401. do 410. z 9204
-
10-03-2010, 16:11 #401Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Postów
- 1 083
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Bura, co do grzechotek, to moim na początku pasowała tylko jedna, która miała cieniutki pałąk do trzymania. Inne były za grube i wypadały z rączek, więc były be ;) Lepsze były pieluszki, ubranka (do tej pory zresztą), maskotki itp.
-
10-03-2010, 18:45 #402
-
11-03-2010, 09:52 #403BuraGuest
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Dzień dobry

W końcu się wyspałam! Tak jak mi radziłyście (DZIĘKI!): wykąpaliśmy wczoraj bąble później niż zwykle.
O 19 zaczęły im się już oczka kleić, więc szybciutko zabraliśmy się za kąpanie i o 20 już były w łóżeczkach. Zaczęły nam strasznie marudzić, więc dopchaliśmy je mlekiem i zasnęły jak aniołki. Spały do 6 rano
Spałyby pewnie dłużej, tylko jedna malutka zaczęła płakać przez sen (czasem im się to zdarza) i obudziła siostrę. Dostały kaszkę, którą pierwszy raz od tygodnia zjadły bez żadnych numerów, a potem zrobiłam im dzień dziecka i wzięłam do naszego łóżka. Byczyłyśmy się tak do 8
Dziewczyny są wyspane, zadowolone, mama tym bardziej!
A dzisiaj zostaję z nimi sama, bo mąż wyjeżdża. Kąpieli oczywiście nie będzie, bo sama sobie nie poradzę. Boję się tego wieczoru, bo to zawsze tatuś kładzie dziewczynki spać. Nie wiem, czy będą chciały przy mnie zasnąć
-
11-03-2010, 11:41 #404
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Bura rewelka! Aż ci zazdroszczę, choć tej jednej przespanej nocki. Ja odkąd dostałam dziewczynki w drugiej dobie po CC nie przespałam w całości ani jednej nocy. Dziś zupełnie moje panienki "rozprogramowały się" i musiałam wstawać na karmienie co godzinę...Trochę to wszystko męczące... Na szczęście mąż mi pomaga ile może, ale chodzi też do pracy i nie mam serca żeby go budzić (tzn budzę go do 3 w nocy a potem daję spać, bo i tak o 6 wstaje ;))
Ja zauważyłam że z moją raną po cesarce zaczyna się dziać coś dziwnego. Zrobiła się mała dziurka i sączy się jakiś płyn. Nie boli mnie to, ale dla bezpieczeństwa przemyłam solą fizjologiczną i zaaplikowałam rivanol w żelu. W przyszłym tygodniu idę na kontrolę do gina - mam nadzieję że nie powie że trzeba to otwierać i czyścić :/
-
11-03-2010, 13:49 #405
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
ALE MASZ FAJNIE!!!!!!!!! cała noc przespana!! kurde... moje się dzisiaj wyjątkowo buntowały w nocy i co chwile którach popłakiwała... a było już tak fajnie bo wstawały koło 3 w nocy.
hehe to moje taki dzień dziecka mają codziennie bo biorę je rano do łóżka... wstawać mi się co chwilę nie chce...
Nooo kochana to skontaktuj się z lekarzem... ale myślę że nie trzeba będzie tego "naprawiać" :))
-
11-03-2010, 13:52 #406Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 03-2009
- Postów
- 1 083
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Bura, gratuluję przespanej nocy

Kąpiel samemu nie jest straszna. Ja wprawdzie kąpię swoich razem, ale jak jeszcze używałam małej wanienki, to brałam najpierw jednego, a drugi czekał w leżaczku. Wprawdzie kąpiel była robiona na szybko, ale dzięki temu chłopcy mieli ten rytm dnia zachowany i lepiej mi spali. Teraz mam foczki i jak jednego ubieram, to drugi jeszcze się pluszcze. Potem tego pierwszego do leżaczka i biorę się za drugiego.
Yenefer, ja na ranę po cesarce polecam octanisept. Jak zaczęła mi się lekko paprać, to spryskiwałam ją octaniseptem i po dwóch dniach codziennych zabiegów (2 razy dziennie) wyglądała już super.
-
11-03-2010, 15:19 #407
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
-
11-03-2010, 15:34 #408
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
no nie jest tak źle... generalnie cała blizna bardzo ładnie się zagoiła, tylko na kawałku może 1cm zrobiła sie taka mała dziurka. Mam w domu oktenisept (kupiłam do pępka) więc będę zaraz pryskać. Mam nadzieję że pomoże.
U nas piękna pogoda - aż szkoda że jeszcze nie mam wózka. Wy pewnie szalejecie na spacerkach. Zazdroszczę że możecie się wyrwać z domu, choć na chwilkę.
-
11-03-2010, 15:42 #409
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)
Yenefer - z raną po cięciu miałam podbnie. w końcu ta dziurka się zagoiła choć trochę to trwało.
o do nocnych pobudek to pewnie nie pocieszy Cię fakt że moi mężczyźni (Ci mali oczywiście) do dnia dzisiejszego nie przespali całej nocy... głodomory poprostu. Na widok herbatki w nocy się buntują albo wypiją i się mleka domagają:)
-
11-03-2010, 16:44 #410
Odp: Podwójne radości i problemy, zapraszamy rozpakowane mamuśki :-)



933Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj















Facebook

„Alcatraz”
Wczoraj, 15:21 w Forum ogólne