401. do 410. z 423
Temat: Irlandzkie mamy 2011
-
30-01-2012, 21:20 #401
Odp: Irlandzkie mamy 2011
my czekamy na przylot mojej mamy. i tak odstepujemy jej nasza sypialnie, wiec przeniesiemy sie do Adasia na czas jej pobytu (2tyg) i jak mama odleci to my wracamy do siebie, a Adas zostaje u siebie. Już powoli go przyzwyczajamy do pokoiku - bawi sie w nim. Jak dokupimy materac do lozeczka to zamierzam go tam klasc na drzemki. no i mam nadzieje, ze sie uda (z pomoca niani na nocnym stolikuDziewczyny, czy wyprowadzacie lub wyprowadziłyście swoje dziecko z Waszego pokoju??
). daj znac jak ci idzie 
a u nas "problem" z jedzeniem. znaczy nie wiem do konca czy uwazac to za problem. Otoz Adas od jakiegos tygodnia wola jesc mniej wiecej co 2.5h. I musze mu dac bo krzyczy tak jakby go obdzierali ze skory i posypywali sola
Np. po 3h od poprzedniego karmienia dam mu owocka (jakis sloiczek, mieszanke z cow&gate etc) - zje i po 15-30 min wycie bo nadal glodny. wiec daje mu mleko - no i potem kupa taka, ze ho, ho...
Wrocilam do Aptamila1 bo nie chcialam podawac juz "hungry baby" - wiecej "odzywek" w skladzie. no i wolanie wiekszej ilosci jedzenia zaczelo sie jak jeszcze byl na "hungry baby". Wiem, ze urosl ostatnio (wzdluz i wagowo) - 8,8kg i jakies 70cm. Ale tez wiecej sie rusza - kreci, przewraca itd. Czy jest sens zeby go przetrzymywac z nastepnym karmieniem (co prawda bedzie to na sile, ale sie pewnie przyzwyczai) czy dawac jak wola? tym bardziej, ze jak nie patrzec - je zdrowo (owoce, warzywa, gotowane miasko). troche sie boje, ze przytyje za bardzo, bo u mnie w rodzinie wagowe "dolegliwosci" sa dziedziczne.
-
30-01-2012, 22:25 #402
Odp: Irlandzkie mamy 2011
ja narazie tego nie zrobiłam ze względu na starsza Viki bo ona jak tylko wstaje boegnie do Emmy i chce jej włazić do łózka :/
nie raz już wlazła ale na naszych oczach
zaczyna ją wtedy tulić całować itp..
i najzwyczajniej boję się ż ejak nie usłyszę ich pobudki to moze jej przypadkiem krzywde zrobić , a sypialnie maja jedną ..
tak więc czekam na większy house
i wtedy będa miały swoje pokoje
ale mogę powiedzieć jak było z Vi bo ją przenieślismy jak miała 6 msc ale ona tylko pierwsze 3 msc budziła się w nocy
więc bez problemu spała sama..
z Emmą jestem trochę zła bo tż całe noce śpi i się od urodzenia nie budzi.. no ale ... niestety musi spac z nami w pokoju
15kg 98cm szczęścia i miłości (4260g,59cm)


12.3kg 87cm szczęścia i miłości (4kg 57cm)



-
25-02-2012, 10:22 #403
-
27-02-2012, 14:03 #404
Odp: Irlandzkie mamy 2011
Faktycznie ucichło coś tutaj
Chciałyśmy się pochwalić że Agatka ma 2 jedynki dolne i idą kolejne ząbki
po za tym Raczkujemy i siedzimy same ( nie siadamy same )
mówimy baba, dada, i tata
mama było tylko raz przy wielkim płaczu jak usypiał tatuś
Agatka waży z 8 kilo (2 tyg temu ważyła 7920) no i mierzymy 68 cm ale to raczej błąd w mierzeniu
Pomału będziemy się przyzwyczajać do swojego pokoju ale najpierw musimy zacząć przesypiać nocki w łóżeczku a nie pól w łóżeczku a drugie pół u mamy
hmmm to by było na tyle
-
27-02-2012, 16:16 #405
Odp: Irlandzkie mamy 2011
Oj cicho jak makiem zasiał
Ja czasami zaglądam ale nic się nie dzieje
beti2223 gratuluję Agatce zębolków
i oczywiście wagi
Pozdrawiam i miłego dnia życzę
-
27-02-2012, 17:18 #406
Odp: Irlandzkie mamy 2011
Hejka
Beti2223 gratki dla Agatki za ząbki.
U nas ostatnio nic specjalnego się nie dzieje. Mała coraz więcej chodzi przy ścianie i z pchaczem i coraz odważniej puszcza się. Dużo gada, stara sie powtarzać słowa które usłyszy. Najlepsze jest to, że nauczyła się, że jak mama pyta " kto jest śliczny" to ona odpowiada "ja"
Pozdrawiam
-
27-02-2012, 18:13 #407
-
3-03-2012, 19:07 #408
Odp: Irlandzkie mamy 2011
Asienka, beti - brawa dla dziewczynek ;)
Adasko chowa sie swietnie - probuje siadac, sam siedzi przez chwile, ale jeszcze sie chwieje. no i probuje raczkowac. na razie sie kreci w kolo i probuje odpychac nozkami. wydaje rozne dzwieki, a "da-da" jest jego ulubionym.
Poza tym robi furrore w przedszkolu. Opiekunki mowia, ze wspanialy: wiecznie usmiechniety, potrafi lezec na macie, krzeselku czy bauncerku i sie bawic, bawic, bawic. zaczepia dzieci i w ogole. no ale tez podlapal lekki katar i zakazenie do oczka mu sie wdarlo. Bylismy u lekarza - dostalismy masc i uslyszelismy ze to normalne skoro chodzi do przedszkola ;)
Jeszcze nie spi sam bo przez zabki,ktore widac ze go mecza ale sie nie pokazuja, spi przerwyanym snem. Jak sie uspokoi troche - to pojdzie do siebie.
No i czekamy caly czas na odpowiedz ze szpitala w sprawie cysty Adaskowej nad oczkiem. porbowalismy przyspieszyc - ale niestety - nie da sie.
Ja wrocilam do pracy miesiac temu, ale wczoraj zlozylam wymowienie. Nie wiem jak to bedzie, bo wiadomo jak jest z sytuacja na rynku, no i jako ze zwolnilam sie sama raczej bede miala 9 tyg kary ale mialam juz dosc swojej pracy. i jak bym nie zlozyla wymowienia teraz to juz chyba nigdy...
buzki dla Was i zdrowka dla Dzieciaczkow!
-
4-03-2012, 19:51 #409
Odp: Irlandzkie mamy 2011
Hejka!
Josia - Szymus juz sam siedzi... potrafi nawet kilka minut bez podpierania,ale i tak czesto zdarza mu sie jeszcze przewrocic...co do raczkowania to na razie unosi wysoko pupe i rusza nogami...poki co daleko nie zachodzi
ale jest ciekawskie jajko i wszystko musi dotknac, zobaczyc, zrzucic
No i na liczniku juz 10 kg i 75 cm wzrostu... Zazdroszcze,ze twoj Adas chodzi do zlobka...super! ja tez chcialam zapisac Mlodego,ale miejsc brak
a tak bardzo chcialam zeby mial kontakt z innymi dziecmi,ale nie narzekam,bo mamy swietna opiekunke,ktora ma 4 swoich dzieci i Synek nigdy znudzony tak nie jest
,a przy tym poznaje inne zapachy, twarze i zabawy chociaz nie powiem,ze od roczku chcialabym zapisac go do zlobka...zobaczymy...
Wspolczuje cysty na oczku... duze to cholerstwo jest? no i niestety pewnie jeszcze troche poczekacie... tysiace osob w kolejkach do szpitala, paranoja
Szymek od 3 miesiaca sam spi,a przeprowadzke do innego pokoju zamierzamy wprowadzic w zycie za miesiac lub dwa.
Ja w pracy juz miesiac...robie 4 dni w tygodniu i podliczajac wydatki na Nianie i dojazdy to oplacalo by mi sie bardziej juz siedziec na socjalu,ale ze planuje druga ciaze + przepracowalam juz 8 lat i zamierzam wiecej to pracowac musze zeby miec zaplacona odpowiednia ilosc skladek + z domu wyjsc zawsze mila rzecz.... wtedy potrojnie ciesze sie Synkiem i mam dla niego ogrom sil,pomimo,ze czasami spie tylko kilka h.
We wtorek idziemy na szczepienie... bardzo sie boje jak zareaguje,bo przeciez tym razem juz 3 ;/
Pozdrowienia!!!
-
8-03-2012, 10:47 #410



128Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks







Cytuj














Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań