalka narysowała głowę i szyję

    Marta współczuję problemów z autem

    Mirosia tulaski na nerwy

    Anaconda dotarłam, dotarłamAle wczoraj nie mogłam zasiąść do kompa bo jak wróciłam to Michał jeszcze nie spał.

    Izka zdrówka dla Pawła

    Madzienka
    fajnie ze dostałaś się do nowej kampanii

  8. #31248
    Fan(ka) Avatar aneta82
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    okolice Lublina
    Postów
    897

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Witajcie

    izka zdrówka dla Pawełka, śpij z nim jak masz okazję

    iwonka ja czasami daję Oli zwykłe mleko, np robię jej kaszkę mannę, i nie zauważyłam żeby jej coś było, ale ona jeszcze pije mm, takie jej smakuje najbardziej, i zawsze się dopomina o jeszcze, spróbuj dać troszkę i czekaj na reakcje, a i ja daję jej pasteryzowane, nie UHT

    karlita to chyba średnio się wyspałaś w nocy?

    gon1a na Podzamczu wychodzi taniej, chyba 100 parę złotych za dwa miesiące, to Joasia będzie miała zabieg, obyś nie musiała długo czekać

    właśnie mi coś w piecu wybuchło

    jakaś blacha ze ściany od kominna wypadła, a siwo ojojojoj, ale nic dziwnego jak piec rozbuchany na maxa

    mirosia wiem sama po sobie że czasami takich wizyt nie jest się w stanie komuś wybić z głowy, ale nie denerwuj się

    sunday dobrze że udaje Ci się przemycić lekarstwa, moja na odległość czuła że idę z Enterolem, zdrówka dla Maksia

    Marta super że miałaś takie owocne zakupy

    Madziara fajnie mieć taką nockę i poranek tylko dla siebie, zazdroszczę

    anaconda uuuuuu, koniec laby

    misia ślicznie maluje Twoja Natalka

    Madzienka a co to za maść na oczka?

    Justyna Ola nam wczoraj tak spała, prawie do 9, teraz już śpi 1,5 godziny, ale słyszę że się kręci


    idę przygotować obiad dla mojego głodomorka jak wstanie, i pranie rozwieszać, a potem może krótki spacer?






  9. #31249
    Mama zabiegana x3
    Avatar Marta1981
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    miasto sexu i biznesu
    Postów
    12 146

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    My prawie po obiedzie - w Lidlu pyszne knedle z nugatem kupiłam, kapuśniaczek się gotuje, sernik dopieka (uwielbiam jak chłopaki przychodzą i pytają CZY TO DLA NAS CZY DLA PANI znaczy na zamówienie i odpowiadam że dla nas i ta radość w oczach ).
    M był u mechanika i pytał się i prawdopodobnie to świece bo rozrusznik jakby chciał się kręcić ale nie może.
    Madziarka M ma służową pandę jako van i kratka z tyłu i tylko 1 pasażera może wziąć więc sąsiadka do młodych przyszła.

    A i od jutra w Lidlu dużo dziecinnych rzeczy - my polujemy na rajstopki bo wzięłam takie grubsze frotkowe i super.
    Iwonka, z mlekiem tak jak dziewczyny piszą - dopóki chce modyfikowane to możesz podawać. Moi skazowcy ale już im przeszło za to Pablo po jogurcie jak zrobił kupkę to nie dość ze kwasem śmierdziała to pupa czerwona była i podskórne krostki po kaszkach mleczno-ryżowych.
    Anetko, zakupy owszem lubię i ostatnio nawet przyszalałam i nie żałuję, bo każdy zadowolony, Pablo ma krzesełko FP do karmienia, chłopaki też o kilka drobiazgów bogatsi. W końcu załatwiłam sprawę odszkodowań po naszych wypadkach i to pozytywnie. Oczywiście trochę odłożyłam na rozmnożenie, żeby nie było że rozrzutna jestem.





  10. #31250
    Entuzjast(k)a Avatar atali
    Zarejestrowany
    12-2009
    Postów
    305

    Domyślnie Odp: Czy są tu jakieś mamy z Lublina?

    Hej dziewczynki:) Ja jak Iza wpadam jak po ogień;) lewa reka pisze bo prawa bujam małego...
    Jakoś doła łapię przez tą pogodę... na spacer ni mozna wyjsc, Tymek juz wariuje w dommu...

    maltanka my robilismy akwarium
    DSC_0458.jpg
    DSC_0462.jpg

    ale madziarkowe samochodziki tez zrobimy


Podobne wątki

  1. Pozdrowienia z Lublina!
    By Maryla Cuthbert in forum Przedstawiam się
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni Post / Autor: 10-05-2008, 17:50
  2. Czy są jakieś mamy z Wesołej w Warszawie
    By scarlet in forum Dzieci urodzone w 2004 roku
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni Post / Autor: 3-08-2007, 23:29
  3. czy są tutaj jakieś mamy z Mysłowic lub okolic????
    By magda1226 in forum 4-latek, 5-latek, 6-latek
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni Post / Autor: 2-10-2005, 10:02

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •