1. do 10. z 16
Temat: poród w Zamościu
-
18-11-2011, 18:47 #1
-
21-11-2011, 01:20 #2
-
21-11-2011, 13:21 #3
Odp: poród w Zamościu
Lamiav- jestem z Zamoscia.Nie rodziłam tutaj ale mam sporo znajomych,które tu rodziły.Chwalą warunki lokalowe- dwuosobowe sale szpitalne z łazienką,przyzwoite i estetycznie podane posiłki.
Jeśli masz żadnych problemów w ciązy na pewno wszystko będzie ok.Moja kumpelka,która jest ginekologiem twierdzi,że jeśli jest pacjentka z problemami i generalnie jeśli ciąża jest z problemami lub wiesz,że mogą być komplikacje przy porodzie to lepiej tu nie rodzić bo niestety nie ma tu dobrych ginekolgów.
A kto jest Twoim lekarzem prowadzącym i na kiedy masz termin?
-
23-11-2011, 17:53 #4
Odp: poród w Zamościu
o dzieki dziewczyny za odpowiedź,
aluska: chętnie poczytam o doświadczeniach innych rodzących w zamościu, choćby z ciekawości
jadran: ja chodze do Tarajko, na wizyty do szpitala i prywatnie do nie go do luxmedu, na razie u mnie z ciążą wszystko dobrze i mam nadzieję ze tak zostanie. Mam termin na koniec kwietnia, także jaeszcze mam trochę czasu.
A co ze szkołą rodzenia, czy chodziłaś do tej przy nowym szpitalu czy tej prywatnej na starym??? I wiesz może ile sie płaci za ta prywatną szkołę??
-
30-11-2011, 14:13 #5
-
5-12-2011, 23:29 #6
Odp: poród w Zamościu
Lamiav wybacz że tak późno odpisuję ale moja znajoma nie śpieszyła się z odpowiedzią a jak w końcu mi odpisała to zapominałam tu zajrzeć
"Rodziła" w tym szpitalu tyle że przez cc więc co do opieki przy porodzie to nie może praktycznie nic powiedzieć ale później opiekę sprawowały przy niej bardzo miłe panie
ale dość krótko bo zostali odesłani do DSK w lublinie bo urodziła wcześniaki (29t.c.) a w tym szpitalu w Lublinie właśnie się poznałyśmy
-
29-12-2011, 20:34 #7
Odp: poród w Zamościu
Kochana,wybacz,że dopiero teraz odpowiadam.Co do Tarajki- nie mam żadnych info,że to zły lekarz:).Nie chodziłam do żadnej szkoły rodzenia,prawie całą ciążę spedziłam w szpitalu w Lublinie.Od początku było wiadomo,że raczej nie urodzę naturalnie.
Ale jeśli nadal chcesz info o szkole rodzenia to popytam- moja sąsiadka rodziła rok temu.
-
2-02-2012, 19:26 #8
Odp: poród w Zamościu
Hje ja tez jestem z Zamoscia i rodzilam w tym szpitalu mialam CC opieka super moj lekarz to dr Dziki położne naprawde sa spoko bylam sama na sali
z tym ze łazienki w pokojach to ja nie widzialam trzeba bylo wychodzic polozne przy wszystkim pomagaja z kazdym problemem sie mozna zglosic
tylko troche nie ciekawie jak ordynator bada :/
-
28-02-2012, 11:36 #9
Odp: poród w Zamościu
WITAM JESTEM Z OKOLIC ZAMOSCIA I RODZILAM W TYM SZPITALU...ZLE TO WSPOMINAM

RANO ODESZLY MI WODY POJECHALAM DO SZPITALA GODZINE POZNIEJ MIALAM ROZWARCIE NA 2 PALCE I TWARDA SZYJKE.
NA POCZATKU BYLO POWIEDZIANE ZE JEZELI W CIAGU 6 GODZIN NIE DOSTANE SKURCZY TO PODADZA OXYTOCYNE, MIJALY GODZINY A SKURCZY NIE BYLO OXYTOCYNY NIESTETY TEZ NIE...WIECZOREM DOSTALAM SKURCZY ALE NIKT MI NIE CHCIAL UWIERZYC MIMO ZE WYLAM Z BOLU, TWIERDZILI ZE NIE WIDAC SKURCZY NA KTG DO KTOREGO BYLAM PODLACZONA TO SOBIE COS ZMYSLAM.POZNYM WIECZOREM PRZYSZEDL LEKARZ I POWIEDZIAL ZE Z RANA DOSTANE KROPLOWKE ZEBY WYWOLAC POROD, NAWET DALI MI TABLETKE NA SPANIE...CO WYDAWALO MI SIE SMIESZNE JAK MAM SPAC JAK MAM SKURCZE, NAD RANEM DOSTALAM BOLI OD KRZYZA I MYSLALAM ZE NIE WYTRZYMAM ALE MUSIALAM
RANO PRZYJECHAL MAZ MYSLAL ZE ZARAZ BEDZIE POROD ZRESZTA TEZ MIALAM TAKA NADZIEJE....PIELEGNIARAK PRZYSZLA PO MNIE OK GODZ 11 I ZABRALA MNIE NA PORODOWKE I TAM PODLACZYLI W KONCY KROPLOWKE...CO BYLO NAJLEPSZE...OKAZALO SIE ZE TAMTO KTG NA SALI PRZEDPORODOWEJ BYLO USZKODZONE NIE NIE WYCHWYTYWALO SKURCZY MACICY DOPIERO NA PORODOWCE ZOBACZYLI ZE FAKTYCZNIE SA SKURCZE...
KROPLOWKA NIE WIELE DALA SKURCZE BYLY SLABE I KRÓTKIE ALE BOL BYL OGROMNY ZACZELAM BLAGAC O CESARKE BYLAM TAK ZMECZONA ZE BALAM SIE ZE NIE BEDE MIALA SILY URODZIC TO DZIECKO. POZNIEJ PAN DOKTOR RATON ZLITOWAL SIE I PO 30GODZINACH PODAL JAKIS ZASTRZYK I 30 MINUT POZNIEJ ZACZAL SIE POROD...WIDOK MOJEJ CORECZKI ZREKOMPENSOWAL MI TO WSZYSTKO CO TAM PRZESZLAM.
NIE BYLAM NACINANA ALE DELIKATNIE PEKLAM LEKARZ STAL SOBIE Z INNA PANIA DOKTOR I NAGLE USLYSZALAM AJAK MOWI DO POLOZNEJ DLACZEGO NIE PODALAS ZNIECZULENIA DO ZSZYCIA A ONA NA TO ZE PACJENTKA NIE POPROSILA..!!!!NIGDY WIECEJ TAM NIE BEDE RODZILA I NIE POLECAM NIKOMU..MOZE OSOBY KTORE ZAPLACA MAJA LEPIEJ
ALE POWINNO SIE WSZYSTKICH TRAKTOWAC JEDNAKOWO WSZYSCY JESTESMY LUDZMI!!
DZIS JUZ NIE PAMIETAM TEGO BOLU I CIERPIENIA CIESZE SIE MOIM SKARBEM, JEST MOIM CALYM ZYCIEM
Ostatnio edytowane przez sylwunia2208 : 28-02-2012 - 14:32
-
1-03-2012, 09:01 #10



1Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks






Cytuj



















Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań