Strona 363 z 370 PierwszyPierwszy ... 343 353 358 362 363 364 368 ... OstatniOstatni
3 621. do 3 630. z 3694
Drzewko podziękowań42Podziękowań

Temat: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

  1. #3621
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    05-2010
    Skąd
    Zielona Gora
    Postów
    132

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    ło matko
    jedno mi przychodzi do glowy Justa
    -tylko jedno-I PO CO CI TO BYLO

    MOZNA BYLO SIE DOMYSLIC ZE TAK BEDZIE PO TYM ,JAK ZACHOROWALAS A SZANOWNY/WTEDY/NARZECZONY WYPIAL NA CIEBIE DUUPE
    SORRY ZA BRUTALNOSC
    sama jestem macocha ,nie mieszkam z pasierbica na cale moje i jej szczescie i nadziwic sie nie moge jak moglas dac sie tak zmanipulowac,najpierw exsiarze swego meza

    z premedytacja ex wtrebolila ci swoje dzieci zeby ci uprzyjemnic zycie i to TY NA TO POZWOLILAS,niestety...........

    jednakze najbardziej winien jest tu Twoj *******owaty/tak tak wlasnie
    /maz ktory traktuje cie nie jak zone czy partnerke,ale sorki za szczerosc za garkotluka,niestety ale tak to wyglada z twoich opisow

    ANI JEDNEJ GODZINY NIE WYTRZYMALABYM TEJ SYTUACJI BO ZA BARDZO SIEBIE LUBIE I SZANUJE ,ZEBY JAKIES NIEWYCHOWANE GNOJSTWO TRAKTOWALO MNIE W TAKI SPOSOB ,KOPNELABYM W DUPE NAJPIERW TEGO GAGATKA POTEM JEGO TATUSIA- i to nie jest przenosnia

    wiecej nie pisze bo jestem zla na swoj gatunek ,ze pozwala na takie rzeczy
    ridzia dziękuje za post.


  2. #3622
    Wdrożona(y)
    Zarejestrowany
    05-2011
    Postów
    88

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    kolejna historia z serii "a miało być tak fajnie..."
    a teraz to już się nie za bardzo da coś zrobić
    bo samemu to sobie można co najwyżej zamknąć się w pokoju
    i mieć wszystko gdzieś.
    Jak chłopcy nie chcą sprzątać, to nie będą,
    jak mąż nie ma w sobie szacunku do najbliższej osoby
    to nie będzie miał
    justka, Ty masz problem ze sobą, ze do lekarzy już biegasz, czy to oni mają problem
    jak się jeszcze teraz znieczulisz lekami żeby nie cierpieć w tym "domowym azylu"
    to za parę lat możesz tego bardzo załować

    luizka, mamy podobne patrzenie na życie
    również uważam, że panowie dają sygnały na weeele sposobów
    czego się po nich możemy spodziewać
    zanim staniemy na ślubnym kobiercu
    zdaje mi się, że czasem kobiety po prostu wolą ich nie widzieć

    nasze narzeczeństwo trwa blisko 2 lata
    i lada moment przejdzie w małżeństwo
    były różne oznaki ze strony narzeczonego,
    może nie tak poważne jak Justka opisała
    ale po trosze jak u wszystkich rozwiedzionych tatusiów -
    rozpieszczanie córek, niemożność zwrócenia im uwagi,
    spełnianie materialnych zachcianek nieproporcjonalnie ani do tego
    ile inni domownicy dostają ani do tego co dziewczyny dają od siebie dla domu
    ...
    jednak pomimo tego wszystkiego, ważnie jest że można rozmawiać i
    przemówić mu do rozsądku
    pewnie rzeczy do niego dotarły,
    niektóre nie, ale dopóki we mnie nie godzą nie mam ochoty się rozdrabniać
    o wszystkie pomyłki
    dziewczyny są na szczęście coraz dalej od nas
    jakoś tak ... usamodzielniają się (WOW!)

    wydaje mi się, że jak kobieta jest dobra
    określony typ mężczyzn robi się przy takiej paskudny
    ... facet ma darmową kuchtę, praczkę i ogrodniczkę (i jeszcze przykręcaczkę kaloryfera i tragarkę drewna)
    natomiast jeśli jej się coś nie widzi to ma iść do roboty i na siebie zarobić
    hmmmm... średnio to fajne

  3. #3623
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    05-2010
    Skąd
    Zielona Gora
    Postów
    132

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    wiadomo jacy sa faceci,trzeba byc idiota myslac ze da sie takiego naprostowac,dlatego na poczatku znajmosci trzeba wylapywac co tam z nich za okazy

    ja wam cos powiem ,ja mam za wygodny tylek zeby robic z siebie taka co to nadskakuje chlopu i jeszcze cudzym dzieciom
    na cale moje szczescie kontaktow z dzieckiem meza nie utrzymuje obecnie zadnych...ba nawet jak jej temat wyplynie to szybciutko go zmieniam,nawet beszczelnie...
    w zyciu potrzebny jest zdrowy egoizm zeby nie zwariowac i do cholery NIE LYKAC PROCHOW PRZEZ CHLOPA,BO POWTARZAM ZADEN ,ABSOLUTNIE ZADEN NIE JEST TEGO WART

    w zyciu i tak czesto mamy wiele problemow i bez tego


    ooooo i jeszce nawiaze do tego ze jak kobieta jest dobra i sie barrrdzo stara to z chlopa wylazi bestia..........
    to juz niestety a raczej stety dawno zauwazylam,im jestes lepsza tym bardziej beda cie wykorzystywac bo w jezyku faceta DOBRA=glupia.........
    I CO MU SZKODZI TAKA NAWET DO PLUGA ZAPRZADZ

    I TAM... ..ja tam wole w tym czasie pomalowac paznokcie niz wlazic w tylek

    JUSTKA-wiesz co ,napisz swojemu Panu rachunek ,za pranie sprzatanie ,sex i te wszystkie rzeczy ktore robisz i niech sie menda przyjrzy ile ci jest winien ,bo moze wlasne przerosniete ego zaslania mu swiat na tyle ze matematyki zapomnial..... bedzie wiedzial co ile kosztuje w tym kraju
    Ostatnio edytowane przez luizka5 : 25-01-2012 - 21:46

  4. #3624
    Grudniowa mamusia Avatar mineralnakocica
    Zarejestrowany
    03-2011
    Skąd
    Jastrzebie Zdroj, Poland
    Postów
    1 455

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Za tydzien maja pierwszy raz od ponad roku przyjechac dzieci mojego narzeczonego jak powinnly sie do mnie zwracac? Po imeniu czy pani bo sama nie wiem jak jeszcze , dzieci wiem ze sa przeciw mnie bo kiedys powiedzialy nie nawidze tej pani z która mieszkasz - do mojego narzeczonego . Wczesniej nie przyjezdzaly poniewaz matka dzieci nie chciala ich dac a wczoraj zapadl wyrok i w środe przyszla ma dzien widzenia. nie wiem jak powinnly sie do mnie zwracac i jak mam sie zachowac

  5. #3625
    Majowe mamy'08 Mama i Macocha ;-) Avatar minka_12
    Zarejestrowany
    10-2006
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    4 192

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    mineralnakocica a ile dzieci mają lat?? U nas w domu jest zasada, że chłopaki mówią do nas po imieniu. Znam też przypadki, że dzieciaki mówią "ciocia", "mamka" "macuś" Powodzonka w spotkaniu!

  6. #3626
    Grudniowa mamusia Avatar mineralnakocica
    Zarejestrowany
    03-2011
    Skąd
    Jastrzebie Zdroj, Poland
    Postów
    1 455

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Jedno 2,5 a drugie 5,5 .

  7. #3627
    Majowe mamy'08 Mama i Macocha ;-) Avatar minka_12
    Zarejestrowany
    10-2006
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    4 192

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Cytat Napisał mineralnakocica Zobacz post
    Jedno 2,5 a drugie 5,5 .
    To maluchy :) na pewno nie Pani, ja na miejscu ich taty, powiedziałabym do maluchów tak: to jest ( Twoje imię)mama waszej małej siostrzyczki i tu też podać trzeba imię malutkiej. Miło by było gdybyście zwracały się do (twoje imię) po imieniu , a może Wy (mowa tu o dzieciach) macie jakieś propozycje??

  8. #3628
    Wdrożona(y)
    Zarejestrowany
    05-2011
    Postów
    88

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    we wszystkich rodzinach tego typu jakie zam jest po imieniu,
    u mnie też - w obie strony, moje dziecko do mojego mężczyzny po imieniu i jego dzieci do mnie
    "ciocia" to trochę staroświeckie chyba

  9. #3629
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    05-2010
    Skąd
    Zielona Gora
    Postów
    132

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    uuuu
    no troche male te pasierbieta
    coz ja bym sie chyba raczej glupio czula gdyby mi takie berbetle mowily po imieniu,no ale ja to wogole dziwna osoba jestem
    moja pasierbica mowi mi po imieniu ,nie jestem z tego powodu szczesliwa ,no ale coz
    ostatnio nawet doszlam do wniosku ze w sumie wolalbym zeby mowila do mnie Prosze Pani-tak byloby mi chyba najlepiej i czulabym sie wtedy bardziej komfortowo oraz w zgodzie sama z soba ,gdyz de facto jest to dla mnie obca osoba ....malo tego zasluzyla sobie by to obca/bardzo/osoba dla mnie byc.....no ale ja to wogole taki alien jestem wiec mna sie niekoniecznie trzeba sugerowac
    dla mnie najkorzystniejszy jest dystans w kontaktach z dziewoja i jakkolwiek to glupio zabrzmi ,drazni mnie nawet jak dziewoja uzywa mojego imienia ....na cale szczescie nasze kontakty sa prawie ZADNE wiec nie ma nad czym sie zastanawiac


    to takie ,,,ciocianie,,to jest tez troche sztuczne i jakby z zeszlej epoki,zreszta ja nie lubie nawet jak dzieci mowia do znajomych rodzicow,,ciociu-wojku,, no ale jak komu wygodnie
    Ostatnio edytowane przez luizka5 : 17-02-2012 - 10:22

  10. #3630
    Grudniowa mamusia Avatar mineralnakocica
    Zarejestrowany
    03-2011
    Skąd
    Jastrzebie Zdroj, Poland
    Postów
    1 455

    Domyślnie Odp: Wątek dla macoch: Jak Wam się układa z Waszymi pasierbami?

    Generalnie jestem też przeciwna mówieniu mi an ty one sa odemnie mlodsze dwa nie znam ich a trzy jak juz starszy zdeklarowal ze mnie nie nawidzi zobaczymy

Podobne wątki

  1. sen dwulatka-jak to jest z Waszymi dziecmi?
    By Renee in forum Drugi i trzeci rok życia dziecka
    Odpowiedzi: 62
    Ostatni Post / Autor: 26-01-2012, 22:23
  2. Wątek główny
    By Izzabela in forum Dzieci urodzone w marcu 2006r.
    Odpowiedzi: 14032
    Ostatni Post / Autor: 10-08-2011, 21:15
  3. Wątek świateczny...
    By aniołekk in forum Dzieci urodzone w styczniu 2006r.
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni Post / Autor: 7-01-2008, 08:10

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •