Strona 4 z 1271 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 9 14 24 ... OstatniOstatni
31. do 40. z 12702
Drzewko podziękowań211Podziękowań

Temat: mamy z norwegii

  1. #31
    ma.Muśka e.Miśki :) Avatar plonskasia
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    Ulvik, Norway.
    Postów
    1 745

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    hej ana79! dziekuje Ci bardzo za podpowiedzi o lilypie.. tak wlasnie probowalam od poczatku i rowniez po Twoich wskazowkach i nie chce zaskoczyc, tylko wciaz wyswietla komentarz "valid url,file". probowalam odblokowac tez w microsofcie w narzedziach dopuszczanie tej strony internetowej i dalej nici.. szkoda, ale tak latwo to ja sie niepoddam!! i pokombinuje jeszcze.. pozdrawiam!!


  2. #32
    ma.Muśka e.Miśki :) Avatar plonskasia
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    Ulvik, Norway.
    Postów
    1 745

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    ...mam takå nadzieje ze jeszcze przed porodem (ok.10 lipca) pojade do PL. nie czesto tam bywam a i w te swieta tez nie (24grudnia bedzie 12tc wiec rodzice dostanå "prezent" przez telefon), a lista zakupow w glowie sie buduje!! a Wy z rodzinka jak czesto w Ojczyznie?

  3. #33
    Mama trójki brzdąców :)
    Avatar Lilka
    Zarejestrowany
    01-2005
    Skąd
    Ormåsen
    Postów
    10 322

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    jak nie ebdziesz w PL do porodu to tutaj w aptece tez maja duuuze podpaski
    albo ja stosowalam tez te big podpaski na noc
    tez wystarczyly


    no a my tak,swieta wielkanocne w tym roku spedzilam w Norwegii bo przylecialam z corka do meza i z szynkami
    teraz Boze Narodzenie tez tutaj spedzimy,nastepną Wielkanoc tez tutaj,dopiero jedziemy w wakacje na 2 tygodnie do kraju,pare dni odwiedzic rodzinke a reszte poszalec nad morzem czy gdzies
    a potem na nastepna Gwiazdke do kraju,przy okazji ochrzcimy Hanie

    czyli tak 2 razy na rok

    ale mam tu rodzine i przyjaciol z naszego Wolsztyna,wiec jak cos potrzebujemy to oni nam przywoza jak jadą
    w ten sposob całą wyprawke dla Hani skompletowalam




  4. #34
    ma.Muśka e.Miśki :) Avatar plonskasia
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    Ulvik, Norway.
    Postów
    1 745

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    ja do przechodzenia wazniejszych badan (i chyba tym samym porodu) z dwojga Arendal i Kristiansand wybralam te drugie. blisko bardzo jest tez do Oddy - moj mily sie tam urodzil ale powiedzial ze mnie mimo wszystko w 8 miesiacu wywiezie do Ulvik (moje pierwsze miejsce pracy w Norwegii, mieszkalam tam ponad 2lata) do rodzicow bo "ja bede rodzic w Voss"! no oby wszystko bylo tak pieknie i fajnie jak to On chce (wspolczuje Ci Ana tego lezenia w szpitalu ).. podobno tamtejszy szpital specjalizuje sie w odbieraniu porodow..slyszalam sama pozytywne opinie (m.in. moja kolezanka Polka tam rodzila), a o innych niewiele, zeby nie powiedziec nic, wiec rzeczywiscie bardziej w Voss bym chciala.. pozatym bardziej uczuciowo zwiazana jestem z tamtym tegionem- moj typ przyrody! - cudowne pejzaze i dlatego wlasnie... ale,ale..jeszcze troche czasu jest i zobaczymy jak sie potoczå losy a ja mimo wszystko zaufanie do Norwegow w tej kwestii chyba mam (bo czy mam inne wyjscie??)
    Ostatnio edytowane przez plonskasia : 30-11-2007 - 20:35

  5. #35
    ma.Muśka e.Miśki :) Avatar plonskasia
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    Ulvik, Norway.
    Postów
    1 745

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    no to fajnie Ci z tymi znajomymi i zakupkami.. ja tutaj troche osamotniona jestem (na szczescie jedna moja kolezanka tez okazala sie byc w ciåzy wiec bedzie "mamusie jednoczcie sie!! "). zakupki to raczej przez internet, albo raz na ruski rok do duzego miasta (zadupie tu okrutne, mam nadzieje ze stan blogoslawiony i okres macierzynski doda mi w tym temacie skrzydel i pzysporzy wielu okazjii!)..no i pozostaje jeszcze Mama i jej wysylane do mnie od czasu do czasu kontyngenty z Polski..

    ps. poki jeszcze nikt nic nie wie (oprocz Was dziewczynki i 3 innych osob) przesiaduje na stronach internetowych i juz zamowilam z PL kosmetyki pielegnacyjne dla kobiet w ciåzy..

  6. #36
    Wrześniowe mamy'08 Avatar tampeza
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    2 352

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    witam, dopiero dzis znalazlam ten watek. rowniez mieszkam w norwegii i w lutym rodzilam tu swoje pierwsze dziecko. wszystko bylo w porzadku ale nie mam zaufania do tutejszych lekarzy.
    to prawda, ze w czasie ciazy nie ma wizyt u ginekologa, dlatego w razie jakiejs infekcji nikt nic nie wykryje (ja akurat mialam, ale w miedzyczasie bylam w PL i dostalam leki).
    porod mialam naturalny, rodzinny, bez znieczulenia, bo akurat na tym oddziale nie ma takiej opcji (do wyboru muzyka, akupunktura i wanna)
    porod odbierala polozna i pielegniarka dziecieca, lekarz przyszedl na drugi dzien (a urodzilam o 6.30 rano). punkty Agpar wpisuje pielegniarka.
    nacinana nie bylam i strasznie popekalam. po porodzie bylam u ginekolog i ta zaproponowala mi operacje plastyczna:)
    maz praktycznie przez trzy dni mieszkal ze mna w szpitalu i tu jadl.
    mala wyla dnie i noce i oczywiscie chodzilismy na pogotowie, do przychodni itd i wszyscy wmawiali mi ze to kolki. oczywiscie zadnych badan nie robili, ani krwi ani moczu. bylam tak zdesperowana ze pojechalam do PL i okazalo sie ze miala infekcje drog moczowych i zapalenie pluc. brala trzy tygodnie antybiotyki.
    jak wrocilam do norwegii pod koniec maja to probowalam pojsc do lekarza do kontroli czy leki pomogly. powiedzieli ze wysla mi skierowanie do szpitala na badania. nadal czekam...

    pozytywna strona jest stosunek lekarzy i pielegniarek
    pozdrawiam

  7. #37
    mamuśka .... Avatar ana79
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    8 180

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    zdecydowanie w norwegii, a jak z lewatywą?

  8. #38
    mamuśka .... Avatar ana79
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    8 180

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    a coś mi sie jeszcze przypomiało... w pl w szpitalach kłada nacisk na karmienie naturalne, ja nie miałam z tym problemu, ale z obserwcji zauważyłam cos niepokojącego( w odzczuciu moim), kobiety miały różńe dolegliwości, krwawiące lub wklęsłe sutki a tam pielęgniarki naciskały,nie pozwalały stpsować żadnych nakładek, przeciez to nie ma sprawiać bólu, tylko radość, smutne trochę.....

    p.s plonkasia rodzisz w voss? to ta miejscowość godzine jazdy od bergen, góry, narty, śnieg ....szukałam twojej mieściny , ale pokazywały sie nazwy jakis hoteli.aha polecam tobie książkę: W OCZEKIWANIU NA DZIECKO, Heidi Murkoff, Arlene Eisenberg, Sandee Hathaway B.S.N, zamów sobie przez internet, warto.
    pozdrawiam wszystkie mamy i przyszłe mamy

  9. #39
    Mama trójki brzdąców :)
    Avatar Lilka
    Zarejestrowany
    01-2005
    Skąd
    Ormåsen
    Postów
    10 322

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    Cytat Napisał ana79 Zobacz post
    zdecydowanie w norwegii, a jak z lewatywą?
    w Pl TAK
    tutaj NIE
    nawet sie nie pytali czy chce wiec pewnie sie tego nie praktykuje
    w koncu organizm sam sie oczyszcza przed porodem


    powiem szczerze ze sie czuje jak cos sie chce i samemu chodzilam,juz w masakrycznych bolach ale ubikacja jest przy pokoju wiec luz,do tego daja taki przyrząd do opiernia sie na kolkach i mozna smigac hehee

    w koncowej fazie przy parciu cos tam jeszcze ze mnie wyszlo ale ma sie to w takiej chwili gdzies
    po lewatywie w kraju tez tak mialam wiec to chyba normalne




  10. #40
    Mama trójki brzdąców :)
    Avatar Lilka
    Zarejestrowany
    01-2005
    Skąd
    Ormåsen
    Postów
    10 322

    Domyślnie Odp: mamy z norwegii

    witaj Tampeza
    to faktycznie swoje przeszlas
    wspolczuje.....ja mialam zupelnie inaczej

    co do krocza to u pierworodek niestety jest to bardziej spotykalne ze pekają....niestety
    moze dlatego ja nie peklam bo rodzilam moje drugie dziecko??
    ale z Norwezek ktore znam,ktore urodzily jak juz tu bylam to nie byly popekane ale rowniez to nie byly ich pierwsze dzieci

    powiem tak..duzo daje doswiadczenie...bez dwocg zdan

    z Milenką przeszlam plesniawki w buzi,problemy z odpadnieciem kikuta po pepowinie,problemy z obolalymi piersiami,z hemoroidem ktory wyszedl przez parcie,zatwardzeniami u mnie po porodzie itd itp........ z tego wzgledu w PL pokupowalam sobie wszystko w aptece!!!!!!
    takze teraz jak wyszly Hani plesniawki mam czym jej smarowac i juz dzisiaj widze ze chyba znikly...a bylismy na kontroli w srode i tutaj nic mi nie zapisali na nie wiec jakbym nie miala z Polski to nie wiem jak bym sie ich pozbyla...bo z Milenka dluuugo walczylismy by sie cholerstwa pozbyc

    takze widze ze nie tylko porody sa mega naturalne(bez znieczulen) ale do wielu rzeczy podchodza naturalnie
    nawet kikuta od pepowinki sie niczym tu nie smaruje

    ludzie jak on smierdzial!!!!!!!!
    ale...po 9 dniach odpadl!!!!!!!
    a w PL tym fioletem sie meczylam i 3 tygodnie nam trwalo az odpadl
    takze same widzicie..




Strona 4 z 1271 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 9 14 24 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Kilka słów o mamuśkach z Norwegii:))))
    By ana79 in forum Mamy z Norwegii
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni Post / Autor: 17-05-2012, 06:18
  2. Witajcie drogie mamy i przyszłe mamy!
    By petisu in forum Przedstawiam się
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni Post / Autor: 17-08-2011, 15:43
  3. Witam drogie mamy i przyszłe mamy!!!
    By renpod in forum Przedstawiam się
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni Post / Autor: 4-12-2009, 17:52
  4. Witam Mamy i przyszłe Mamy
    By cfcgirl in forum Przedstawiam się
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni Post / Autor: 16-04-2009, 01:57
  5. Mamusie mieszkajace w Norwegii
    By agathe82 in forum Mamy z Norwegii
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni Post / Autor: 20-03-2009, 16:10

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •