11. do 20. z 9836
-
10-02-2010, 21:22 #11
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Witam i ja :)
Gemini - super że założyłaś nowy watek :)
Co do karmienia, to ja odciągam od kilku dni laktatorem i karmię chłopaków z butli + dobijam sztuczydłem. Z piersi przestałam, choc było bardzo wygodnie, bo mam strasznie pogryzione brodawki, które nie chcą się goić. Ostatnie przystawiania kończyły sie u mnie płaczem i wyciem z bólu. Dziś dzwoniłam do poradni laktacyjnej z pytaniem czy mogę nie odciągac się przez 12-24godz żeby je podgoić porządnie, bo laktator też za kazdym razem rozrywa mi rany. Pani mi powiedziała, że nie, że powinnam jak najszybciej przystawić dzieci i uciec od mojego ostatniego idola - laktatora, a jak chcę odciągać, to powinnam to robić tak często jak często dzieci jedzą. Wg mnie to niemożliwe, bo odciągnięcie zajmuje mi jakieś 40minut, jesli będę to robić co 3 godz to nie zrobię juz nic innego. Tragedia. Póki co zostaje przy opcji odciągania się co 6 godz. Ściągam wtedy od 80 do 150ml z jednej piersi. Od dwóch dni mam katar i leci trochę mniej, mam nadzieję, że nie stracę pokarmu... Chłopcy jedzą po około 80-90ml w ciągu jednego posiedzenia. Ostatnio ważyliśmy ich na wadze łazienkowej i wyszło nam że przybyli po około 0,5kg z hakiem.
Czy któraś z Was tez ma zgryzione brodawki?
-
10-02-2010, 21:53 #12
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Moira, na zmasakrowane brodawki pomagał mi krem wyprodukowany przez Medelę, PureLan 100. Nie trzeba go zmywać do karmienia. I jeśli możesz, to śpij z odsłoniętymi cycami, dopływ powietrza pomaga, rany przysychają. Ja odciągam co 3 godziny laktatorem, oprócz nocy....
-
11-02-2010, 10:07 #13
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Mi najlepiej pomagał na bolące brodawki Bepanthen maść- do kupienia w aptece. bardzo ładnie goiła i przed karmieniem też nie trzeba było zmywać. Moira powodzenia
-
11-02-2010, 11:10 #14
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Ja stosuję Bepanthen, ale jakoś nie pomaga - chyba za duże mam te rany. Wczoraj wietrzyłam cycki z godzinę, faktycznie - ładnie przyschły. W nocy nie dam niestety rady spać z gołymi - każdy dotyk czy choćby lekkie otarcie sprawia mi ból :( Kurde, mam nadzieję, że jakoś je w końcu wykuruję. Za długo walczyłam z przystawianiem dzieci do piersi. Trzeba było przerwać od razu przy pierwszych ranach...
Dziewczyny, a jak to jest z kolkami? U nas chyba jeszcze nie ma, a ja strasznie się ich boję. Kiedy one sie pojawiają? Czy to prawda, że jeśli dziecko nie złapie ich do chyba 6tygodnia życia to już ich nie będzie mieć?
-
11-02-2010, 11:11 #15Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 04-2009
- Skąd
- Kielce
- Postów
- 325
-
11-02-2010, 11:37 #16
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Cieszę się że teraz jest ok!

Moira, ja miałam to samo... przez pierwsze kilka dni po powrocie do domu! kazałam mężowi kupić bepanthen, ale nawet go nie użyłam, bo przyszła do nas znajoma pielęgniarka od noworodków i pomogła mi dostawiać dzieci do piersi tak by łapały nie tylko brodawkę, ale jak najwięcej otoczki i wtedy przestało boleć, strupki się zagoiły i teraz nie mam z tym problemu!
Słyszałam też żeby na bolące brodawki wycisnąć trochę pokarmu i rozsmarować po niej i to też działa leczniczo :)
Z kolkami to nie wiem... u nas trochę Emilka miała problem z brzuszkiem, wzdęcia itp, ale pediatra kazała mi podawać jej Esputicon i na szczęście sie uspokoiło
Jutro idziemy do przychodni zważyć i zmierzyć dzieci... ciekawe ile już urosły od wyjścia ze szpitala...?
-
11-02-2010, 21:17 #17
-
12-02-2010, 08:31 #18
-
12-02-2010, 11:03 #19
-
12-02-2010, 11:20 #20
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Witajcie
Ja karmie malutkie Bebilonem1. Piersia karmilam z tydzien do dwoch. Moje ksiezniczki jedza zawsze razem. Glod odczuwaja w tym samym momencie i poprostu desperacja jakas mnie dopadala jak karmilam piersia jedna a druga z boku plakala. Zreszta lekarze mi mowili i polozne w szpitalu zeby sie nie oszukiwac bo nie latwo jest blizniaki piersia wykarmic.. Przy dziewczynkach jest wystarczajaco duzo roboty a jak mialabym 24h/dobe chodzic to z jedna to z druga przy cycku to chyba bym sie wykonczyla!!!
a tak mama zostaje z nimi np a ja moge w tym czasie gdzies jechac, cos pozalatwiac. Zauwazylam ze ostatnio jakies marudne sie zrobily. Zamiast spac w dzien to duzo placza a wieczorem to juz wogole po zjedzeniu..chyba kolka nas dopadla! Dzisiaj znajomy niemiec ma przyjechac i przywiezc nam te kropelki niemieckie, ktore sa podobno bardzo skuteczne..zobaczymy!



1061Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj



















Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań