741. do 750. z 3304
Temat: Mamy z Austrii
-
16-03-2010, 09:20 #741
Odp: Mamy z Austrii
Witam wiosennie.Cielputko jest choc pada snieg z deszczem ale i tak mimo pogody mam dobry humorek.
Frania co z toba?Juz na porodowce czy masz takie dolegliwosci,ze juz nie masz sil na neta??
Happy a ja z kolei jesli ma byc drobiazg to polecam ladny lancuszek do smoka( bo w pl jakos ladne to trudno znalezc) i schmuzetuch (nie wiem jak to sie pisze
) Jak ja zazdroszcze tego wyjscia do kina...musze czekac az maly jeszcze podrosnie i z nim bede latala bo mezus nie chce...a Victor to jeszcze sie w sumie nudzi w kinie :-/
Poziomeczka milej nauki i oby do czwartku i bedziesz miala luzblus
Kathinka to jak jedziecie do pl to zawsze obie rodziny odwiedzacie? Co do ozdob na sciane to polecam hornbaha tam sa wzory albo gotowe piankowe albo szablony do malowania samemu.
I widze,ze my chyba mamy najblizej do Pl i to mieszkamy 170km do Wiednia!! A do Kodzka to niecale 500 km ,kiedys jezdzilismy raz na miesiac i tylko na weeckend ale teraz jakos mi sie juz nie chce.Jakos tu sie lepiej czuje i zrobilam sie wygodna.
Po weeckendzie jest oki i mam dekoder w koncu no i kupilam juz ubranie na komunie w koncu i mam z glowy.Moze jeszcze bluzka pod sukienke bo tego 18 kwietnia moze roznie byc.
-
16-03-2010, 11:53 #742
-
16-03-2010, 13:33 #743
-
16-03-2010, 14:26 #744
-
16-03-2010, 16:14 #745
Odp: Mamy z Austrii
hej
po pierwsze
WIELKIE GRATULACJE dla swiezo upieczonej mamy i tatusia tez
FRANIA TRZYMAJ SIE I WRZUCAJ JAK NAJPREDZEJ FOTKI TWOJEJ KRUSZYNKI i opowoadaj co i jak TO sie stalo.....
a u nas dziewczynki troche sie ruszylo z miejsca...
Zaliczylismyw sobote Bratyslawe i zakupy,zeszlo caly dzien.Bylismy w centrum handlowym AUPARK a potem w Tesco.Ja wiem czy taniej??Moze troche na niektorych artykulach(mieso,chleb,) ale wazne ze cos innego
W poniedzialej wreszcie odezwali sie w sprawie mieszkania i o dziwo DOSTALISMY JE! po 2 tyg. czekania na decyzje........Mowie wam jak nie lubie byc w takim zawieszeniu
Myslalam ze teraz poleci rach -ciach-ciach szybko bo dzis rano pojechalismy juz umowe podpisywac,a tu niespodzianka wcale tak hop-siup nie jest.Podpisalismy mase papierkow,ale trzeba czekac az do domu poczta przyjdzie rachunek(na kaucje)potem znow termin uzgodnic na ostateczne podpisanie umowy i odbior kluczy (pewnie to w przyszlym tyg.) znow trzeba tam jechac,potem znow zdac stare mieszkanie itd.,a gdzie remoncik,a gdzie przeprowadzka,echhhh, mowie wam ile formalnosci.
A mamy w sumie caly miesiac zeby sie przeniesc bo to nowe mieszk. jest od kwietnia a stare mamy oddac do konca kwietnia,ale miete trzeba placic tu i tu
Wykonczymy sie finansowo
Tak ze raczej nici ze Swiat w PL,teraz kurcze to nawet nie wiem czy przed porodem zdarze wogole tam pojechac.Oj tego nie bylo w planach....
Dzis odebralam w koncu wyniki i wychodzi ze mam anemie,bo krwinek czerwonych,hematokrytui hemoglobiny -ponizej normy
Ciekawe co z tym zrobi moj gin,ha,haOj jak ja nie lubie lykac tego cholernego zelaza....
-
16-03-2010, 20:16 #746
Odp: Mamy z Austrii
Beabea fajnie,ze zakupy udane a ze moze nie taniej no coz nie mozna miec wszystkiego.Ale zawsze to jakas odmiana
Fajnie z tym mieszkankiem no ale tyle papierkow...jak ja nie lubie tej biurokracji. No i kiepsko z ta anemia oby w miare szybko sie poprawilo.
-
17-03-2010, 08:34 #747
Odp: Mamy z Austrii
czesc mamuski i staraczki

no Beabea, dobrze, ze i ty sie odezwalas, bo juz zaczynalam sie martwic, ze i ty na porodowce przedwczesnie wyladowoalas....
dziewczynki, teraz moja kolej, jak sie przestane odzywac 3 dni to znaczy, ze wlasnie sie "rozpakowywuje"

Beabea, gratuluje mieszkania! No papierkow jest duzo... coz poradzic, taki system! Najwazniejsze, ze mieszkanko jest i takie jak sie wam podoba. Dacie napewno rade a z nowym dzidziusiem bedziesz juz mogla sie przytulac w nowym domku
Tylko szkoda, ze masz anemie, ojej... Musisz bardziej na siebie uwazac, jesc warzyw wiecej czy co... Jak swojej Nikolce gotujesz jakies warzywa to sama nie podjadasz? Bo ja to np. specjalnie sobie na parze gotuje warzywa czesto.
No ale nie jest to az takie straszne, dobrze, ze nic gorszego.... Polykasz magnez i przejdzie
Ja wczoraj przezylam jeden egzamin, poszedl nawet dobrze. Dzis i jutro musze sie uczyc do czwartkowej "krowy" z bilansowania! Chyba zejde! Do tego napietrzylo sie jeszcze wiele innych rzeczy do roboty (praca seminaryjna, prezentacja z angielskiego itd...) Mielismy jechac w niedziele do Sopronu na masaze itd ale nie wiem czy czasowo dam rade....

Moje nogi cierpia i potrzebuja pedicure....!!!!
No a poza tym nic wiecej...
-
18-03-2010, 08:35 #748
-
18-03-2010, 09:03 #749
Odp: Mamy z Austrii
Witam ,ja jestem

Poziomeczka ta nauka to niezle chyba daje popalic co? A masaze sa super moze jednak czasu straczy na odstresowanie sie.
Ja wczoraj poprasowalam bo ostatnio codziennie ze 3 pralki chodzily i troche sie nazbieralo,umylam autka i okna w domku.Jakis napad sprzatania mialam no ale w ta pogode to chyba nie dziwne ,piekna wiosna jest mam nadzieje,ze u was tez.
-
18-03-2010, 09:13 #750
Odp: Mamy z Austrii
tak, u nas tez dzis nareszcie sloneczko!

oj daje nauka popalic, daje!
dzis ten okropny egzamin.... brrrrrrrrrr
oprocz tego mam jeszcze duzo rzeczy do roboty ale postanowilismy, ze na masaze pojedziemy!
nie bede sobie odmawiac przyjemnosci 2 tygodnie przed porodem!
maz mi wczoraj pomagal w pracy seminaryjnej i pisalismy razem
tak wiec, we dwojke damy rade! Jak my to zawsze mowimy: za raczke przez zycie 
no vici, to jestes tez Putzfee.... hihihi
ale gdybym nie miala nauki i nie byla w ciazy to pewnie tez bym tak wszystko wysprzatala...



18Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks






Cytuj












Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne