11. do 20. z 2458
Temat: mamy z tatusiami z turcji
-
6-10-2005, 20:30 #11Styczniowe mamy'06
- Zarejestrowany
- 05-2005
- Postów
- 945
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Tamaraniu, przepraszam jesli w jakikolwiek sposob Cie urazilam swoim niejako atakiem. Bez urazy... Tak apropo powiedzialam o naszej rozmowie Tonemu i bardzo sie o Ciebie wypytywal bo nigdy nie poznal jeszcze Polki Muzulmanki (choc znal duzo Polakow w NYC). Widzisz mysmy duzo przeszli, zaznalismy sporo nietolerancji ze strony czesci jego rodziny, ktora nie chciala mnie zaakceptowac poniewaz nie jestem Muzulmanka. A ja go bardzo kocham i bylam przy nim gdy wszyscy o nim zapomnieli i byl w klopotach. Szkoda slow... Ale widzisz z tego co mi wiadomo to w Koranie nie ma bezposredniego nakazu zakrywania glow przez kobiety, czyzbym sie mylila? Czy mozesz mi podac dokladne namiary na ten fragment. Przepraszam ze tak draze... Pozdrawiam
-
7-10-2005, 19:00 #12TamaruniaGuest
Odp: mamy z tatusiami z turcji
No wlasnie tutaj w Anglii wiele osob sie dziwi, ze ja jestem muzulmanka, bedac Polka jednoczesnie. ale twoj maz slyszal na 100%o TAtarach polskich!NAwet odwiedzal nasza strone, a przeciez w Polsce wielu Tatarow wyznaje Islam, wprawdzie, jak ja to mowie ten zmodyfikowany, niestety, a le to wlasnie dzieki nim ten Islam w Polsce przetrwal, i dlatego tez jestem muzulmanka. A mowilas, ze jestemTAtarka?ja od dziada, pradziad!!!i nawet wygladam jak TAtatrka!!TZn, skosne oczy, wystajace kosci policzkowe....itp.itd.
A jesli chodzo o Hijab, to podaje Ci numerki rozdzialow, sur, gdzie jest na ten temat, ale tam jest tylko napisane o "ozdobach", z rezta sama przeczytasz, a w sunnie jest dokladnie wytlumaczone, co dokladnie mamy zakrywac:)
A wiec:
Sura 33, wers 59
Sura 24, wers 31
Sura 33, wers 33
A tutaj HAdis:
Abu Dawuud przekazuje, ze Aiszah, niech Allah sie z niej raduje, powiedziala:"Asma, corka Abu Bakra (RAA)przyszla zobaczyc Wyslannika Allaha PzN ubrana w cienka sukienke, Wyslannik Allaha PzN odwrocil sie od niej i powiedzial: Asma, kiedy kobieta osiagnie wiek dojrzalosci plciowej, zadna czesc jej ciala nie powinna byc ogladana, za wyjatkiem tego i tego-i wskazal twarz i rece".
Wiesz, ja chce powiedziec, tzn moje zdanie jest takie, ze jak juz wiara w Allah w sercu jest tak duza, to sie chce wszystko zrobic, co tylko Allah nakazuje. TA sila wiary, ten Iman, tak naprawde potrzebuje dojrzewania. To nie ma tak, ze raz dwa trzy i juz jestem najwsapanialsza muzulmanka, muzulmaninem na swiecie. To Allah decyduje, czy bedziemy isc Jego droga, czy nie. Dla mnie to dojscie do praktykowania zajelo dobrych kilka jak nie kilkanascie lat!!!!JAk zaczelam praktykowac, to rok miz zajelo, zeby zrozumiec, ze ja chce byc CALKOWICIE poddana Allahowi i chce sie zakryc, chce nosic pelny hijab, chocby nie wiem co.
Ale najwazniejsze jest spelnic 5filarow Islamu i uwazam, ze jak sie juz dojdzie do tego, ze sie te filary spelnia, czy wykonuje, to nie sily, zeby taki czlowiek nie chcial wiecej. Ale to moje skromne zdanie.
No i ciesze sie, ze "drazysz"temat. Bo wiedza jest najwazniejsza.
I prosze o wybaczenie, jezeli napisalam cos niezgodnego z prawda!!!
Pozdrawiam!!!!
aha!! Pozdrow meza!
A swoja droga, jak on sie dowiedzial, ze ma tatarska krew?Wow!!!
-
7-10-2005, 19:13 #13Styczniowe mamy'06
- Zarejestrowany
- 05-2005
- Postów
- 945
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Ojciec Tonego jest Tatarem krymskim, zas rodzina matki orginalnie wywodzi sie z Uzbekistanu, z Tatarow Buchari, tylko jej pradziadek wyemigrowal do Turcji, potem zas dziadzek do Arabii Saudyjskiej (zreszta za sprawa reform Ataturka, ktore nie przypadly mu do gustu). Tony naprawde nazywa sie Tezer, zas Tony to jego imie w amerykanskich dokumentach a ja sie po prostu tak przyzwyczailam.... Dziekujemy za pozdrowieinia i tez serdecznie Was pozdrawiamy. Ania, Tony(Tezer) i Suzanna
-
7-10-2005, 20:59 #14TamaruniaGuest
Odp: mamy z tatusiami z turcji
A jeszcze mam pytanie:) CZy Twoj maz zna jezyk tatarski?Ja nie znam, i nawet nie probuje sie nauczyc, chociaz, kiedys w przyszlosci, czemu nie?A jak na razie, chyba jeszcze na mnie pora nie przyszla?CZy chcecie te wszystkie informacje, tzn o poczhodzeniu przekazac corcr?No wiecie, zeby pielegnowal tradycje itd. JA barzdo tego chce, i powiem szczerze czasem np boje sie , ze nasze dziecko powie, a wiesz pakistanska tradycja to jest jednak lepsza niz tatarska, czy polska.Wiem, ze to glupie, ale ja tu jestem zupelnie sama ze swoja tradycja, a maz ma tu troszke rodziny, no nic, najwazniejsze, zebysmy wychowali nasze dziecko na dobra osobe!!!
Aha, a tak w ogole, to nawiazujac do tematu nieakceptacji ze strony rodziny Tony'ego, to ja w sumie rozumiem ich obawy, ale nie rozumiem, dlaczego tak brzydko z WAmi ostepuja, wiesz, mi ise wyadaje, ze rodzice zawsze sie przejmuja przyszloscia dziecka, ale w sumie po co robic pieklo, to i tak pogarsza sprawe. Psuja sie relacje itd, a jak sama widzisz, jak sie kocha, to chcesz z ta osoba wybrana byc do konca zycia. A tak w ogole to przeciez w Islamie muzulmanin moze miec zone Chrzesciajnke lub Zydowke!!!!!I to jest wyraznie bardzo napisane w Qur'anie!!!
No dobra, zawsze sie musze tyle rozpisac....
My juz jestesmy po jedzonku :laugh:
W turcji to dopiero fajnie, pewnie wiekszosc posci co?
:P pozdrawiam!!!!!
-
9-10-2005, 12:46 #15Styczniowe mamy'06
- Zarejestrowany
- 05-2005
- Postów
- 945
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Tamarunia,
Tony nie zna tatarskiego, choc zna turecki a tu jest duzo podobienstw wiec sporo rozumie po tatarsku. Co do przekazywania tradycji to oczywiscie chcemy zeby corcia miala swiadomosc swoich wszytskich korzeni. Tony jest bardzo dumny ze swojej tatarskosci i ja jestem dumna ze jestem z Tatarem, dla mnie to wspanialy narod.
Co do stosunkow rodzinnych to nie wszyscy sa nam niezyczliwi, poza tym chyba w koncu mnie zaakceptowali (gdy zaszlam w ciaze). Glownie rodzina mieszkajaca w Arabii Saudyjskiej (glownie dziadek) byla niezyczliwa gdy odmowilam przejscia na Islam. My z Tonym uwazamy, ze nie mozna nikogo zmuszac do zmainy wiary, ja uwazam za swoja zalete przywiazanie do wiary moich rodzicow i mysle ze i Tony to do docenia. Natomiast rodzina tatarow krymskich ze strony ojca zawsze byla dla mnie bardzo kochana i wyrozumiala...
Co do poszczenia w Turcji, to tu w Istambule nie wszyscy poszcza ale na pewno jednak wiekszosc. Zas poza metropolia z pewnoscia niemal wszyscy. Ale zaskoczona jesem jesli i ty, bedac w ciazy poscisz? Przeciez ciaza zwalnia od poszczenia? Nie boisz sie o zdrowie dzidzi?
-
9-10-2005, 18:03 #16TamaruniaGuest
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Och!!juz nie poszcze bo nie dam rady a poscilam tylko jeden dzien, a potem wymiotowalam, wiec bede musiala odposcic te wszystkie dni. A tak poza tym to znam wiele kobiet, ktore poscily bedac w ciazy:) i maja teraz zdrowe dzieciaczki!!
Jednak faktycznie, kobieta, ktora boi sie, ze zaszkodzi sobie lub dzeicku ma prawo nie poscic. Ale potem tzreba to nadrobic i to jest najgorsze, wrr, poszczenie tak samemu jest gorsze niz ze wszystkimi.
Papataki!!
-
11-11-2005, 23:11 #17Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 11-2005
- Skąd
- Wałbrzych
- Postów
- 267
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Merhaba kizlar! Dzisiaj wtrafiłam na to forum i bardzo mnie zainteresowało.Ja również jestem związana z Turkiem.Jesteśmy małżeństwem od przeszło 3lat.Mamy 2 letniego synka o imieniu Emrah.W Turcji mieszkałam 2 lata,ale obecnie jestem w Polsce,bo kończe studia.(studiowałam już wczesniej Turkologie w Krakowie)Ale z tego powodu iż raczej zostaniemy w Turcji i chce pracowac,to robie teraz 3 letnia Anglistyke.Przeszłam wiele w Turcji,Alanya-jako turystyczne miasto nie ułatwiła mi zycia,choc myślałam że bedzie mi przez to łatwiej.Rodziłam w Polsce,bo w państwowym szpitalu w Turcji bym sie na to nie odważyła,a w prywatnych jest za drogo.Obecnie czekam na Alego.który jest jeszcze w Alanyi i pracuje.Przyleci tu dopiero na święta.Na razie zostaniemy tutaj aż nie skończe studiów.......Z chęcią bede z wami w kontakcie,podzielimy sie własnymi doświadczeniami itp.Trzymam za was kciuki.aby maleństwa były zdrowe. Opucukler
-
13-11-2005, 17:53 #18Styczniowe mamy'06
- Zarejestrowany
- 05-2005
- Postów
- 945
Odp: mamy z tatusiami z turcji
mehraba canim, hos geldiniz, fajnie, ze jest nas wiecej :laugh: A gdzie teraz mieszkasz w Polsce i gdzie zamierzacie mieszkac w Turcji, jak nie w Alanyi? Ogolnie napisz cos wiecej o Waszej roidzince i doswiadczeniach. Pozdrawiamy. Ania i Zuza
-
15-11-2005, 14:30 #19Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 11-2005
- Skąd
- Wałbrzych
- Postów
- 267
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Merhabalar,Na razie przebywam w Wlbrzychu(koło Wrocławia)bo musze skończyć anglistyke.Moje maleństwo ma już 2 i pół roczku więc chciałabym wreszcie podjąć prace,najlepiej jako nauczycielka angielskiego.Dlatego robie specjalizacje nauczycielską.No ale bez Alego tu sama nie daję sobie rady.usycham z tęsknoty.On teraz jest w trakcie wyrabiania prawka jazdy,aby mógł tutaj dostać lepszą pracę.Nie chcemy być rozdzielieni przez ten czas,dlatego Ali przylaci zaraz po tym kursie do Polski i bedzie tu pracował(INSALLAH)...Jeśli praca bedzie stała,no i jeśli utrzymamy sie tutaj bez problemów z jego i moich zarobków,to może zostaniemy tu na dłużej aby Ali mógł dostać obywatelstwo polskie.Ale to jest bardzo żmudna droga.Na razie musimy mu wyrobić po przyjeżdzie karte tymczasowego pobytu,no i pozwolenie na wykonywanie pracy w Polsce.Mnóstwo papierkowej roboty,tłumaczen itp.Na szczęście mam swoja tłumaczke przysięgła tureckiego w Krakowie :) To wszystko doprowadza mnie do szłu,te utrudnienia dla obcokrajowców w Polsce.Już 4 lata temu załatwiliśmy Alemu pobyt na 1 rok.ale nie znależliśmy dla niego pracy,i potem karta już przepadła.....Co do Turcji to kupiliśmy mieszkanie w Alanyi,mieszkamy sami,bez jego rodzinki na głowie.Bo tylko gdy na arene wkraczają jego siostry to iskrzy między nami,kłocę się z nimi,bo wciąż im coś nie pasuje w moich zwyczajach i kulturze.typu-czemu nie piore cały czs dywanów,czemu Alemu nie założe skarpetek na stopy :laugh: Absurd!!!Nie trwie jego sióstr,ale za to teściową mam kochana.Wspaniała kobieta.Jeszcze nigdy nie było spięcia między nami.Ali w ogóle pochodzi z Adany,na wschodzie.ale poznaliśmy się w Alanyi.na wakacjach 6 lat temu.Najpierw byłam bardziej zafascynowana Turcją niż nim :)No i poszłam na studia Turkologiczne do Krakowa.Opanowałam język,zwyczje,religie Turków.Wiedziałam na co sie decyduję gdy postanowiliśmy wziąc ślub.Oczywiście wszystko odbyło się w Alanyi,al etylko w obecności jego rodzeństwa.Rodzice nic nie wiedzieli bo on był zaręczony ze swoją kuzynką-KOSZMAR!!!Nie muszę dodawać,że jej nie kochał.No ale na szczęście jego rodzice mnie zaakceptowali.Na razie to na tyle.lecę na uczelnie....Kiedy termin porodu???opucukler
-
16-11-2005, 03:51 #20Wdrożona(y)
- Zarejestrowany
- 06-2004
- Postów
- 79
Odp: mamy z tatusiami z turcji
Witajcie! Nie mieszkam co prawda w Turcji ale studiowalam wielokulturowosc i z tym problemem stykam sie codziennie. Z Waszych wiadomosci widac, ze bardzo kochacie mezow, nauczylyscie sie jezyka, nowej kultury, byc moze przyjelyscie nowa religie. Jestescie madre, wytrwale, tolerancyjne itd itp... Moje pytanie jest nastepujace: co zrobicie, jesli okaze sie, ze mimo wszystko, jest to ponad Wasze sily?
Napisał Tamarunia
Ja mieszkam w Szwecji, teoretycznie jest to raj na ziemi... Osiagnelam tu bardzo duzo, tak duzo, ze piszac/mowiac cos o sobie jestem zmuszona odejmowac polowe, widzac reakcje. Z jednej strony musze, tak jak kazdy cudzoziemiec tutaj, musze byc zawsze perfekcyjna, tysiac razy lepiej wykonac prace, ktora jest oczywiscie uznawana, ale nie tak samo jak w Polsce... Pomimo osiagniec nigdy nie bede Szwedka, a jesli tak sie nie stanie, zawsze bede cudzoziemka. Zawsze bede musiala walczyc. Juz teraz zaczyna mi brakowac na to sil... Do Polski nie wroce, bo tu jest moj dom, ale na pewno do konca zycia bede cos musiec.
Czytajac co piszecie, zastanawia mnie jedno - czy nie boicie sie, ze kiedys bedziecie w podobnej sytuacji? Podobnej ale gorszej, bo dalej od Polski i w zupelnie innej kulturze...
Byc moze powinnam zastrzec na poczatku, ale mam wielu, wielu przyjaciol z Turcji i innych krajow Bliskiego Wschodu. Sa to cudowni ludzie - znam ich problemy i sekrety, i balabym sie, majac dzisiejsze wyksztalcenie, doswiadczenie wiazac z kims takim, bo zbyt roznimy sie od siebie... Znam tez zalety posiadania meza muzulmnina - pewnosc, ze rodzinie niczego nie zabraknie, bo on za nia odpowiada. Tez bym tak chciala
A juz zmieniajac temat, znacie moze piosenkarke Suzane Barmani? Nagrala jakis czas temu plyte "Le Le" i slyszalam, ze jest bardzo znana w Turcji.
Pozdrawiam, Magda
ponad 10 lat w Szwecji
Podobne wątki
-
Witajcie drogie mamy i przyszłe mamy!
By petisu in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 8Ostatni Post / Autor: 17-08-2011, 15:43 -
Poród rodzinny
By przemek78 in forum Trzymaj się ojciecOdpowiedzi: 8Ostatni Post / Autor: 18-03-2010, 11:43 -
Witam drogie mamy i przyszłe mamy!!!
By renpod in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 1Ostatni Post / Autor: 4-12-2009, 17:52 -
Witam Mamy i przyszłe Mamy
By cfcgirl in forum Przedstawiam sięOdpowiedzi: 11Ostatni Post / Autor: 16-04-2009, 01:57



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj


Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań