241. do 250. z 9836
-
26-02-2010, 18:07 #241BuraGuest
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Jak wygląda reakcja alergiczna na nowy produkt?
Moim małym dzisiaj wyskoczyły na buźkach czerwone kropeczki. Po dwie na pysiach, jedna miała też za uszkiem. Zupełnie inne, niż od mleka. Już im zeszły i nie wiem co to było. Do tego miały suche i lekko zaczerwienione policzki, ale rano po myciu ich nie pokremowałam i może przez to.
Wczoraj dostały pierwszy raz zupkę jarzynową ze słoiczka (marchew, ziemniak, groszek, kalafior). Miałam zamiar im to dać dużo później ze względu na ilość nowych składników, ale zabrakło mi innych słoiczków, no i zaryzykowałam
Marchewkę mamy sprawdzoną, więc raczej nie to. Ziemniaczka też nie podejrzewam, bo już jadły i było ok. Zostaje groszek i kalafior... Nic innego (oprócz mleka) wczoraj nie jadły
-
26-02-2010, 18:56 #242
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
bura-u nas obiawia sie czerwonymi i szorstkimi policzkami ale tagże takimi liszajami na skurze(plecki,brzuszek)alan kiedys miał jedna krostke taka czerwona na buzi(ale nie wiem czy to przez skaze).moich chłopców uczula zupka jarzynowa(ziemniaki i marchewka-to nie dla nich).czasem jest tak że wydaje ci sie że juz masz cos sprawdzone i ze to ich nie uczula ale to jest zgubne-przynajmniej u nas tak bylo ze na poczatku chłopcy dostawali marchewke i nic im nie było az tu nagle....ups!!!!!!!!!
nie mówie że w waszym przypadku jest tak samo!
pozdrawiam.
-
26-02-2010, 19:14 #243BuraGuest
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
-
26-02-2010, 20:08 #244Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 10-2009
- Skąd
- okolice Torunia
- Postów
- 124
-
26-02-2010, 20:31 #245Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Postów
- 1 083
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Bura, najpierw powinno się podawać pojedynczo nowe "smaki". I to raz na kilka dni, bo reakcja alergiczna może wyjść od razu, ale wcale nie musi. Nawet do 2 tygodni po może się objawić. Tak było chociażby w moim porzypadku, kiedy tydzień po skończeniu podawania mi penicyliny nagle spuchłam i straciłam przytomność. Przez tydzień mojego pobytu w szpitalu nie mogli dojść od czego to było. Dopiero lekarz, który się zawziął na to by w końcu się dowiedzieć od czego to jest, wyszperał jedną jedyną publikację po rosyjsku, która opisywała mój przypadek i się okazało, że jestem uczulona na procainę, która jest składnikiem odczulającym, dodawanym 20 lat temu do penicyliny domięśniowej.
-
26-02-2010, 21:24 #246
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
LIDKA nie masz za wesoło z tym uczuleniem
A dawałaś dzieciom dynię? Tez sa na nią uczulone? Moze dynia z ziemniakiem im podpasuje??
GEMELO ale miałaś reakcję na ten składnik!!!! Szok! Nie słyszałam nigdy o takim czyms...
MAJA witaminę D nalezy trzymac w lodówce, tak samo jak Cebionmulti i Vibomil (witaminki w kropelkach). Cebion moze stac w temp. pokojowej
Dziewczyny (mamy alergików) popytajcie lekarza o syropek ketotifen, co o nim sadzi i czy nie podac tego dzieciom. Łagodzi reakcje alergiczne a jest delikatny... Ja nie mam pojecia o reakcjach dzieci (jakie opisujecie) na jedzenie... To musi byc koszmarne! I dla Waszych Szkraów i dla Was

Byłam dzisiaj na dwoch rozmowach o prace i chyba od przyszłego tygodnia wroce do pracy. Z jednej strony bardzo chcę, a z drugiej bardzo sie boje
W koncu miałam 17 miesięcy przymusowych wakacji...
Dzisiaj moje smerfetki skonczyły 10 miesiecy... ależ ten czas szybko leci
-
26-02-2010, 22:34 #247
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Anulka!! wspołczuje! moje od poniedziałku są niespokojne i dopiero od środy stwierdziłam że to chyba się kolki zacznają. W czwartek tylko biedaka Emilkę dopadło i to chyba za też za Amelkę!! i wtedy zadzwoniłam do mojej lekarki pediatry.
Kazała zmienić mleko (jadły Bebiko HA1) - teraz podajemy Nutramigen 1 - straszne w smaku fuuuuuj, ale chyba pomaga. dzisiaj już było lepiej... i przy okazji mniej im się ulewa :) dodatkowo powiedziała żeby nie podawać herbaty z kopru włoskiego tylko zaparzać kminek i tą wodę żeby piły.
A grzejesz im brzuszek? Ja dzisiaj zamówiłam takie termofory. Emilce wczoraj bardzo pasowało grzanie brzuszka (prasowana pielucha albo suszarka, ale to na dłuższą metę jest ciężkie do wykonania).
u nas Viburcol-N raczej nie zadział... Emilka się przespała może z 15 minut i potem znowu był krzyk!!!!!!!
-
26-02-2010, 23:20 #248
-
27-02-2010, 08:47 #249Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Postów
- 1 083
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Justyś, lekarze też byli zaskoczeni

Grartuluję wyrośniętych pannic
Oby się jak najlepiej chowały i nie załaziły mamie za skórę za bardzo 
Co do pracy, to trzymam kciuki. Wiem, że wyrwanie się z domu jest wręcz niezbędne dla mamy. Sama mam jeden dzień pobytu w biurze i... odpoczywam tam
Wprawdzie ja cały czas pracuję, ale w domu i już mnie coś trafia.
Natalia, rzeczywiście za dużo herbatki koperkowej może wzmagać gazy, więc jest niezbyt dobre na kolkę.
-
27-02-2010, 14:10 #250



1061Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj















Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań