1 391. do 1 400. z 3416
Temat: Mamy z Austrii
-
18-11-2010, 12:37 #1391Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 02-2010
- Skąd
- Wieden
- Postów
- 303
Odp: Mamy z Austrii
Dzieki dziewczyny macie racje, musze gdzies wyjsc !!!!
Po nowym roku ide na kurs niemieckiego sasiadka mi mowila cos o takim co o 20 sie zaczyna i 2 godziny 2 razy w tygodniu....jakbyscie slyszlay o jakims co sie wlasnie tak okolo20 zaczyna to mozecie podac numery tel i adresy.
Kathinka No u nas jak narazie do wyprowadzek nie dochodzi a z odwiedzin pewnie chetnie kiedys skorzystam tylko ten katar ciagle wraca i ucieka i tak w kolko juz mam dosc

niby nic strasznego ale nie chce jej juz meczyc tymi kroplami.
Poziomeczko Ciekawie jej ten zab wyskoczyl
ale slyszalam ze tak tez sie czasem zdarza, a byla marudna bardzo ??? Plakala????
Super ze juz dalas rade tyle stron napisac
, no i masz racje czlowiekowi t nie dogodzi.
happy 79 No to z takim nastawieniem staranki musza wyjsc
.
-
20-11-2010, 13:18 #1392
Odp: Mamy z Austrii
Cicho tu :)
Ja sie tlumacze
Torty pieke i inne *******y bo jutro u mnie impreza imieninowo urodzinowa a do tego zamowienia
Wklejam wam na NK moj profil do poogladania bo na stronce niemieckiej dopiero w poniedzialek wszystkie 5 wkleje na razie 2 jeszcze w robicie :)
Zmykam maz wraca trzeba po zakupy wyskoczyc
-
22-11-2010, 09:27 #1393
Odp: Mamy z Austrii
dziendoberek!
dzis tak ciemno i ponuro, ze moja Majka juz znowu spi...
Mama z siostra pojechaly wczoraj, bylo tak fajnie, cztery dni nie robilam nic do szkoly... ach jak bylo sielankowo....
Lazilysmy po jarmarkach swiatecznych, dobrze sobie jadlysmy i bylo super.
ale dzis juz normalny dzien, jak co dzien i musze wracac do pisania....
I odchudzac sie musze po tym dogadzaniu sobie roznymi smakolykami z jarmarkow...
Maji zabek stanal w miejscu, wiecej nie wychodzi. Franiu, odpowiadajac na twoje pytanie, nie plakala w ogole i nic nie zauwazylam, ze jest marudna, czy cos. Widze teraz tylko, ze strasznie ja chyba swedzi to miejsce, bo non stop tam grzebie jak nie raczka to zabawkami i gryzie wszystko na tej wlasnie stronie.
Mowie wam, juz jestem tak strasznie zmeczona tym wszystkim... Tak mi ciezko, smutna jestem jakas i brak mi energi... Odliczam dni do konca tych studiow... Ale jeszcze duzo pracy przede mna, skonczyc pisanie pracy, 3 egzaminy w gruniu i egzamin koncowy z obrona w styczniu!
tyle nauki, ze chyba sie zaplacze
ach....
Franiu, jak twoje samopoczucie? jakies postanowienia, zmiany?
Jak bedziesz chciala to od lutego moge zajac sie twoja Inga a ty wyskoczysz na spacerk, do fryzjera, na zakupy...
Kathinka, ty tez duzo roboty masz widze. Ale widac, ze lubisz te torty, wiec przyjemna masz prace przynajmniej....
a co u naszej vici, juz sie tu w ogole nie pokazuje.....
-
22-11-2010, 16:02 #1394
Odp: Mamy z Austrii
poziomeczka oj frajde mi to sprawia i w kazdy serducho wkladam a najpiekniejszym prezentam i podziekowaniem jest komplement ze nie talko z wygladu ale i w smaku byly rewelacyjne :)
Rosne wiec w dume hihih
Czemu odchudzac sie musisz az tak wlazlo to tu to tam??
Ja dzis odmowilam pani zamowienie na 200 osob bo juz mnie do pasji szewskiej doprowadzila ( goorsza jak panna mloda tydzien przed slubem) ustalilysmy cene i inne sprawy smaki itd a ona mi tu wymysla inne ciasto inna masa a tu koszta rosna a pani myslala ze bedzie w cenie no i chciala z obsluga ale w cenie wiec wymieklam
W oncu ma mi to sprawiac przyjemnosc ;)
-
22-11-2010, 21:33 #1395
Odp: Mamy z Austrii
Czesc dziewczyny,
Beabea gratuluje zabkow Kevina. Kto znalazl? Bo wiesz,ze kto pierwszy znajdzie ten placi?
A jesli bedziesz farbowac te wlosy u fryzjerki, to powinna Ci pokryc. Mam przyklad na bratowej. Byla ruda wiewiora
a znow jest blondynka. Tylko, ze na poczatek zrobili jej tez ciemniejsze pasemka.
Frania mam nadzieje, ze atmosfera sie juz oczyscila i znow masz lepszy nastroj. Jak juz dziewczyny napisaly, u kazdej sa gorsze i lepsze dni. Wazne, zeby tych lepszych bylo wiecej.
Co do ksiazki, ja wlasnie skonczylam czytac. Na pewno nie wykorzystam wszystkich rad, wiele rzeczy robilam juz wczesniej instynktownie, teraz przynajmniej wiem, dlaczego tak
Happy mmmm zapiekanki
Dobrze, ze odpoczeliscie w Polsce. U nas po dluzszym, bezstresowym pobycie na Boze Narodzenie okazalo sie, ze bedziemy rodzicami, wiec moze u was tez ten wyjazd zaowocuje. Bardzo Wam tego zycze.
Sylvia witaj
Poziomeczka juz niewiele Ci zostalo. Juz za chwile bedziesz miala dyplom w dloni i duuuuzo wolnego czasu. Zaczniesz sie zastanawiac, co z nim robic
A czy wasze maluchy slinily sie bardzo przy tych zabkach? Bo ostatnio Laura zaczyna sie bardzo slinic i jakos nie moge uwierzyc, zeby to bylo juz slinienie na zabki.
A ja troszke sie nie odzywalam, bo najpierw to rozwolnienie Laury (juz wszystko ok), potem przyjechaly do mnie trzy kobitki z Polski (mama, tesciowa i szwagierka). Wreszcie moglam sie wybrac na porzadne zakupy, wejsc spokojnie do przymierzalni, bo mala w tym czasie byla na spacerku z babciami. Ale bylo mi szkoda, jak juz wyjezdzaly. Im zreszta tez. No, ale byle do swiat
Od paru dni probujemy przyzwyczaic Laure do spania w lozeczku (pierwszej nocy az sie poplakalam,ze spi sama), ale dla niej bylo super, przespala standardowo godzine po kapieli, potem jedzonko i znow usnela az do 3. Znow ja nakarmilam i juz nie przenioslam do lozeczka, bo zasnelam
Niestety nastepne noce nie byly juz takie cudowne
Mysle, ze to jednak z powodu meczacych pierdziochow i ulewania, a nie tego, ze spi sama.
Mam nadzieje, ze do stycznia bedzie juz ladnie sama zasypiala. Dogadalam sie z firma i od stycznia zaczynam pracowac 5 godzin tygodniowo z domu.
Mozecie mi polecic jakas dobra ksiazke, w miare latwo napisana, zebym mogla poczytac cos po niemiecku, bez wiekszego wysilania mozgownicy
-
23-11-2010, 09:20 #1396
Odp: Mamy z Austrii
Witam
W koncu znalazlam czas na neta.Musze sie przyznac,ze zagladalam na chwile ale tylko na FB a tu nic a nic bo wiedzialam,ze jak zagladne to kupe czasu mi unieknie.Teraz u mnie zwariowany czas bo imprezy swiateczne sie zaczely i od czwartku w pracy masakra...A czas wolny to w domu trzeba cos ogarnac,ugotowac i z chlopakami posiedziec
Dzis mam luz bo wczoraj juz wszytsko machnelam co trzebabylo.Nastawilam ziemniaki bo pierogow ruskich mi sie zachcialo a znajoma z pracy polecila mi ser z pennego gazi sie nazywa i to jest to czego zawsze szukalam ...W koncu bialy normalny ser mam 
Poczytalam i oczywiscie zwariowalam bo juz nie wiem co napisac.
Witam nowa mamusie
Kathinka no to widze decyzja juz chyba padla na zwierzaka i super zawsze to urozmaicenie w domu
A i co to te kasztanki??Nie kumam o co chodzi jak piszecie,ze wasze maluchy to kasztanki...coz z obywatelstwem z tego co zrozumialam ale nie dokladnie wiem co
Ide jeszcze poczytac to moze mega posta pozniej walne
-
23-11-2010, 12:15 #1397Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 02-2010
- Skąd
- Wieden
- Postów
- 303
Odp: Mamy z Austrii
Taka cisza a teraz tak sie ozpislayscie
.
U mnie juz duzo lepiej


.
Bylam z mezem w niedziele obok Ratuszu....na winku
.
Idze idzie juz druga jedynka i pierwsza dwojka....szaleje z tymi zabkami juz5
bedzie miala
. Ząbkula mała

mb1 To super że książka przeczytana, Inga też się tak strasznie śliniła ale to nie były ząbki pierwszy wyszedł na 6 miesięcy.
kathinka racja hobby to hobby i nie powinno sprawac stresu!!!!!!!!!!
Poziomeczko Dziekuje za propozycje
, wspolczuje Ci z ta szkola ale bedziesz miala pozniej nagrode
.
-
23-11-2010, 14:13 #1398
Odp: Mamy z Austrii
Czesc kobitki
No Vici wreszcie dalas oznaki zycia,bo stesknilysmy sie za toba!!
Ale masz kolowrotek w pracy.A kasztanki,bo przeciez na Austriakow mowi sie Kasztani,a ze nasze dzieci maja obywatelstwo austriackie to i one sa ironicznie nazywane kasztankami
Ruskich tez bym zjadla ,ale do roboty to mi sie nie chce wziasc,ha,ha.A w smaku ten ser jest jak nasz twarog?
Mb-1 oczywiscie ze ja zabki wyczailam,tatusiowi to trzeba palcem pokazac bo nie zakuma wczesniej...A komu sie placi?dzieciatku?
Z tymi wlosami to poczekam do Polski chyba i tam pojde,bo jest mala szansa ze sie jeszcze wybierzemy przed Swietami,choc powiem wam ze juz mi zaczyna byc widac odrosty choc na Wszystkich Sw. farbowalam,kurde z tymi wlosami.......
Poziomeczka napewno dasz rade ,jakos pchasz powoli ten wozek
,wierze ze lekko nie jest,ale kto jak nie Ty to pozdaje wszystko,no..
Frania to super ze juz lepiej,trzymaj forme!
Happy kciuki zacisniete
Sylvia gdzie sie podziewasz?
Kathinka wiesz ze ci nawet zazdroszcze tej pasji,z jaka ty te torty produkujesz?
i wszystko sama,bez pomocy?A gdzie dzieciaki sa wtedy?
Podjeta juz decyzja co do zwierzatka?
A ja tak calkiem bez jakiegos wczesniejszego parcia zlapalam bakcyla,na zwierzatka,nie zgadniecie nigdy na co
Otoz jakos w sobote bylismy w MegaZoo,popatrzec,bo Nikola zawsze ma frajde z ogladania tego wszystkiego,no i jak grom z jasnego nieba ,bum....i oczarowaly mnie akwaria z rybkami do tego stopnia ze przekonalam meza i juz w niedziele wieczorkiem zakupilismy akwarium i to nie byle jakie bo 112 l !!!!!!!
No i zaczelo sie.Siedze i internecie i studiuje od zera co i jak,malo tego wciagam sie coraz bardziej,ech dlugo by o tym pisac..Sama moze nie wiem na co sie porywam
,zobaczymy...
Kevin nadal o dwoch kasowniczkach,ale juz takie ladniutkie wyrazne.No isiedzi juz!Oczywisciepodparty,ale kilkanascie sek.bez niczyjej pomocy potem go przewala na boki,a ze tak strasznie rwie sie do tego siedzenia to znow kurcze czesto mu sie ulewa.Beknie sobie ale za chwile poleci cos po brodzie.A na macie juz tak szaleje ,obraca sie z plecow na brzuch i odwrotnie,a pare razy ratowalam go z tych ulewan bo nawet do nosa mu sie dostalo i tak sie w tym mleczno-serowym bajorku tarzal,echh
-
23-11-2010, 14:25 #1399
Odp: Mamy z Austrii
Frania no fajny pynadzin musial byc na winko

Beabea jakos nigdy nie slyszalam tego okreslenia na austryjakow
A ser to tak identyko jak nasz bialy.Twardy troche ale w zalewie slonej jest to i moze dlatego ale w koncu mam to czego szukalam.Co do akwarium to mojemu mezowi sie marzy,tez wielkie ale na szczescie narazie nie ma na to miejsca heheh az on kabinuje jak by tu komode do pokoju dokupic aby bylo gdzie postawic 
A czy w Wiedniu macie sklepy z polskimi produktami?Tu nie ma nic takiego ale moze za male miasta sa wokolo...W Leoben sa jedynie tureckie i chyba jeden z chinskimi produktami a tak to kicha...
-
23-11-2010, 17:10 #1400
Odp: Mamy z Austrii
Beabea to ja ci moge pomoc z rybami mialam pare lat 250 l :) tzn mezowi kupilam a ja sie zajmowalam . Od roku nie mamy bo sily brak bylo na wylewanie wody czyszczenie i pielegnacje
Jakie rybcie macie??
Z tortami to tak planuje ze mala bawi sie w kuchni na podlodze ja krece placki masy robie wieczorem jak dzieci spia lub Maxi bawi sie z Gabi a ja tylko kontroluje co jakis czas :) i jak do tej pory fajnie wszystko dziala
Ze zwierzakiem decyzja zapadnie dzis , mam nagrane szynszyle i klatke tylko z mezem jeszcze rozmowa mnie czeka( jakby to on sie nimi mial zajmowac hihi)
vici sklepy sa ale przybitka taka ze zemdlec mozna a kasztany tak tak austrijacy to chyba bylo pierwsze czego sie dowiedzialam jak przyjechalam do Austrii :) swoja dorga kasztany sa tu pyszne
Ja dzis mam kontrole z kolanem , niby lepiej ale nie rewelacja
Z mezem mam przeprawe bo chce kupic samochod tzn zmienic ale watpliwosci mamy oboje wiele wiec czeka nas goracy wieczor i neistety nie romantycznei goracy hihichociaz kto wie czym te dyskusje sie skoncza



26Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj















Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań