24 681. do 24 690. z 142593
-
18-07-2007, 10:09 #24681Ewcia81Guest
Odp: Mamy siedzące w domach z dziecmi
Acha zapomniałam wam napisać,że u mnie pod blokiem 4 kosiarki koszą trawkę,moje dziecko wniebowzięte. Ja niby na 3 piętrze,a jest tak głośno,ze musze do was KRZYCZEĆ!!!


Pozamykałam wszystkie okna,bo myśli nie słysze...
-
18-07-2007, 10:12 #24682
-
18-07-2007, 10:15 #24683
-
18-07-2007, 10:19 #24684
Odp: Mamy siedzące w domach z dziecmi
Witam a u mnie nadal upalnie choc jest wiecej chmur co mloze oznaczac tylko duchote.
OlaK Musisz porozmawiac ze swoim mezem
Przy dwojce dzieci jest wiecej pracy a mniej na dom,to wtedy juz wogole cie przeklnie za balagan.Powiedz mu ze jesli chce miec drugie dziecko to musi troche ci pomoc w domu tez,chociaz jakies zakupy niech robi i smieci wyrzuci bo pewnie tego nie robi
Moja na szczescie nie jest taki,ja nie sprzatne a on nic nie powie,czasem nawet pomoze od niechcenia ale pomoze mi po sparztac jak mowie mu ze nie mam sily czy cos w tym stylu.
Iwona c Duzo zdrowka mezowi zycze,wszystko napewno bedzie ok
-
18-07-2007, 10:29 #24685
-
18-07-2007, 10:33 #24686
-
18-07-2007, 10:50 #24687
-
18-07-2007, 10:55 #24688
Odp: Mamy siedzące w domach z dziecmi
Ewcia, czyżby alergia Cię męczyła? katar i swędzące oczy - jak dla mnie to pasuje

Iwonka, no ten mój to jakiś niereformowalny i czasem mi się nawet z nim gadać nie chce... On chyba uważa za ideał kobiety swoją matkę, która pracuje już od ponad 40 lat, sprzątanie w domu jest jej żywiołem i ciągle lata ze ścierką, nie ma czasu sie z wnukiem pobawić bo musi zamieść/umyć itd., tylko że z opowieści dotyczących dzieciństwa mojego męża i jego brata jasno wynika, że dla mamusi najbardziej liczyła się praca, potem sprzątanie plus gotowanie, a dzieci na ostatnim miejscu (od pierwszej klasy mój mąż sam jeździł do szkoły autobusem, wracał do domu, odbierał brata z przedszkola, odgrzewał im obiad i zajmował się nim aż mamusia wróciła z pracy... a ostatnio słyszałam historię, jak to teściowie z jednym z synów pojechali do rodziny na wieś i tak się zasiedzieli, że postanowili zostać na noc - zadzwonili więc do sąsiadów do Wawy prosząc, zeby poinformowali drugiego syna który miał wtedy 10 lat, że nie wrócą na noc.... kurczę nie wyobrażam sobie żebym mogła coś takiego zrobić!!). A w ogóle jak miała rodzić starszego syna i zaczęły jej się bóle to jej mąż był za granicą, a mój mąż czyli starszy syn w wieku 1.5 roku spał, to pojechała ze swoja matką do szpitala zostawiając w domu samo śpiące dziecko.... potem ta jej matka wróciła, ale dla mnie to paranoja jakaś jest.
-
18-07-2007, 10:57 #24689Ewcia81Guest
Odp: Mamy siedzące w domach z dziecmi
Ola k alergia niee ,tylko jak się w nocy zatrze oko no to tak rano wyglada jak alergia albo i gorzej.
A cod o twojego męża,jakbym kurcze mojego słyszala"leniwa"'bałagan",hmm mają coś współnego ze sobą nasze dwa chłopy wielkie....Ja to mam dosc zawsze agdania i mówie,niech sie sam weźmie....a on ma w du.. to ja też....
-
18-07-2007, 11:01 #24690
Podobne wątki
-
sen dwulatka-jak to jest z Waszymi dziecmi?
By Renee in forum Drugi i trzeci rok życia dzieckaOdpowiedzi: 62Ostatni Post / Autor: 26-01-2012, 22:23 -
Witajcie drogie mamy i przyszłe mamy!
By petisu in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 8Ostatni Post / Autor: 17-08-2011, 15:43 -
Witam drogie mamy i przyszłe mamy!!!
By renpod in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 1Ostatni Post / Autor: 4-12-2009, 17:52



4190Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj



to już w aptece musisz zapytać.


Dobrze ze nie ma takiego ostrego slonca to jakos dam rade
bylam sprawdzic jak jest woda, ale nawet ja bym do takiej lodowy nie weszla a co dopiero dziecko






Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań