Strona 30 z 921 PierwszyPierwszy ... 10 20 25 29 30 31 35 40 50 ... OstatniOstatni
291. do 300. z 9204
Drzewko podziękowań933Podziękowań

Temat: Nasze forumowe maluszki - radości i troski związane z wychowaniem bliźniąt.

  1. #291
    Bura
    Guest

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    Cześć Dziewczyny!
    Ja tylko na sekundkę zobaczyć, co u Was słychać i zmykam do moich malutkich (strasznie dziś marudzą, jestem wykończona!).

    Ja też mam dość swojego brzucha. Kupiłam sobie majtki wyszczuplające i nawet nieźle to wygląda, ale ściska trochę i na co dzień ich nie noszę. A najgorsze są rozstępy! Marzę o tym, żeby się ich pozbyć, ale jak na razie nic nie działa :(

    Lolaa
    moje miały usg bioderek w 6 tyg, a potem kontrolnie w 12 tygodniu. Na szczęście wszystko było super, ale szczerze mówiąc się troszkę bałam, bo ja jak byłam malutka, to nosiłam poduszkę Frejki (miałam stawy nadwichnięte). Podobno to jest dziedziczne.


  2. #292
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    okolice Torunia
    Postów
    124

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    Justys80
    Chodzilo mi ile jadly w pierwszych tygodniach zycia.
    Jestem zapisana do ortopedy w 5tyg zycia i 9tyg zycia, ale ten lekarz z pierwszego terminu podobno jest nieciekawy.

    No w szpitalu robili im usg glowek i u malego napisali ,,jama przegrody przezroczystej", dopiero teraz to znalazlam, a mam do kontroli za 2 tyg.


  3. #293
    Fan(ka) Avatar justyś80
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    657

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    LOLAA moje w pierwszym mies jadły po 15-30ml co 2-3 godziny! To był koszmar! Ja nic nie robiłam tylko mleko i cyc na zmiane!!!! Czasem zanim zjechałam windą z 13p na parter to juz wciagneły zapas mleka na spacer to było jakies okropne nieporozumienie.... brrr!\
    A to usg pewnie tylko kontrolne... 3mam kciuki:)
    Ja ze swoimi byłam pierwszy raz u ortopedy jak miały 7 mies Takie kolejki u nas, a po drugie mi sie troche zapomniało o ortopedzie... tyle tych kontroli było, ze porażka!
    BURA oj jak ja Cię rozumiem... do 4 mż to dzieci nie mogły sie pozbierac i ciągle płakały i marudziły... Dobrze, zszczesciarzami to juz sie skonczyło...
    A rozstepy z czasem zanikną. Rozmawiałam z dermatologiem i powiedziała, ze nie ma nic na rozstepy. One same sie rozjasnią i zanikną tylko trzeba czasu 3maj sie i kładz sie spac jak tylko możesz:)

    Smerfetki czytaja z tata bajeczki. Zaraz sie bedziemy kąpać i spać. Zmeczona jestem - chyba pogoda mnie zamuliła



  4. #294
    Zadomowiona(y) Avatar Majka 1978
    Zarejestrowany
    08-2009
    Postów
    200

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    LOLAA moje jadły 90-120 też aventem karmię i wież przypomiało mi się a jaki ty masz smoczek nr.1 czy 2 (do butelki oczywiście) bo ja miałam 1 i strasznie słabo mleczko leciało ,zmieniłam na nr. 2-dwie dziurki i jest ok.

  5. #295
    Bura
    Guest

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    Cytat Napisał justyś80 Zobacz post
    BURA oj jak ja Cię rozumiem... do 4 mż to dzieci nie mogły sie pozbierac i ciągle płakały i marudziły... Dobrze, zszczesciarzami to juz sie skonczyło...
    A rozstepy z czasem zanikną. Rozmawiałam z dermatologiem i powiedziała, ze nie ma nic na rozstepy. One same sie rozjasnią i zanikną tylko trzeba czasu 3maj sie i kładz sie spac jak tylko możesz:)

    Smerfetki czytaja z tata bajeczki. Zaraz sie bedziemy kąpać i spać. Zmeczona jestem - chyba pogoda mnie zamuliła
    Mam nadzieję, że rozstępy faktycznie kiedyś same zejdą! Wyszły mi pod sam koniec ciąży, a tak się już cieszyłam, że nie będę miała
    Ale w lecie i tak nie będę się przejmować, tylko zakładam bikini i nad jezioro! Jak się komuś nie podoba, to niech się nie patrzy. Poprzednie lato całe przeleżałam w łóżku i w tym roku zamierzam nadrobić zaległości. Żeby tylko nie lało!!!!

    Moje dziewczyny na szczęście nie sprawiają mi większych kłopotów. Mało płaczą, są raczej samoobsługowe. Wystarczy je położyć na macie, albo wrzucić zabawki do łóżeczka i nie ma dzieci w domu. Warunek jest tylko taki, że muszą mnie widzieć. Jak wyjdę na dłuższą chwilę z pokoju, to ryczą. No i jeszcze mam z nimi kłopot, bo nie chcą spać w dzień. Robią sobie krótkie drzemki kilka razy dziennie i to nie zawsze w tym samym czasie. Przez to nie mam ani chwili dla siebie
    Mają od czasu do czasu złe dni i wtedy dają popalić. Na przykład wczoraj! Ale to przez to, że dzień wcześniej odwiedziła mnie przyjaciółka z 4 letnim synkiem, który strasznie rozrabiał. Trudno uspokoić takiego żywiołka, a moje dziewczyny nie są przyzwyczajone do takiego zamieszania. Bały się go, płakały, wieczorem nie mogły zasnąć. I chyba ten nadmiar wrażeń utrzymał się jeszcze do następnego dnia. Musiały odreagować, stąd to marudzenie. Na szczęście dzisiaj już jest ok

  6. #296
    Bura
    Guest

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    Aaa zapomniałam! Dziewczyny zarejestrujcie się na stronie HIPPa - mi wczoraj przysłali 2 paczki dla małych. Dostały po słoiczku jabłuszka, łyżeczki do karmienia, próbkę kaszki, próbkę herbatki, kupony rabatowe na produkty HIPPa i pełno ulotek nt karmienia. Następną paczkę odbiera się w Rossmannie na podstawie dołączonego kuponu :)

  7. #297
    Fan(ka) Avatar justyś80
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    657

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    BURA masz racje! Ja w zeszłym roku tez lałam na oglądaczy! I tez wbiłam sie w kostium i siup na plaże nad jeziorkiem...
    Ciesz się kochana, ze Twoje Dziewuszki sa takie grzeczne i spokojne i mogą sie sobą zając. A zbyt duzo emocji w ciagu dnia odbija sie wieczorem.... niestety i to podwójnie. Ja starałam sie nie serwowac swoim takich wrazen i było całkiem oki. I tak jak mowisz - czasem jak miały zły dzień, to dawały w kość
    My juz nie dostaniemy pewnie żadnych paczek... Z HIPPa juz dostałam jak sie urodziły, z Nestle tez, i cos tam jeszcze chyba było. Ale śmiesznie bo dostawałam po 3 zestawy!!!! chyba 2+1 gratis:)))

    We wrocku znowu dzisiaj wieje niemiłosiernie. Czyzby Xyntia przybyła do PL?? Brrr ale zimno mi sie robi na samą myśl... Idziemy dzisiaj na 14.30 na mierzenie i ważenie... ciekawe ile moje słoniki waża....

    Jak usypiacie swoje dzieci??
    I czy wieczorem, przed kąpielą jest marudzenie?
    No i czy ktoś wam pomaga przy wieczornych obrzedach czy same sobie dajecie rade?



  8. #298
    Początkująca(y) Avatar blizniaki
    Zarejestrowany
    03-2010
    Postów
    2

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    witam serdecznie.Równierz jestem szczesliwą mama blizniąt.Moi mali panowie będą mieli w maju 3-y latka

  9. #299
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    10-2009
    Skąd
    okolice Torunia
    Postów
    124

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    Majka no od wczoraj zmienilismy na dwójeczki i juztroce wiecej pija.
    Justys u nas moja maz szykuje kapiel, mama kapie, a ja czekam z calym obrzadkiem, mąz z butelka. I tak schodzi nam niecała godzinka. Ale narazie nie kapiemy ich codziennie.


  10. #300
    Zadomowiona(y) Avatar Majka 1978
    Zarejestrowany
    08-2009
    Postów
    200

    Domyślnie Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)

    a powiedzcie jak jes u was czy kąpiecie w jednej wodzie, czy macie poznaczone butelki ,smoczki żeby jedno nie brało drugiego czy raczej mają wspólne?

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •