Strona 336 z 363 PierwszyPierwszy ... 316 326 331 335 336 337 341 346 356 ... OstatniOstatni
3 351. do 3 360. z 3623
Drzewko podziękowań38Podziękowań

Temat: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

  1. #3351
    Fan(ka) Avatar izyda
    Zarejestrowany
    08-2007
    Postów
    555

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    A ja uważam że taka forma odwiedzin jest jak najbardziej wskazana- przynajmniej na razie- póki jesteś w ciązy- jeżeli bardzo się przejmujesz tymi fochami chłopca to moze lepiej niech tata spotyka się z nim poza domem- przecież jesteś w ciązy i dla ciebie to twoja dzidzia jest priorytetem, a wiadomo stres w ciąży niewskazany. Innym rozwiązaniem jest zeby to tata przygotowywał obiad w te dni w ktorych macie chłopaka- jak tatuś się namęczy a potem uslyszy- fuj niesmaczne- to zrozumie o co ci chodzi. Ja osobiscie bym to olała i powiedziała- nie chcesz to nie jedz, ale absolutnie nie mozna go potem zabierać do fast foodów czy dawać slodyczy- bo on się tak uczy że oplaca się nie jeść normalnych posiłków bo zamiast tego są frykasy...


  2. #3352
    listopadowa mama
    Avatar kremofka
    Zarejestrowany
    02-2010
    Skąd
    Południe Polski
    Postów
    78

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    dzięki dziewczyny, matka się nie przejmuje, skoro wychowała syna tak a nie inaczej to jej sprawa, dlatego staram się ograniczyć moje kontakty z nim do minimum bo nie chce nieporozumień, tylko jakos i niewyobrazam sobie chrzcin, na których miał być jego syn
    Dorotka 10.09.2010 32 tc (*)

  3. #3353
    Banned
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    194

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    izyda ---zgodzę się z tobą , masz rację ,, tylko jak ma być wtedy spokuj w domu ???

    kremowka ---nie matrw sie ułoży się jakoś , może eksiara specjelnie tak małego buntuje abyście mieli z nim problemy ,, trzymam kciuki by się udało. zapraszam cię na nasze forum """ starań na rok 2011 "" ciekawy wątek i wszystkie cię wesprzemy ..

  4. #3354
    Mama Laury :) Avatar anka26,07
    Zarejestrowany
    04-2007
    Skąd
    Grevenbroich/DE
    Postów
    7 362

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Na czas ciazy unikalabym na mxa stresu
    Skoro malolatkowi nie smakuje jedzonko to nich tatus gotoju podczas jego odwiedzin.Byc moze wtedy przejrzy na oczy.Jezli lepsze sa fastfoody to nich zapracuje sobie na nie bo to tez kosztuje.
    Mysle ze nie masz sie co zamartwiac na zapas i byc moze pasierb bedzie zakochany w rodzenstwie.Poczatki sie najtrudniejsze
    jesli chodzi o twoja rodzine i pasierba to ja jestem z mezem 4,5 roku i moja rodzina jeszcze pasierbow na oczy nie wiedziala - my daleko mieszkamy wiec to tez ulatwienie.Nie widze potrzeby poznawania mojej rodziny z pasierbami

  5. #3355
    Wdrożona(y) Avatar marla83
    Zarejestrowany
    01-2010
    Skąd
    mazowieckie
    Postów
    90

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    kremofka wiem jak to jest. Może nie teraz ale powinnaś starać ię nawiązac kontakt z tym pasierbem (zeby nikt ci nie zarzucił,że nie próbowałaś), Niestety ale sama przez to przechodziłam i przechodzę, no może teraz mniej bo od jakiegoś czau przestałam robić pewne rzeczy na siłę. Nie chce jeść, to niech nie je. U mnie było tak samo, bo babcia to kładzie tyle, bo ciocia to gotuje tak itd. Teraz się tym nie przejmuję i tobie tez to radzę. Wszystko z czasem. pamiętaj ty tez jesteś człowiekiem i nalezy ci się szcunek i normalne traktowanie. Powodzenia.

  6. #3356
    Banned
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    194

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Cytat Napisał marla83 Zobacz post
    kremofka wiem jak to jest. Może nie teraz ale powinnaś starać ię nawiązac kontakt z tym pasierbem (zeby nikt ci nie zarzucił,że nie próbowałaś), Niestety ale sama przez to przechodziłam i przechodzę, no może teraz mniej bo od jakiegoś czau przestałam robić pewne rzeczy na siłę. Nie chce jeść, to niech nie je. U mnie było tak samo, bo babcia to kładzie tyle, bo ciocia to gotuje tak itd. Teraz się tym nie przejmuję i tobie tez to radzę. Wszystko z czasem. pamiętaj ty tez jesteś człowiekiem i nalezy ci się szcunek i normalne traktowanie. Powodzenia.
    Witam was moje drogie , wiecie mam tak samo ,z małym wyjątkiem moja panna wogóle się do mnie nie odzywa , gdy jest u nas traktuje mnie jak powietrze ,jak by mnie nie było ... nawet nie słyszy co mówię ( ma 12 lat dopiero ) . gdy mój mąż nie powie tego co ja to lipa nie słyszy . zachowuje się jakby miała ze 20 lat i taką swobodę jak na ten wiek przystało , niestety jest dzieckiem i ja we własnym domu mam swoje zasady których sie trzymam . jak się nie podoba to trudno , więc doszło do tego że przestała nas prawie odwiedzać , bo stale niby ma coś do załatwienia , ,a w tej głupocie wtóruje jej mamusia ( znałazła sobie kochasia młodszego od siebie dlatego się rozwiedli ,) poprostu patologia wzięta prosto z książki . nic dodać nic ująć , szok . . do szkoły nie chodzi bo po co , zawsze jest chora ,bidulka ,,,, po prostu wrak człowieka .... . śmieję się ale już jestem bezradna w tej sprawie ,nie wiem jak pomóc mężowi który się zamartwia , jak wytłumaczyć małej że żle robi ... i jak sie odciąć od intryg które produkuje jej mamusia ...... .zawsze uważałam że związki tego typu są trudne , że ja sobie chyba nigdy na to nie pozwolę , a tu niespodzianka ,, znaliśmy sie od kołyski zawsze lubiliśmy , i jakoś nie było nam dane iść razem przez życie ,każde miało swój dom ,życie ,aż tu nagle jesteśmy razem bo ludzie których kochaliśmy zawiedli nas - czy tak miało być ,,, chyba tak . ale trudne to jest jak cholera dlatego rozumie was wszystkie . i zapraszam na wątek prywatny , do mojej grupy , wygadać się ...

  7. #3357
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    03-2010
    Postów
    6

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Witam,

    Chciałabym opowiedzieć na tym forum swoją historię w temacie macoszenia i być może poprosić o jakąś poradę. Otóż jestem związana z mężczyzną, który związany był wcześniej z inną kobietą, a z tego związku narodziła się dwójka synów. Młodszy syn ma 12 lat , a starszy 15 lat. Do pewnego momentu oboje wychowywali się pod okiem matki, jednak kobieta nie mogła poradzić sobie ze zbuntowanym 15 latkiem i tym sposobem starszy syn trafił pod opiekę ojca, a co za tym idzie również moją. W fazie początkowej naszej znajomości próbowałam nawiązać przyjacielskie kontakty z młodym gniewnym. Niestety po jakimś czasie mój stosunek do niego z przyjacielskiego przeistoczył się wręcz w bardzo wrogi. Po bliższym poznaniu chłopca dostrzegłam w Jego zachowaniu dużo negatywów oraz dużo braków w wychowaniu. Chłopak nie zna znaczenia słów typu: dziękuję, przepraszam, proszę czy dzień dobry. Jest bardzo zbuntowany, arogancki i niegrzeczny. Znika z domu na całe godziny, dom traktuje jak hotel, gdzie na etacie znajdują się: kucharka, sprzątaczka, pokojówka i pomywaczka. Jego pokój przedstawia krajobraz jak po wojnie, a wszelkie próby perswazji kończą się na pyskówce, mruczeniu pod nosem a konsekwencji czego na braku jakichkolwiek wniosków.Nie wyraża zainteresowania nauką, kombinuje jak nie iść do szkoły, wiecznie się spóźnia i wszystko ma gdzieś. Tata w tej kwestii jest mało pomocny, skupiony na swojej pracy zawodowej i utrzymaniu finansowym dwóch rodzin, nie dysponuje czasem na rozmowy z synem, a wszelkie Jego zagrywki tłumaczy wiekiem buntu. Jako że jest Jego synem, nie chce stosować drastycznych metod, aby broń Boże nie doprowadzić np. do ucieczki syna z domu. Na obecnym etapie jestem bardzo zmęczona całą sytuacją, straciłam kontakt werbalny z nastolatkiem i całą sympatię jaką kiedykolwiek go darzyłam. Nie widzę rozwiązania obecnej sytuacji ponieważ brak sympatii zmienia się powoli w wrogość, która również wpływa na pogorszenie sytuacji z moim partnerem, a Jego ojcem. Najchętniej widziałabym aby chłopak wrócił do mamusi. Jak na razie nie ma na to szans, a mi jest coraz trudniej, chłopakowi pewnie też nie przeczę! Jak sobie z tym radzić, pomóżcie!
    Ostatnio edytowane przez kys87 : 16-03-2010 - 12:41

  8. #3358
    Banned
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    194

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Witam cię bardzo serdecznie . rady na twój problem ja nie widzę tylko cierpliwość , bo jak tak dalej pójdzie to aby to nie skończyło się rozstaniem . mimo to trzymam kciuki za twoją cierpliwość ,,
    kys87 dziękuje za post.

  9. #3359
    Majowe mamy'08 Mama i Macocha ;-) Avatar minka_12
    Zarejestrowany
    10-2006
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    3 834

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    kys87 ukłon dla ciebie, że jeszcze w tym wszystkim siedzisz! Nie wskurasz nic do póki ojciec nie zauważy że jest problem, a jest Wielki Problem! Niestety dzieciaki w tym wieku uważają że są już dorośli... mają ogólny bunt zawsze i wszedzie! tylko margines możliwości wytyczne pomogą "okiełznać" chłopaka. Młody za bardzo nikogo nie słucha posłucha tylko twardego ojca lub autorytet w postaci kumpla!
    Powodzonka!
    kys87 dziękuje za post.

  10. #3360
    Banned
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    194

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    [B]minka -zgadzam się z tobą , ja na jej miejscu bym zostawiła całe to towarzystwo , ale to ja , poza tym też mam nie fajnie no ale nie tak ,,,, trzymam za kobitkę kciuki ,

Podobne wątki

  1. sen dwulatka-jak to jest z Waszymi dziecmi?
    By Renee in forum Drugi i trzeci rok życia dziecka
    Odpowiedzi: 62
    Ostatni Post / Autor: 26-01-2012, 22:23
  2. Wątek główny
    By Izzabela in forum Dzieci urodzone w marcu 2006r.
    Odpowiedzi: 14032
    Ostatni Post / Autor: 10-08-2011, 21:15
  3. Wątek świateczny...
    By aniołekk in forum Dzieci urodzone w styczniu 2006r.
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni Post / Autor: 7-01-2008, 08:10

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •